Pisanie o kolarzach, ich dokonaniach, kolejnych pojedynkach herosów, rywalizacji charakterów i zmaganiach indywidualności ma swoją, unikatową dynamikę. W porównaniu do publikowania kolejnych testów sprzętu ma same zalety i tylko jedną wadę: nie działa komercyjnie.

Od kiedy w 2011r zacząłem, po przerwie, znów pisać o kolarstwie miałem w głowie jedną myśl: robić treść, na którą nie ma miejsca w tradycyjnych portalach. I planuję robić ją nadal, lepiej i ciekawiej.

O tym, że wytrwałości i kreatywności mi nie brakuje już wiecie. Teraz pora na kolejny krok. Dlatego proszę Was o wsparcie.

Co to jest Patronite?

To crowdfundingowy portal umożliwiający wsparcie pracy autorów, których pracę cenimy. Polega na zadeklarowaniu wypłacanej co miesiąc, niewielkiej kwoty, pozwalającej autorowi realizowanie i rozwijanie swojego projektu.

Zebrane w ten sposób mikropłatności, portal przekazuje autorowi a ten, po odprowadzeniu podatków jedzie za hajs z bloga w ciepłe kraje i tyle go widzieli. A tak całkiem serio, to w tym, konkretnym, czyli moim przypadku, kupuje stabilniejszy, szybszy i lepiej sobie radzący z ruchem serwer (pamiętacie zeszłoroczny Tour de France?), dostęp do bazy aktualnych zdjęć, mikrofon, kamerę i tym podobne gadżety, po to, by dostarczana dla Was treść była coraz wyższej jakości.

No dobrze, powiecie, ale co w zamian?

“Co ja będę z tego miał, że przeleję co miesiąc Tyńcowi dyszkę?”.

Po pierwsze, na profilu Patronite zadeklarowałem kolejne cele. Zależnie od przekazanych środków, będę profesjonalizował bloga. Mniej szarpania się ze sprzętem, internetem i hostingiem to więcej czasu na przygotowanie dobrej treści. Dostęp do zdjęć to mniej straconego czasu na wyszukiwanie materiałów na licencji Creative Commons. Wolne środki to możliwość wyjazdu na ciekawy wyścig i zrobienia materiału na miejscu.

To wszystko oznacza jedno: lepsze artykuły o kolarstwie. A z tego co wiem, to lubicie dobre artykuły o kolarstwie!

Ok, niech będzie. Ale tak prywatnie? Wpłacę tę dyszkę, przeczytam teksty i co dalej?

Dalej? Będzie podziękowanie dla patronów na blogu i na facebooku, co miesiąc. Możliwość spotkania się i porozmawiania o kolarstwie, wspólnej przejażdżki, życzeń urodzinowych w loverove a nawet dedykowanego artykułu.

Na dziś to tyle :) Więcej szczegółów znajdziecie na moim profilu w Patronite. Jeśli zdecydujecie się wesprzeć ten projekt, będę Wam wdzięczny. I oczywiście dostaniecie dobre, bardzo dobre i jeszcze lepsze, kolarskie treści!

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments