Poniedziałkowe loverove z podsumowaniem kolarskiego weekendu:
1. Skróciki z przełajów
Po pierwsze mistrzem świata elity w cyclocrossie został Wout Van Aert. Obronił tytuł sprzed roku. Ostatnio mistrzostwo dwa razy z rzędu zdobywał Zdenek Stybar w latach 2010-11, Erwin Vervecken (2006-07), Bart Wellens (2003-04) i Mario deClerq (1998-99). To tak we w miarę nowożytnych czasach, bo wcześniej seryjne zwycięstwa były na porządku dziennym (rekordzistą jest Eric De Vlaeminck, który zrobił to aż sześć razy).
Pewnie gdyby nie defekt Mathieu Van der Poela, byłoby mu trudniej, ale cóż, zwycięzcy są na mecie.
Tak czy inaczej, TVP Sport zablokowała transmisję na kanale UCI, pokazywała zawody przy pomocy swojego streamingu, ale nie udostępniła sygnału „w telewizji”, jedynie w internecie. Słabo. Póki co dostępne są skróty z wyścigu kobiet, gdzie triumfowała Sanne Cant:
orliczek, najszybsza była Annemarie Worst
i juniorów (Tom Pidcock a całe podium zajęli Brytyjczycy. A w ramach tego, że się na nich wzorujemy, w elicie mężczyzn Marek Konwa był 25., Marceli Bogusławski w U23 był 26., w juniorach Wojciech Cieniuch 23 a Radosław Rocławski 37., w u23 kobiet Agnieszka Szpocińska i Patrycja Świerczyńska były 32 i 35 a w elicie kobiet Magdalena Sadłecka była 25.)
Cały wyścig U23 mężczyzn wygrany przez Jorisa Nieuwenhuisa znajdziecie poniżej
2. Mototrzęsienia ziemi nie było
Claims of mechanical doping at the Tour de France in CBS 60 Minutes investigation https://t.co/JqyWgjEcy9
Długo wyczekiwany wywiad z Istvanem Varjasem, twórcą i samozwańczym ekspertem motodopingu zakończył się bez spodziewanych rewelacji. Węgierski konstruktor potwierdził, że sprzedał swój system jednej z grup zawodowych za dwa miliony dolarów. Dodatkowo zasugerowano, że w peletonie Tour de France 2015 kilkunastu zawodników stosowało wspomagane elektrycznie czy też elektromagnetycznie rowery. Varjas oraz Greg LeMond wskazują na zmodyfikowane koła jako najbardziej zaawansowany system istniejący w peletonie a głównym podejrzanym jest team Sky, którego sprzęt do jazdy na czas jest nawet 800g cięższy niż konkurencji. I póki co to by było na tyle.
3. Niebezpiecznie nawet za linią mety!
Daniel McLay (Fortuneo Vital Concept) odniósł cenne zwycięstwo dla swojej, bądź co bądź drugoligowej drużyny, wygrywając Challenge Mallorca: Trofeo Palma. Był szybszy od takich tuzów jak Matteo Pelucchi, Nacer Bouhanni czy André Greipel (siódme miejsce zajął Łukasz Wiśniowski z Teamu Sky).
Każde zahaczenie pedałem o kamień w sezonie 2017 wzbudza podejrzenia. Po dopingu farmakologicznym przyszła pora na śledzenie anomalii sprzętowych.
Po eliminacji przełajowego Pucharu Świata we włoskiej miejscowości Fiuggi na celowniku internetowych ogarów węszących podstęp znalazł się mistrz świata i zwycięzca tego wyścigu, Wout van Aert.
Zresztą zobaczcie sami:
A teraz cofnijmy się w nieodległą przeszłość i rzućmy okiem na upadek Rydera Hesjedala podczas Vuelta a Espana 2014:
https://www.youtube.com/watch?v=ynLMfzLTc8M
oraz w miarę sensowne wytłumaczenie tego incydentu:
Po zeszłorocznym ujawnieniu zamontowanego silnika elektrycznego w rowerze Femke Van den Driessche oraz po materiale francuskiej telewizji Stade 2, UCI wprowadziła kontrole przy pomocy tabletów, pojawiają się też testy kamerami termowizyjnymi.
Teoretycznie wszystko gra, czekamy jeszcze na rewelacje Istvana Varjasa, konstruktora i twórcy elektromagnetycznego wspomagania ukrytego w kołach roweru, który twierdzi, że sprzedał na wyłączność swoje rozwiązanie jednej z ekip zawodowych.
Tymczasem czujni fani zauważyli niestandardowe zachowanie roweru jednego z najlepszych kolarzy przełajowych, Wouta van Aerta.
Ponieważ ?internet pamięta wszystko?, fraza ?Wout van Aert mechanical doping? zostanie zapisana na zawsze i przysłowiowy smród będzie się za nim ciągnął przez lata, podobnie jak za Fabianem Cancellarą.
Niestety kolarze i ich obsługa, przez lata stosowania dopingu nadwyrężyła zaufanie fanów. Teraz każdy ponadnormatywnie szybko przejechany podjazd, każda, najmniejsza anomalia wzbudza podejrzliwość.
Jak przy każdej krucjacie istnieje niebezpieczeństwo przypadkowych, niewinnych ofiar. W sytuacji, gdy wiele zależy od wizerunku, są spore niedostatki pracy dla zawodników i ekip dla nich pracujących (likwidacja zespołu oznacza utratę kontraktu przez kilkadziesiąt osób) a dyscyplina cierpi na ciągły niedostatek sponsorów, pochopnie rzucone oskarżenie może mieć poważne konsekwencje.
Jeśli dodatkowo coś zaczyna brzydko pachnieć blisko wielkiej gwiazdy, nawet, jeśli winowajcą nie jest ukryty silniczek a podstępnie wystający z ziemi kamień czy też korzeń lub też faktyczne problemy zdrowotne a nie naginanie ?TUE? w celu poprawienia wyników sportowych, to nie tylko sam zainteresowany, ale my wszyscy zaczynamy mieć problem.
Początek tygodnia z loverove i dobrym zestawem rowerowych newsów, specjalnie dla Was:
1. Wszyscy mistrzowie przełajów
W esktremalnych, zimowych warunkach w Sławnie najlepsi w przełajowych mistrzostwach Polski byli Magdalena Sadłecka i Marek Konwa. Przez dwa dni zawodnicy ścigali się w kilkunastostopniowym mrozie, na całkowicie zaśnieżonej trasie. Cóż, „styczeń w Polsce”, ale mimo wszystko chapeau bas dla Zawodników (a było ich wielu, jeśli dobrze liczę ponad 300 osób!), którzy przyjechali do Sławna, dla Organizatorów, że mimo przeciwności losu ogarnęli temat a dla wszystkich obowiązkowo inhalator, wizyta u pulmonologa i TUE na astmę ;)
Galerię z pierwszego dnia mistrzostw znajdziecie np. tutaj:
Polska, polską, ale najważniejsze rzeczy w przełajach dzieją się w Beneluxie. Zatem, mistrzem Belgii został Wout Van Aert, drugi był Kevin Pauwels a trzeci Laurens Sweeck. Wśród kobiet najszybsza była Sanne Cant. Z kolei w Holandii, mimo niedawnego urazu, triumfował Mathieu van der Poel a najlepszą kobietą została Marianne Vos, we Francji pierwszy był Clement Venturini, w Czechach Michael Boros, we Włoszech Gioele Bertolini a w Niemeczech Marcel Meisen. W Wielkiej Brytanii zwyciężył Ian Field. W USA najważniejszą wiadomością jest 13 z rzędu (!) tytuł Katie Compton, najszybszy w elicie mężczyzn był Stephen Hyde.
2. Nasi kolarze SĄ popularni!
Rafał Majka został wybrany jako czwarty, najbardziej popularny sportowiec w plebiscycie Przeglądu Sportowego. Do podium i trzeciego miejsca, które zajął Piotr Małachowski zabrakło naszemu kolarzowi naprawdę niewiele. Co więcej, na szóstym miejscu fani sportu umieścili Maję Włoszczowską!
Również w internetowym głosowaniu zorganizowanym przez Sport.pl, nasi zawodnicy weszli do „Top10”: Rafał na 7. a Maja na 9. miejscu.
https://www.instagram.com/p/BPAVBOMAaSr/
W obu plebiscytach królowa mogła być tylko jedna, czyli złota medalistka olimpijska i rekordzistka świata w rzucie młotem, Anita Włodarczyk.
Co to oznacza? Po pierwsze, że społeczność kolarsko-rowerowa wzięła się do roboty i solidarnie głosowała na swoich reprezentantów. A po drugie, że wyniki i osobowość naszych gwiazd to wystarczający argument, by przekonać do siebie szerszą publiczność!
3. Sezon na trenażery
Smart Cycle produkcji Fisher Price podobno w różnych wersjach jest na rynku od kilku lat, ale to jego nowa wersja stała się rowerowym viralem. Cóż, pogoda za oknem robi swoje. Nie wiem, czy przekonywanie dzieci, że „kolarstwo to sport, który można uprawiać w domu” jest dobrym pomysłem zamiast po prostu pójść na sanki, ale cóż, takie mamy czasy. Pokolenie nowych użytkowników Zwifta już rośnie. Sprzęt jest wyposażony w bluetooth, bardziej niż do treningu służy do zabawy i wyceniany jest na ok. $150.
4. Jak schudnąć na rowerze?
Początek tygodnia bez filmu od GCN by się nie liczył. Chłopaki jadą, gadają, trochę żartują a przy tym podają trochę ciekawych informacji.
ZOSTAŃ PATRONEM XOUTED
O tym, co to jest Patronite, do czego służy i czemu właściwie proszę Was o wsparcie przeczytacie tutaj. A klikając w banner poniżej możecie zobaczyć mój profil i zrobić zrzutę na dobrą treść o kolarstwie:
Kolarstwo to tradycyjny, olimpijski sport. Równocześnie ma w sobie olbrzymi potencjał ekstremalny: prędkość, wypadki, wpływ warunków atmosferycznych, obcowanie z trudno dostępnym terenem… Zimowa odmiana wyścigów rowerowych, przełaje, raczej nigdy nie trafią do programu ?prawdziwych? igrzysk. Może by więc włączyć je do programu zimowych X-Games?
Z przełajami jest spory problem. Zawody rozgrywane są zimą, ale co do zasady nie na śniegu. A konkurencje na zimowych Igrzyskach Olimpijskich muszą być ?zimowe?. Czyli zawodnicy mają rywalizować właśnie na lodzie lub śniegu.
Przełaje kojarzą się raczej z błotem, ewentualnie piachem. Śnieg to pewnego rodzaju anomalia a zgodnie z przepisami temperaturą graniczną dla rozgrywania zawodów jest -15 stopni. Zatem zimowe IO raczej odpadają.
Cyclocross, choć mocno niszowy – patrząc na czołówkę pucharu świata interesują się nim właściwie tylko mieszkańcy Beneluxu – zdobywa sobie popularność jako sposób na spędzenie kolarskiej zimy, między innymi w USA i Wielkiej Brytanii.
Tam przełaje są traktowane nie tylko jako sport wyczynowy, ale po prostu jest na nie moda.
Do tego CX ma spory potencjał ?ekstremalny?, rozrywkowy i ?viralowy?. Widzieliście pewnie ?błotną maskarę? na ostatnich mistrzostwach USA. Z kolei wideo/gif z kolarzem wyskakującym w pełnym pędzie na schody wzbudza respekt nie tylko wśród fanów przełajów czy sportu rowerowego. To typowy viral, o którym marzy każdy marketingowiec.
Swoje pomysły na zawody przełajowe miewa też RedBull. Ich ?Velodoux? czyli hybryda CX i XC z udziałem gwiazd obu dyscyplin.
Super sprawą jest też ?przełaj trzech szczytów? czyli maraton CX, z którego ?epickie? zdjęcia co jesień ekscytują fanów kolarstwa na całym świecie.
Krótkie, dynamiczne zawody rowerowe w wymagającym terenie, czyli ?Eliminator? XC nie do końca się sprawdziły. W przeciwieństwie do sprintów w biegach narciarskich nie odniosły sukcesu i w zasadzie umarły jako odrębna dyscyplina.
https://www.youtube.com/watch?v=6YWpxzu066U
Przełaje mają to wszystko, co XCE, plus większą dynamikę, zmagania z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi i niebanalny, unikatowy sprzęt. Przy drobnych modyfikacjach (skrócenie czasu rywalizacji, bardziej ?miejska? sceneria, zaplanowane zawody na przygotowanej, zaśnieżonej trasie?) mają niemal wszystko, by stać się elementem programu X-Games. Bo właściwie dlaczego nie!
Zdjęcie okładkowe: musume miyuki, flickr, CC BY SA 2.o
ZOSTAŃ PATRONEM XOUTED
O tym, co to jest Patronite, do czego służy i czemu właściwie proszę Was o wsparcie przeczytacie tutaj. A klikając w banner poniżej możecie zobaczyć mój profil i zrobić zrzutę na dobrą treść o kolarstwie:
Loverove na środę a w nim niby zupełnie odrębne informacje a jednak każda z nich ma ze sobą coś wspólnego. Zaczynamy :)
1. Bikemaraton 2017
Najpopularniejsza seria imprez mtb w kraju prezentuje swój kalendarz na przyszły sezon. 12 wyścigów od kwietnia do października, do tego etapówka, Bike Adventure oraz wyścig Mai Włoszczowskiej (03.06) kategorii UCI HC (maraton rozegrany w ten sam weekend w Jeleniej Górze będzie zaliczany do UCI Marathon Series).
8 kwietnia 2017 ? Miękinia
22 kwietnia 2017 ? Zdzieszowice
6 maja 2017 ? Polanica Zdrój
20 maja 2017 ? Wisła
4 czerwca ? Jelenia Góra (UCI Marathon Series)
17 czerwca 2017 ? Ludwikowice Kłodzkie
8 lipca 2017 ? Szklarska Poręba
22 lipca 2017 ? Bielawa
6 sierpnia 2017 ? Obiszów
9 września 2017 ? Wałbrzych
23 września 2017 ? Kielce Bike Expo
7 października 2017 ? Świeradów Zdrój
Planujecie tam startować?
2. Koszulka dnia
To mówicie, że Włosi są wyznacznikiem kolarskiego stylu. Cóż, chyba już nie. Po Aqua Blue z Irlandii, grupie Pro Continental, swój strój na sezon 2017 prezentuje brytyjska ekipa kontynentalna, JLT-Condor. To najdłużej funkcjonująca ekipa zawodowa na Wyspach. Ich nowe wdzianko prezentuje się następująco:
3. Tatuaż dnia, czyli Mistrzostwa Świata Singlespeed CX
https://www.instagram.com/p/BNqlYPejBQB/
Impreza była gruba: masa błota, Sven Nys na gościnnych występach, solidna zabawa i solidne ściganie. Więcej zdjęć możecie zobaczyć tutaj. Trzymają klimat, ale nie w tym rzecz. Pomyślcie o waszych ulubionych zawodach rowerowych. Tych najlepszych, na które pojedziecie zawsze. A teraz pytanie dnia: czy są na tyle dobre, by ich logo (abstrahując od tego, jak wygląda ;) ) umieścić na zawsze na swoim ciele. A jeśli nie, to czego im brakuje do tego ogórka rozegranego w Portland.
Czym się różni rower full suspension z 1992r od szczytu techniki 2016? GMBN prezentuje porównanie modeli Trek 9000 i Canyon Lux CF.
3. Ku pamięci
W najbliższą sobotę, z inicjatywy Leszka Sibilskiego i Wacława Skarula, zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca kolarzy torowych, którzy zginęli 13 marca 1978 roku w katastrofie lotniczej w Bułgarii.
Nasza medalistka olimpijska gościła w „Trzeciej Stronie Medalu”, czyli w sportowej audycji radiowej „trójki”. 11 minut można odsłuchać tutaj. Dobra rozmowa, więc polecam :)
2. Bądź jak Sven Nys
Kolejna porcja porad przełajowych od legendy cyclocrossu. Nie przegap!
3. Miasto na rowerze jest bardziej cool
Bo tak :) Po prostu. Jeśli jeździsz, a wiem, że jeździsz, to nie muszę tego tłumaczyć:
Loverove na czwartek z dobrym zestawem newsów, specjalnie dla Was:
1. Sześć sekund do podium
Maciej Bodnar pojechał znakomitą czasówkę podczas szosowych mistrzostw świata w Katarze. Wytrzymał upał, wytrzymał tempo i niewiele zabrakło (mniej niż 6 sekund) by stanął na podium. Czwarta lokata to najlepszy wynik Polaka w czasówce zawodowców na mistrzostwach świata. Drugi z naszym reprezentantów, Marcin Białobłocki, stracił cenne sekundy po tym, gdy na jednym z rond źle poprowadził go pilot, co spowodowało, że zamiast miejsca w top10 musi zadowolić się 14.
Skrót czasówki poniżej:
Jonathan Castroviejo, który pokonał Bodnara w tym roku polował na medal na Igrzyskach Olimpijskich (był czwarty), koło nosa przechodziły mu czasówki na hiszpańskiej Vuelcie czy w Tour de Pologne, zatem również dla niego wynik w Katarze to duży sukces.
Can't afford a set of tubular race wheels? No worries — Tony Martin just won worlds on clinchers. https://t.co/oqgYT68yo0
Z kolei Tony Martin dość pewnie pokonał Wasyla Kirienkę, obrońcę tytułu i sięgnął po czwartą w karierze tęczową koszulkę. Po pierwsze, wyrównał rekord Fabiana Cancellary a pamiętajmy, że ma dopiero 31 lat i spore szanse, by ten wynik poprawić w kolejnych latach. Po drugie, i to powinno zainteresować fanów „marginal gains” oraz sprzętu najwyższej klasy, mistrzostwo świata wygrał na kołach wyposażonych w oponki (Specialized Turbo Cotton, z przodu 24mm, z tyłu 26mm) a nie w klasyczne „szytki”, do tej pory uznawane za najszybsze ogumienie, szczególnie w jeździe na czas.
2. Transfer dnia
Marcin Białobłocki po dwóch sezonach w ONE Pro Cycling na rok zakotwiczy w CCC Sprandi Polkowice. To dobra wiadomość dla „pomarańczowych”, ponieważ sezon 2015 nie był dla tej drużyny szczególnie udany. Białobłocki to może nie jest łowca zwycięstw, ale daje szansę na kilka niezłych wyników, głównie w czasówkach. Jeżeli CCC utrzyma bogaty program startów, zwłaszcza wiosną, pozyskanie 33-letniego Białobłockiego to okazja na poprawienie bilansu a dla samego zawodnika możliwość wzbogacenie własnego portfolio.
Białobłocki w sezonie 2016 był wicemistrzem Polski w jeździe na czas a w wyścigach klasy HC zajął 15 miejsce w czasówce podczas „3 dni De Panne” oraz 5. podczas takiej próby na Tour of Denmark. Bardziej owocny był dla niego rok 2015, gdy został mistrzem polski, wygrał czasówkę w Tour de Pologne (a to przecież World Tour!), był 9. na mistrzostwach świata i drugi w Chrono des Nations.
W tym roku poprawił też rekordy Wielkiej Brytanii Alexa Dowsetta w czasówkach na 10 i 25 mil.
3. Nikt Was tak nie nauczy przełajów jak Sven Nys
Podstawowe umiejętności cyclocrossowe prezentuje legenda tego sportu. Prosto i przejrzyście:
PS Zdjęcie dnia w Bikerumor
Jedna z moich słit foci zrobiona podczas przejażdżki kilka dni temu, gdy pogoda jeszcze była letnia a nie szarojesienna zostało wyróżnione przez Bikerumor.com jako „Zdjęcie dnia”:
Trudno stwierdzić, czy to koniec sezonu, czy początek. W XXIw wyczynowe kolarstwo trwa cały rok. Zatem przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni to miks zawierający w sobie pełną różnorodność sprzętu, pogody i nawierzchni.
O tym, że kłopoty podczas drużynowej jazdy na czas miała Anouska Koster pewnie już wiecie. Holenderka nie tylko upadła, ale też oszołomiona miała problem, by wstać i wsiąść na rower. Prawdopodobnie przyczyną tej sytuacji było przegrzanie.
Choć na trasie było ok. 37 stopni, trzeba pamiętać, że w połączeniu z wysiłkiem oraz kaskiem do jazdy na czas, który jest praktycznie niewentylowany, udar mógł się przydarzyć każdemu. Biorąc to pod uwagę, dobrze, że skończyło się tylko na stłuczeniach i zadrapaniach.
Eddy Merckx, legenda kolarstwa, który jest związany z organizatorami wyścigów na Półwyspie Arabskim (pomaga przy Tour of Oman) i jest ambasadorem katarskich mistrzostw uważa, że wszystko jest ok, bo przecież w Kalifornii zdarza się zawodnikom rywalizować i przy 40 stopniach. Cóż, taka rola ambasadora.
Kluczowa informacja to ta, że niedzielny wyścig elity mężczyzn może być skrócony do? 106,4km.
Póki co szału nie ma
Ekipa CCC Sprandi Polkowice w jeździe drużynowej na czas zajęła 13 miejsce, co jest najlepszym do tej pory rezultatem w ich występach w mistrzostwach świata. Tyle tylko, że do Kataru nie przyjechały wszystkie ekipy World Touru a polski zespół przegrał nie tylko z niezłą ekipą Verandas Willems, ale też z Cycling Academy. To klub zarejestrowany w Izraelu, który z założenia kształci młodych kolarzy, w rankingu Europe Tour zajmuje 31. miejsce. Zatem miejsce CCC zostało zapisane w statystykach, ale raczej nie zostanie ono wpisane w poczet najlepszych wyników polskiej ekipy.
Średnio wypadły także juniorki oraz młodzieżowcy w wyścigach jazdy indywidualnej na czas. Aurela Nerlo była 14, Wiktoria Pikulik 24, Szymon Rekita 32 a Przemysław Kasperkiewicz 35.
I nie chodzi tutaj o to, by szczególnie narzekać, jednak biorąc pod uwagę, że Polski Związek Kolarski mocno stawia na kolarstwo torowe a często to właśnie z toru wywodzą się znakomici czasowcy, można by oczekiwać, że na imprezach mistrzowskich zakręcimy się w czołówce. Zwłaszcza w kategoriach wiekowych, w których Związek ma realny wpływ na szkolenie.
Dla porządku dodam jeszcze, że tęczowe koszulki zdobyli Holenderka Karlijn Swinkels wśród juniorek oraz Niemiec Marco Mathis w U23. W czasie jego wyścigu omal nie doszło do wypadku, gdy zawodnik przemknął tuż obok jadącego zbyt blisko ambulansu. Na wideo widać również, że poza niebezpieczeństwem, kolarz skorzystał z osłony samochodu technicznego jadącego przed nim.
Niedziela Etixx-Quickspep
Patrick Lefevere i jego podopieczni mieli w niedzielę spore powody do radości. Po pierwsze zwyciężyli w drużynowej czasówce na mistrzostwach świata w Doha, pokonując ?odwiecznych rywali?, czyli zespoły BMC (2. miejsce) oraz Orica BikeExchange (3.) i Team Sky (4.).
Od czasu, gdy o tytuł rywalizują drużyny zawodowe (2012) na podium stają tylko te zespoły (oraz Movistar, który tym razem był 6.) a pod względem zwycięstw był remis 2:2 między BMC a ?Etixxem? (pod różnymi nazwami).
Wygrana w Katarze daje w tej rywalizacji prowadzenie zawodnikom Lefevere?a a przy tym jest pożegnaniem Tony?ego Martina ze swoim dotychczasowym pracodawcą. Niemiec od sezonu 2017 będzie reprezentował barwy Katiuszy. Wybitny specjalista jazdy na czas był w składzie Etixxu podczas każdych, poprzednich pięciu mistrzostw świata w jeździe drużynowej.
Niemal równolegle z czasówką w Doha rozegrano ostatni, ważny klasyk tego sezonu. Paryż-Tours to impreza stopniowo marginalizowana, lecz w tym roku dzięki przesunięciu terminu mistrzostw świata miała bardzo zacną obsadę.
Tak jak Mediolan-San Remo jest sprinterskim otwarciem wiosny, tak jesień zamyka właśnie Paryż-Tours. Choć zdarza się, że na ulicach Tours finiszuje ucieczka, tym razem przed metą ustawiały się klasyczne ?pociągi? rozprowadzające specjalistów od tego typu końcówek.
Zespoły Cofidisu, FDJ, Lotto-Soudal czy Dimension Data zaskoczył jednak Fernando Gaviria. Kolumbijczyk z Etixx-Quickstep postanowił spróbować długiego finiszu, który okazał się wyjątkowo skuteczną bronią.
Na tydzień przed mistrzostwami świata Gaviria staje się więc jednym z najpoważniejszych kandydatów do zdobycia tęczowej koszulki. Tym bardziej, że jego reprezentacja będzie jechała w maksymalnym, dziewięcioosobowym składzie.
Mazovia MTB Marathon 2016 w Piasecznie. Fot. Zamana Group
Maratonowe finały i początek przełajów w Polsce
Schodząc nieco bardziej na ziemię, poza ściganiem zawodowców, w ten weekend de facto zakończył się też sezon mtb w Polsce.
W Świeradowie Zdroju finiszował Bikemaraton, najbardziej popularna seria masowych imprez rowerowych w kraju. W klasyfikacji generalnej ?Elity?, czyli zawodników i zawodniczek deklarujących chęć ścigania z najlepszymi triumfował Bartosz Janowski przed Michałem Fickiem i Rafałem Alchimowiczem. Wśród kobiet najlepsza była Aneta Imielska przed Michaliną Ziółkowską oraz Bożeną Gomułką.
Z kolei w Piasecznie zakończono tegoroczną serię Mazovia MTB Marathon. W klasyfikacji generalnej Open cyklu na dystansie Giga zwyciężyli – Barbara Borowiecka i Łukasz Góralewski. Na dystansie Mega – Urszula Luboińska i Bartek Borowicz. Na dystansie
Fit – Magdalena Koszmider i Mikołaj Mucha. W sezonie 2016 miałem przyjemność patronować tej serii zawodów, w tym miejscu dziękuję więc Organizatorom za zaufanie oraz współpracę.
Najmocniejszy, polski klub specjalizujący się w maratonach, czyli JBG2 na koniec sezonu wybrał się do Francji, gdzie niemal w komplecie rywalizował w prestiżowych zawodach Roc d?Azur. Najlepiej spisał się Adrian Brzózka zajmując 20. miejsce.
Na koniec dobra wiadomość, czyli powrót Marka Konwy do wysokiej dyspozycji. Po poważnej kontuzji oraz karze za ?start w imprezach zabronionych?, nasz czołowy kolarz offroadowy wygrał inaugurację przełajowego Pucharu Polski w Rzeniszowie przed Bartoszem Miklerem i Marcelim Bogusławskim. Wśród kobiet najszybsza była Gabriela Wojtyła.
Ach, no i jeszcze, w Baligrodzie (starzy górale pamiętają tę miejscowość jako lokalizację Grand Prix MTB), w zimowych warunkach rozegrano Mistrzostwa Polski w Enduro. Posiadających licencję i chcących pościgać się w takiej pogodzie była zaledwie garstka, ale nowi właściciele biało-czerwonych koszulek to zdecydowanie nieprzypadkowe nazwiska. Najlepsi byli Mariusz Bryja oraz Magdalena Zielińska (XC rulez ;) ).