Tag: Peter Sagan

  • Loverove 15.01.2016

    Loverove 15.01.2016

    Piątkowe loverove, jak zawsze bardziej rozrywkowe a do tego zakończone pozytywnymi informacjami z kręgów administracji:

    1. (s)koczek dnia

    Peter Sagan nauczył się wskakiwać na piłkę. Kto próbował, ten wie, że to nie jest takie proste. W całej sprawie kluczowa jest jednak fryzura mistrza świata, przypominająca fitnessową stylówę z lat ’80 ;)

    I finally learned it, now I'm in next level. Just a little strength and coordination is needed for such skill. Can you do it?Konečne som sa to naučil a dostal sa na vyššiu úroveň. Na tento cvik stačí len trochu sily a kordinácie. Dokážete to? Posted by Peter Sagan on Wednesday, 13 January 2016

    2. Przysiady do porzygu

    Przysiady ze sztangą. Pięciominutowa próba z obciążeniem równym masie ciała. Do zawodów stanęło pięciu zawodników: mistrz świata, mistrz Europy i mistrz Berlina w trójboju siłowym, strongman oraz znany z monstrualnych ud kolarz torowy Robert Forsterman. Zgodnie z przewidywaniami, pierwszy odpadł "strongman". A jak poszło kolarzowi? https://www.youtube.com/watch?v=4VO7VMmSHCo

    3. Z wizytą u Campagnolo

    Podia.cc po raz kolejny zaskakuje ciekawym i wysmakowanym wideo. Tym razem to nie rowerowa przygoda na szosie a wizyta w fabryce Campagnolo. Poczujcie się jak w Ulicy Sezamkowej: https://www.youtube.com/watch?v=wY3uRy7jr5g

    4. Dobra zmiana w sporcie?

    Póki co tylko zajawki z twittera, ale wygląda na to, że nowy Minister Sportu, Witold Bańka zabrał się do solidnej i konstruktywnej pracy. Anonsuje "Narodową Bazę Talentów", czyli system który ma pomóc identyfikować zdolne organizmy: https://twitter.com/MSiT_GOV_PL/status/687582051588018176 https://twitter.com/MSiT_GOV_PL/status/687582830638067713 Minister zapowiada również program wsparcia dla mniejszych klubów: https://twitter.com/WitoldBanka/status/687580224557547520 Brzmi to na tyle ciekawie, że zamierzam śledzić sprawę, bo sama zapowiedź ma całkiem optymistyczny wymiar. Póki co można przeczytać bardzo wstępną zapowiedź na stronie p. Premier Beaty Szydło.

  • Loverove 04.01.2016

    Loverove 04.01.2016

    Trzydniowy odpoczynek od loverove, czas więc ruszać z nowym:

    1. Noworoczne koszulki

    Kolarze, którzy już od kilku tygodni trenowali na zgrupowaniach nowych ekip, dopiero w piątek mogli oficjalnie pokazać się w nowych strojach. Bohaterowie najgłośniejszych transferów prezentują się tak:

    Kwiato:

    https://twitter.com/michalkwiatek/status/682864953385168896

    Marczyński:

    Landa i Intxausi:

    Mark Cavendish jeszcze się nie zaprezentował, ale team Dimension Data pokazał swoje stroje:

    Dan Martin:

    Richie Porte:

    https://twitter.com/BMCEtixxTri/status/683445939168661509

    2. Sagan sobotniego Topinamburu

    Peter Sagan po raz kolejny po znajomości występuje w reklamie syropu z topinamburu. Tym razem parafrazuje scenę z musicalu Grease. To zdecydowanie kolarski viral minionego weekendu:

    3. Przyjdą po nas wszystkich

    Drogi kolarzu i rowerzysto. Nie od dziś wiadomo, że jako cykliści mamy przesrane, ale jeśli do tego szanujesz zwierzątka, to czym prędzej się pakuj.

     

    Trudno uwierzyć, że polski minister spraw zagranicznych naprawdę powiedział to wszystko…

    Posted by Newsweek Polska on Sunday, 3 January 2016

  • Kolarski 2015: Wrzesień

    Kolarski 2015: Wrzesień

    Rafał Majka po 22 latach ?odczarował? dla Polski podium wielkiego Touru zajmując trzecie miejsce w Vuelta a Espana. Z kolei Peter Sagan w końcu zanotował swoje Wielkie Zwycięstwo wygrywając mistrzostwa świata w Richmond. Te wszystkie osiągnięcia bledną jednak przy Pauline Ferrand-Prevot, która w ciągu roku zdobyła cztery tęczowe koszulki, co więcej, w różnych, kolarskich konkurencjach.

    Konsekwencja górą

    Rafał Majka podczas Vuelty jechał nieco defensywnie, ale kilka jego ataków mogło się podobać. Co ważne, zaprezentował taktyczną dojrzałość i skuteczność, poparte wysoką dyspozycją. Choć nieco poniżej (także swoich) oczekiwań pojechał na czas, w ciągu całych trzech tygodni hiszpańskiego touru spisywał się znakomicie. Gdy na ostatnim górskim etapie ekipa Astany ostatecznie rozprawiała się z Tomem Dumoulinem, Majka także wziął sprawy w swoje ręce. Wraz z Nairo Quintaną odjechał z peletonu, razem przeskoczyli do ucieczki, gdzie czekali na nich pomocnicy i w ten sposób Polak wspiął się na podium wyścigu. Niewiele zabrakło by tym ruchem ograł też ?Purito? Rodrigueza, ale trzecie miejsce na mecie w Madrycie i tak jest super.

    Cały wyścig padł łupem Fabio Aru. Włoch wiele zawdzięcza Michelowi Landzie, swojemu górskiemu superpomocnikowi. Nierówna jazda Aru, tak w konkretnych imprezach jak i w czasie całego sezonu budzi pewne wątpliwości co do źródeł eksplozji formy, ale przynajmniej nie można mu zarzucić, że unika konfrontacji i jeździ zachowawczo. Dzięki temu ma na swoim koncie drugie miejsce w Giro d?Italia i pierwsze w Vuelta a Espana w jednym sezonie.

    Tom Dumoulin, choć ostatecznie poległ i wypadł nawet z pierwszej piątki klasyfikacji generalnej, uznawany jest za objawienie sezonu i bohatera Vuelty. Jeden, dwóch górskich pomocników w składzie ekipy Giant Alpecin i kto wie, może to Holender byłby zwycięzcą całego wyścigu.

    Ferrand-Prevot legendą

    Mistrzostwa świata mtb rozegrano w Andorze, większość wyścigów odbywała się przy paskudnej pogodzie. Maja Włoszczowska miała nieco problemów technicznych, ale zdołała ukończyć wyścig elity kobiet na szóstym miejscu. Monika Żur dobrze poradziła sobie wśród orliczek (7. lokata) a Marek Konwa, mimo nienajlepszego ustawienia na starcie zdołał awansować do trzeciej dziesiątki wyścigu mężczyzn, gdzie Nino Schurter zbliżył się do Juliena Absalona i dzięki czwartej tęczowej koszulce przegrywa z Francuzem już tylko 4:5 biorąc pod uwagę zdobyte tęczowe koszulki. Bohaterką mistrzostw i być może najlepszym kolarzem sezonu 2015 w ogóle była rodaczka Absalona, Pauline Ferrand-Prevot. W ciągu roku wygrała cztery tytułu mistrzowskie: na szosie (w Ponferradzie, październik 2014), w przełajach (w Taborze, zima 2015) a w Vallnord triumfowała z kolegami z drużyny w sztafecie a następnie indywidualnie sięgnęła po ?tęczę? w elicie kobiet. Ferrand-Prevot jest prawdziwym, kolarskim omnibusem i jedną z najważniejszych postaci we współczesnym kolarstwie. Pomyślcie tylko, jak wielką gwiazdą byłby mężczyzna z takim dorobkiem.

    Polacy na szosie

    Katarzyna Pawłowska ze srebrem i Katarzyna Niewiadoma z brązem, podobnie jak Michał Kwiatkowski to efekt jazdy Polaków w zespołach Boels Dolmans, Rabo Liv i Etixx-Quickstep podczas mistrzostw świata w Richmond. Jazda drużynowa nie daje tęczowej koszulki, ale obecność w składzie najlepszych ekip zawodowych potwierdza klasę naszych kolarek i kolarzy. Co więcej, Niewiadoma zajęła siódme a ?Kwiato? ósme miejsce w wyścigach ze startu wspólnego a Maciej Bodnar i Marcin Białobłocki zmieścili się w pierwszej dziesiątce jazdy indywidualnej na czas.

    Sagan w końcu wielki

    Wszystkich przyćmił jednak Peter Sagan. Słowach, który od wielu miesięcy szukał ważnego zwycięstwa. Formę i pewność siebie (choć leżał w kraksie) odbudował na trasie hiszpańskiej Vuelty. Na mistrzostwach w Richmond, mimo skromnej drużyny, pojechał po mistrzowsku. Wyczekał, przyczaił się a gdy trzeba bezkompromisowo zaatakował. Znów ważnym elementem decydującym o tęczowej koszulce były zjazdy, a lekko prowadząca w górę szosa do mety musiała być dla Słowaka bardzo bolesna. To był jednak jego dzień i nawet wypięty z pedału but nie przeszkodził mu w odniesieniu pięknego zwycięstwa. Od tego momentu Sagan stara się jak może, by godnie nosić tęczową koszulkę. Największym wyzwaniem będzie dla niego jazda w wiosennych klasykach, gdzie zmierzy się z rolą faworyta, dodatkowo oznaczonego symbolami mistrza świata.

  • Loverove 18.12.2015

    Loverove 18.12.2015

    Piątkowe loverove, siłowo, rozrywkowo, konsumpcyjne :)

    1. Niby takie chuchro…

    …a zobacz, jak macha hantlami. Nairo Quintana postanowił nieco wzmocnić „górę”, zapewne by lepiej kontrolować rower w kluczowych momentach Tour de France.

    A jak tam wygląda Wasza praca na siłowni?

    2. Top 10 wideo z Peterem Saganem

    Mistrz świata ze Słowacji i grupy Olega Tinkowa jest prawdziwą gwiazdą i regularnie „viraluje” kolarskie internety. Wybór najlepszych wideo z jego udziałem znajdziecie w tym zestawieniu od Cyclingnews. Z pewnością brakuje w nim jednego, czyli mistrzowskiego zjazdu Sagana z Col de Manse:

    3. Rowerowe Star Wars

    Przegląd rowerowego sprzętu z akcentami gwiezdnych wojen. Część już mogliście tutaj zobaczyć w osobnych wpisach, część propozycji jest całkiem nowa. Większość z nich można kupić wysyłkowo. Od kasków, przez koszulki po dzwonek i kompletny rower dziecięcy.

  • Loverove 04.11.2015

    Loverove 04.11.2015

    Loverove na środę, specjalnie dla Was

    1. Dzień bez Sagana to dzień stracony

    Tym razem Mistrz Świata dobrze bawił się podczas badań wydolnościowych:

    2. Pozdrowienia od kadry przełajowej

    Przed Mistrzostwami Europy nasi „błotniacy” startują w kilku wyścigach zagranicznych:

    3. Zmiana koła „w locie”

    i aż dziw, że bohaterem filmiku nie jest Peter Sagan

    4. Ten pan już nigdy niczego nie wygra

    Czyli czy Zbigniew Ziobro zostanie nowym ministrem sportu? Byłoby… dziwnie. 

  • Loverove 03.11.2015

    Loverove 03.11.2015

    Loverove na wtorek, coś do oglądania, coś do czytania, Wasz codzienny zestaw rowerowych ciekawostek:

    1. Peter Sagan tańczy z choinką…

    …oraz zasila świąteczne dekoracje, czyli nowa kampania słowackiego T-Mobile:

    A w ilu i jakich reklamach wystąpił poprzedni mistrz świata?

    2. Cukierek albo psikus. Cukierek = rower

    Korzystasz z uroków offseasonu? Ja tak ;), zatem zobaczmy razem, ile trzeba przejechać, by spalić kolejne porcje słodyczy:

    3. The Secret Pro podsumowuje sezon 2015

    tsp-summary

    Kilka dni po poprzednim wpisie, nasz ulubiony, tajemniczy zawodowiec znów atakuje. Wskazuje najlepszy i najgorszy wyścig, najciekawszy wielki tour, zespół, który zrobił najlepsze wrażenie czy… największego buca w peletonie. Ciekawe, biorąc pod uwagę „wewnętrzny” punkt widzenia, który prezentuje The Secret Pro.

  • Loverove 2.10.2015

    Loverove 2.10.2015

    Loverove na piątek: znów sporo Petera Sagana i coś na ząb :) Miłego weekendu!

    1. Koszulka dnia

    Nowe szaty króla, czyli strój Petera Sagana przygotowany przez firmę Sportful. Klasyczny i ponadczasowy minimalizm nie zakłóca tęczowych insygniów.

    2. Najlepszy technik w peletonie?

    Kto wśród zawodowców jest wirtuozem jazdy na rowerze? Sonda przeprowadzona przez ekipę GCN daje jednoznaczną odpowiedź, ale pojawia się też kilka innych, ciekawych propozycji

    3. Pięćdziesiąt twarzy owsianki

    Ulubione (lub „ulubione”) śniadanie kolarzy w 50 wersjach proponowanych przez Teda Kinga: z jajkiem, z bekonem, z pastą miso, z espresso, z parmezanem, mlekiem kokosowym, migdałowym, z syropem klonowym i wiele, wiele innych opcji!

     

  • Sagan ma swoje wielkie zwycięstwo

    Sagan ma swoje wielkie zwycięstwo

    Uważany za wielki talent, który ciągle ma problem z odniesieniem ważnego zwycięstwa, Peter Sagan wygrywając mistrzostwa świata w Richmond zamyka usta krytykom a jego kariera wkracza w kolejną fazę.

    Na początku przyjrzyjmy się dokonaniom Słowaka w sezonie 2015.

    Etap Tirreno-Adriatico, dwa etapy Tour of California wraz z klasyfikacją generalną, dwa etapy Tour de Suisse, podwójne mistrzostwo kraju, klasyfikacja punktowa Tour de France (czwarta z rzędu) i etap Vuelta a Espana. Do tego 4. miejsce w Mediolan-Sanremo oraz Dookoła Flandrii i pięć drugich miejsc na etapach Tour de France. 10 zwycięstw daje mu szóste miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych kolarzy sezonu oraz szóste miejsce w CQ Rankingu.

    We wcześniejszych latach wygrywał też Gandawa-Wevelgem, E3 Harelbeke, GP Montrealu, Tour de Pologne oraz Brabancką Strzałę. Stawał również na podium Mediolan-Sanremo i Dookoła Flandrii.

    To imponujący dorobek, ale szef Sagana, Oleg Tinkow, podobnie jak kibice oraz dziennikarze oczekiwali więcej. Wysoki kontrakt (prawdopodobnie 4 miliony Euro) połączony z brakiem spektakularnych sukcesów w wiosennych klasykach był szczególnie frustrujący dla rosyjskiego milionera, właściciela grupy Tinkoff-Saxo.

    Niemoc Sagana podczas Tour de France, gdzie wykazywał się heroizmem nawet na górskich etapach doczekała się anegdotycznego statusu.

    Podczas hiszpańskiej Vuelty Słowak zdołał wygrać jeden z etapów, ale z rywalizacji wycofał się po kraksie z motocyklem kolumny wyścigu. Start w Hiszpanii był jednak dla niego kluczowy w budowie formy na mistrzostwa świata.

    Trasa w Richmond w teorii była odpowiednia dla Sagana, zatem należał on do grona faworytów. Pewnym problemem była niewielka liczebność słowackiej drużyny: do pomocy miał jedynie swojego brata Juraja oraz Michala Kolara.

    Paradoksalnie być może właśnie to stało się jednym ze źródeł sukcesu. Gdy reprezentanci innych ekip nawzajem kasowali swoje akcje a kolejni faworyci odpalali dynamiczne ataki w finałowej fazie wyścigu, Sagan cierpliwie czekał.

    Skoczył raz, zdobywając minimalną przewagę po czym popisał się swoimi umiejętnościami zjazdowymi a następnie wytrzymał tempo na lekko wznoszącym się do mety, ostatnim odcinku trasy. Nie przeszkodził mu nawet wypięty z pedału but ani fakt, że na ?duszącej? końcówce mięśnie musiały palić go ponadprzeciętnie. Obronił się przed pogonią i w rewelacyjnym stylu zdobył mistrzostwo świata.

    Tęczowa koszulka trafiła w ręce zawodnika, który jest jedną z bardziej wyrazistych postaci we współczesnym peletonie. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że od czasów Mario Cipolliniego nie było kolarza o tak ekscentrycznej ekspresji, który niemal w każdej wypowiedzi czy zachowaniu potrafi wzbudzić kontrowersję, uśmiech i pobudzić emocje fanów.

    Skuteczność (wbrew opiniom udowodnioną w zestawieniu na początku wpisu) łączy z poczuciem humoru (bywa, że nie najwyższych lotów) i specyficznym poczuciem smaku. Biorąc pod uwagę, że ostatnio w kolarstwie brakuje silnych osobowości, trudno się dziwić, że chcąc nie chcąc, Sagan jest gwiazdą.

    Jest też zawodnikiem, który może oprzeć się ?klątwie tęczowej koszulki?. Owszem, w nadchodzących miesiącach będzie zmagał się ze wszystkimi utrudnieniami, jakie spotykają każdego mistrza świata. W jego przypadku charakterystyczny stój i wiążące się z nim obowiązki mogą być jednak elementem, który odwróci losy jego kariery.

    Czy pierwsze, prawdziwie wielkie zwycięstwo będzie pierwszym z serii? Przed Saganem Mediolan-Sanremo czy Dookoła Flandrii, wyścigi, w których już stawał na podium i które przegrywał przez niefortunne decyzje na trasie. Wydaje się, że sezon 2015 był dla Słowaka przełomowy. Kolejne porażki podczas Tour de France sprawiły, że choć odrobinę dojrzał, czego wyrazem była jazda w Richmond.

  • Peter Sagan: od klauna do mistrza

    Peter Sagan: od klauna do mistrza

    Wierzę, że w karierze wybitnych sportowców są takie momenty, które zmieniają bieg wydarzeń. Mam nadzieję, że dla Petera Sagana takim bodźcem będzie tegoroczny Tour de France.

    Portfolio dwudziestopięcioletniego Słowaka jest imponujące. Trzykrotnie wygrywał zieloną koszulkę Wielkiej Pętli, cztery razy triumfował na etapach francuskiego touru. Zwyciężył w Tour of California, Tour de Pologne, na odcinkach Vuelta a Espana, Tour de Suisse, Paryż-Nicea czy Tirreno-Adriatico. Świetnie spisuje się też w wyścigach jednodniowych, na swoim koncie ma już E3 Harelbeke, Brabancką Strzałę, Gandawa-Wevelgem i Grand Prix Montrealu.

    Mimo tych sukcesów, uchodzi za kolarza? nieskutecznego! Oczekiwania wobec Sagana są bowiem ogromne. Oleg Tinkow sprowadził go do swojej drużyny, płacąc 4 miliony Euro za sezon, zatem oczekuje najlepszych rezultatów. ?Niemoc? w wiosennych klasykach zaowocowała sporą krytyką ze strony pracodawcy.

    Niewątpliwie czas bez zwycięstwa etapowego w Tour de France i brak wygranego ?monumentu? wpływają na morale słowackiego zawodnika. Tyle tylko, że i bez tego jest w stanie uzbierać wiele znakomitych rezultatów.

    Do tej pory Sagan znany był jako żartowniś i nie do końca potrafiący się zachować młokos. Cóż, z pewnością w poprzednim wcieleniu był klaunem, co przejawia się w niestandardowych zachowaniach (przegląd najciekawszych możecie znaleźć tutaj). Również styl jazdy Słowaka pozostawiał wiele do życzenia. Kilka ważnych zwycięstw odniósł, niezbyt kulturalnie, wioząc się na kole rywali, czym u progu swojej kariery irytował m.in. Fabiana Cancellarę. Do tego doszły efektowne, choć niechętnie widziane w kolarskim światku ?cieszynki?, kojarzone bardziej z boiskami piłkarskimi niż z ?szosą?.

    Pierwsze oznaki zmiany można było zauważyć podczas tegorocznego Tour od California. W boju z kolejną młodą gwiazdą, Julianem Alaphilippem, Sagan sięgnął do najgłębszych rezerw, jadąc rewelacyjną czasówkę a na zboczach Mount Baldy zostawiając sporo zdrowia, by pozostać w grze o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Ostatecznie cały wyścig wygrał o ?błysk szprychy? dzięki bonifikatom zdobytym na premii lotnej oraz mecie finałowego etapu.

    Tour de Suisse przyniosło potwierdzenie wysokiej dyspozycji, wraz z dwoma wygranymi etapami oraz klasyfikacją punktową. Do Francji na start Wielkiej Pętli pojechał teoretycznie jako pomocnik Alberto Contadora, i bez większego wsparcia w postaci dedykowanego pomocnika (Maciej Bodnar połamał się w Kaliforni). Mimo to chciał walczyć o wygrane etapowe i koszulkę lidera klasyfikacji punktowej.

    W tym roku organizatorzy Tour de France postanowili utrudnić mu życie. Punktacja została opracowana tak, by mocny, ale regularny kolarz musiał ustąpić miejsca najszybszym sprinterom.

    Gwiazdą płaskich etapów jest Andre Greipel. Niemiec z Lotto Soudal zwyciężył już trzy razy, Peter Sagan nie był najszybszy ani raz a mimo to? Słowak pewnie prowadzi w klasyfikacji punktowej i właściwie tylko katastrofa może mu odebrać zieloną koszulkę.

    https://www.youtube.com/watch?v=Zvy4s4Jn2LY

    Gdy kolejne próby wygrania etapu kończyły się niepowodzeniem, Sagan przyjął inną taktykę. Zaczął zabierać cię w ucieczki na górskich etapach i tam szukał punktów. Determinacja, z jaką walczy na podjazdach jest godna podziwu. Słowak atakuje, sam ciągnie grupę i rusza w szaleńcze pościgi na zjazdach.

    Równocześnie, gdy trzeba, służy pomocą kolegom z drużyny, po upadku Alberto Contadora na etapie do Pra Loup zatrzymał się przy Hiszpanie i próbował rozwiązać sprzętowe problemy swojego lidera.

    Mam wrażenie, że ze średnio lubianego ?klauna?, podczas Tour de France Peter Sagan przeistacza się w prawdziwego mistrza. Poświęcenie i determinacja połączone z olbrzymią lekcją pokory, jakiej doświadcza to niepowtarzalne doświadczenie. Nie wierzę, że jako takie pozostanie bez konsekwencji. Wielka Pętla zakończona wydartą rywalom, czwartą z rzędu zieloną koszulką, może być fundamentem, na którym zostaną zbudowane tak długo wyczekiwane zwycięstwa w ?Monumentach?.

    Zdjęcie okładkowe: Piotr Drabik, flickr, CC BY 2.0