Kategoria: loverove

  • Po TdP, MSR a przed CDD ;)

    Po TdP, MSR a przed CDD ;)

    Kolarski sezon post-lockdownowy na całego. Mam więc dla Was garść ciekawych materiałów z ostatnich dni.

    Najlepsza galeria z Mediolan – San Remo

    Zabandażowany Matthews na podium, Alaphilippe przegrany, ale zadowolony i genialny Van Aert. 300km na kilkunastu świetnych zdjęciach od uznanych fotografów w niezawodnej galerii Cyclingtips czeka na Was tutaj.

    Zegarek tygodnia

    https://www.instagram.com/p/CDqUpZPjeW9/

    Jeśli przyjrzycie się uważnie, Julian Alaphilippe jeździ z zegarkiem na ręce. Nie jest to żaden Garmin, tylko ekskluzywny sprzęt marki Richard Mille. Sam twórca tych czasomierzy jest Francuzem, firma oczywiście znajduje się w Szwajcarii. Wcześniej współpracowała z Markiem Cavendishem, przygotowując dla niego specjalnie wyprofilowaną kopertę, która nie uciska nadgarstka w czasie sprintu. Ciekawostką jest, że zegarki Richarda Mille kosztują przynajmniej sto tysięcy euro. Są wyznacznikiem statusu społecznego m.in. kierowców F1, marka współpracuje też z teamem Bahrain – McLaren.

    Rozbiory CCC Team

    Sezon transferowy w kolarstwie zawodowym nabiera tempa. Pierwszy sierpnia to tradycyjny termin po którym oficjalnie można rozmawiać o zmianie drużyny. Zazwyczaj pierwsze „dżentelmeńskie” porozumienia osiągane są podczas Giro d’Italia. Ze względu na lockdown samo ściganie zaczęło się właśnie z początkiem sierpnia, zatem informacje o transferach dostajemy, owszem, w sierpniu, ale w układzie sezonu odpowiadającym marcowi.

    Póki co tylko na papierze, drużyna CCC powoli przestaje istnieć. Opuszczą ją Greg van Avermaet (do Ag2r). Patrick Bevin (do Israel Startup Nation) i prawdopodobnie Matteo Trentin (do Emiratów). Wiele wskazuje na to, że Jim Ochowicz jeśli myśli o przyszłości w World Tourze, będzie musiał posiłkować się fuzją, tak jak kilka razy Jonathan Vaughters (zanim sprzedał udziały Szwedom z Education First). Aktualną listę transferów przed sezonem 2021 znajdziecie np. w rowery.org.

    Absurdalnie ciężkie Criterium du Dauphine

    Wyścig tradycyjnie sprawdzający formę przed Tour de France, rozgrywany w Alpach będzie pełnił taką rolę również w sezonie pandemicznym. Pokryje się terminem nie, jak to często bywa z Tour de Suisse, a nietypowo z Giro di Lombardia. Przerwa między „Delfinatem” a Tour de France będzie symboliczna. Wielka Pętla rozpocznie się niespełna dwa tygodnie po nim, zazwyczaj zawodnicy mieli przynajmniej trzy tygodnie przerwy na doszlifowanie dyspozycji i kompensację. Dobra forma w Dauphine może bardziej niż w przeszłości zwiastować szczyt podczas TdF.

    https://twitter.com/JumboVismaRoad/status/1293082520872005633

    Problem w tym, że w tym roku skrócona wersja wyścigu oznacza wyłącznie jazdę po górach. Każdy z pięciu etapów kończy się na podjeździe, sprinterzy nie mają ani jednej szansy na sprawdzenie swoich możliwości, brakuje też jazdy na czas. Bardzo prawdopodobne, że faworyci z teamów Ineos i Jumbo-Visma (oba zespoły to prawdziwe dream teamy z Bernalem, Thomasem, Froomem, Roglicem, Dumoulinem, Kruisjwijkiem) a także pretendenci tacy jak Thibaut Pinot, Rigoberto Uran, Emanuel Buchmann, Romain Bardet, Tadej Pogacar, Adam Yates, Alejandro Valverde, Enric Mas, Richie Porte, Nairo Quintana, Warren Barguil, Mikel Landa, Dan Martin i inni skupią się na poszczególnych etapach a nie na klasyfikacji generalnej.

    To będzie więc impreza dla koneserów górskiego ścigania, transmisje z kolejnych etapów znajdziecie codziennie od środy do niedzieli w Eurosporcie od ok. 14.30 do ok. 17.00. Po przekroje i opis etapów zapraszam znów do rowery.org.

    W środę w programie znajdziemy również Gran Piemonte, sprawdzian przed Giro di Lombardia a sam „wyścig spadających liści”, który w tym roku musi znaleźć sobie inny przydomek (bo rozgrywany jest w środku lata, tydzień po „Primaverze”, czyli „wiośnie”, Mediolan – San Remo) czeka na nas w sobotę.

    Wyścig „na sekundy”

    Imponujący atak 50km przed metą etapu w Bukowinie w wykonaniu Remco Evenepoela sprawił, że powróciła dyskusja o tym, jakie wyścigi są ciekawsze. Czy te, gdy zawodnicy ścigają się o sekundy, czy te, które rozstrzygają się po takich spektakularnych akcjach. Dla entuzjastów przygotowałem zestawienie różnic, jakie dzieliły od zwycięzcy drugiego i dziesiątego kolarza wszystkich Tour de Pologne z ery World Touru i Pro Touru.

    https://twitter.com/xouted/status/1292778405839212549

    A więcej takich ciekawostek znajdziecie na moim Twitterze.

    Nieprzemakalny Czesław Lang

    Zacznę od dobrej wiadomości. Fabio Jakobsen, poszkodowany w kraksie na pierwszym etapie Tour de Pologne jest już w tak dobrym stanie, że w środę 12.08 został wypisany ze szpitala. Zależnie od tego, w co wierzycie, całą sprawę należy traktować w kategoriach cudu lub wyjątkowego zbiegu okoliczności.

    Tyle dobrego. W sytuacji, gdy kolarski świat, w tym bardzo doświadczeni zawodnicy, dyrektorzy sportowi i CPA, czyli związek zawody kolarzy zwrócił uwagę, że być może z finiszem w Katowicach, barierkami i innymi elementami trasy było coś nie tak, Czesław Lang jest głuchy na te argumenty. W zamian odbija piłeczkę mówiąc, że przecież kolarze finiszowali tam tyle razy i nic się nie działo a jego wyścig od lat dostaje najwyższe oceny od UCI. Krytyków nazywa amatorami i hejterami.

    Nie mogę tego pozostawić bez komentarza. Czesław Lang i Lang Team zawsze bardzo zabiegali o przychylność mediów. I te media ową przychylność nieustająco wyrażają. Od lat tłumaczymy, wyjaśniamy i bronimy Tour de Pologne. Wszystkie rozwiązania, które na tle świata wydają się egzotyczne, trudne do zrozumienia i mają mocny, „autorski” charakter odbiegający od praktyk znanych z innych imprez. Przymykamy oko na ekstremalną komercjalizację czy ciężki do przyjęcia patos. Nadajemy Tour de Pologne większe znaczenie niż te zawody realnie mają i szukamy pozytywów często tam, gdzie trudno je dostrzec. Wszystko to w imię wyższego dobra, bo wszyscy gramy do jednej bramki. Dobry Tour de Pologne, może pomagać polskiemu kolarstwu. Pozytywna energia i dobre słowo są pewnego rodzaju obowiązkiem tych, którym na wspólnym interesie zależy. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy zobligowani by na wyścig Czesława Langa i kolejne jego wybryki patrzeć całkowicie bezkrytycznie. Tak doświadczony zarówno sportowiec jak i biznesmen nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem tych zależności.

    Jeśli przegapiliście…

    To zapraszam na mój kanał youtube, gdzie zamieszczam komentarze po najważniejszych wyścigach oraz gdy w naszym sporcie dzieje się coś istotnego. Zasubskrybować można Tutaj a poniżej znajdziecie podsumowanie Tour de Pologne i Mediolan-San Remo.

    Jeszcze lepsze super rowery

    Zapewne większość tych premier była zaplanowana na Tour de France, ale Wielka Pętla jest przesunięta a żyć i promować trzeba. W związku z tym już na Tour de Pologne i Mediolan – San Remo mogliśmy obserować nowe Specialized:

    https://twitter.com/iamspecialized/status/1288255451352760325

    i BMC:

    https://www.facebook.com/bmcswitzerland/posts/10158369511079424

    a swoją submarkę, zazdroszcząc S-Worksa, Lexusa, czy Infinity pokazał też Canyon. Topowa linia niemieckiego producenta będzie się nazywała CFR.

    Który z nich jest najbardziej hot?

  • Długo wyczekiwany dzień

    Długo wyczekiwany dzień

    Kolarstwo wróciło! Choć nie wiem jak na dłuższą metę wyścigi będą rozgrywane w trawionej pandemią Europie, obejrzeliśmy świetne ściganie podczas Strade Bianche. I tym powinniśmy się cieszyć.

    Skróty i komentarze

    Jeśli przegapiliście świetne ściganie na białych drogach, bo w tym czasie sami jeździliście na rowerze albo Eurosport Player nie wydalał pod naporem wygłodniałej kolarskich wrażeń widowni możecie obejrzeć skróty:

    Strade Bianche 2020 mężczyzn
    Strade Bianche 2020 kobiet

    Zapraszam także do obejrzenia mojego komentarza nagranego wkrótce po wyścigu. Tak jak w zeszłym sezonie planuję przygotowywać dla Was takie krótkie podsumowania, zachęcam więc do subskrybowania mojego małego kanału na youtube.

    Pył i skwar na białych drogach

    Czyli niezastąpiona galeria Cyclingtips. W zestawie znajdziecie selekcję kadrów agencyjnych a także od uznanych artystów kolarskiej fotografii. Wszyscy na to czekaliśmy, bo zdjęcia często oddają więcej niż godziny wideo. Cała galeria dostępna jest tutaj.

    Dane anegdotyczne

    https://twitter.com/VelonCC/status/1289602896099713025

    Velon.cc prezentuje atrakcyjne infografiki z mocami generowanymi przez wybranych zawodników na wybranych fragmentach wyścigu. Atak Van Aerta miał przynieść imponujące 595W przez ok 1,5′ (przy deklarowanej masie ciała kolarza 77kg to imponujące 7,7W/kg). Z kolei Greg van Avermaet najbardziej znany sektor szutrowy, Monte Sante Marie, liczący 11,5km przejechał w 23’25” ze średnią mocą 330W (a trzeba pamiętać, że jest tam sporo zjazdów!). Wszystkie infografiki znajdziecie TUTAJ.

    Strade Bianche na Stravie

    Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem, który publicznie udostępnił swoje dane na Stravie był Diego Rosa. Włoch z Arkea Samsic zajął 10. miejsce ze stratą 7’45” do Van Aerta. Była to największa strata kolarza zamykającego pierwszą dziesiątkę w historii wyścigu.

    Diego Rosa podczas Strade Bianche 2020 uzyskał średnią moc 239W
    Najlepsze rezultaty na Stravie na segmencie Monte Sante Marie. Możemy porównać dane z Velon.cc z realnymi wartościami.

    Trzy lata czekania

    Wout van Aert celował w wygranie Strade Bianche niemal od początku swojej kariery szosowej. W 2018r przegrał z kurczami, które dosłownie zrzuciły go z roweru:

    W 2019r bezkonkurencyjny był Julian Alaphilippe

    By wreszcie w 2020r, w wyjątkowym sezonie pandemii sięgnąć po zwycięstwo w wielkim stylu. Za takie chwile kochamy ten sport.

    https://twitter.com/JumboVismaRoad/status/1289665581894045697

    100% skuteczności

    Czy wiecie, że Annemiek van Vleuten w 2020r triumfowała w każdym wyścigu, w którym wystartowała? Zarówno przed jak i po lockdownie jedyne wyniki, jakie osiąga to zwycięstwa. Chapeau bas.

  • To nie to, co myślicie, ale…

    To nie to, co myślicie, ale…

    Zmotywowany komentarzami wspominającymi „stare dobre czasy” mam dla Was coś miłego :) Wybór wyselekcjonowanych treści z ostatnich dni, do poczytania i pooglądania w przerwie na kawkę. Mała uwaga jest taka, że z pewnością nie będą to wrzutki ani regularne, ani cykliczne, ale ponieważ wraz ze ściąganiem lock-downu można spodziewać się zalewu kolarskich treści mam nadzieję, że powrót takich zestawień wartościowego contentu będzie dla Was pomocny.

    Poczytaj do kawy

    Temperatura ma znaczenie

    Gdy zaczynał się lock-down i napisałem o problemach z jakimi musi mierzyć się ściganie online, jednym z powodów nierównej rywalizacji była temperatura, w jakiej przebywają poszczególni zawodnicy. Pogłębioną analizę tematu pod koniec sezonu zwiftowego przedstawia cyclingtips. Do przeczytania tutaj.

    Najlepsze przepisy dla kolarzy

    Nie ma lepszej książki kucharskiej niż „Eat Race Win” Hanny Grant. I nie ma fajniejszego bloga z przepisami dla kolarzy niż jej przepisy na czas kwarantanny.

    Sprawdźcie więcej na https://www.hannahgrant.com/blog. Takiej porcji zdrowego „comfort food” nie znajdziecie gdzie indziej.

    Robert Kubica > Kolarze

    e-Tour de Pologne amatorów to jeden z tych eventów Lang Teamu, o których wszyscy piszą, bo chcą być w dobrych relacjach z Czasławem Langiem. A także dlatego, że sportowych i celebryckich wydarzeń mamy teraz jak na lekarstwo, w związku z czym udział Anity Włodarczyk czy Roberta Kubicy to dobry temat, by mieć jakiegoś newsa. Tyle tylko, że rzeczony Kubica jest nie tylko świetnym kierowcą wyścigowym, ale i faktycznym pasjonatem kolarstwa. A co najważniejsze, znakomitym interlokutorem, w związku z czym przeprowadzone przy okazji „e-TdP” rozmowy są lepsze niż większość wywiadów z polskimi kolarzami, jakie kiedykolwiek pojawiły się w naszych mediach, przynajmniej tych elektronicznych. Szczególnie polecam tę, którą przeprowadził Jakub Zimoch dla rowery.org. Część pierwszą znajdziecie tutaj a drugą tutaj.

    Jeśli przegapiliście…

    Facebook od jakiegoś czasu mocno obcina mi zasięgi. Zatem poniżej znajdziecie linki do najciekawszych artykułów, które napisałem w czasie lockdownu. Częstujcie się do woli :)

    Kolarskie wideo

    W kolarskich social mediach nie ma fajniejszej osobowości niż Kate Courtney. Zobaczcie, jak Amerykanka radzi sobie z odłożonymi w czasie marzeniami o starcie w Igrzyskach Olimpijskich. I koniecznie śledźcie ją na instagramie: https://www.instagram.com/kateplusfate/
    Zobaczcie jak ewoluowal slopestyle w latach 2011-2019. Możecie być szosowcami, możecie być maratończykami, możecie być kimkolwiek chcecie, ale takie umiejętności zawsze budzą największy podziw.
    „Retro vs Modern” to świetna seria GCN porównująca rowery mistrzów Giro d’Italia (m.in Pantaniego, Cipolliniego, Induraina) z ich współczesnymi odpowiednikami. To nie tylko kawał historii roweru, ale też dobry przykład jak radzić sobie w momencie, gdy trzeba produkować treści a Giro jest przełożone na jesień.

    Cała prawda w jednym twittcie

    Takie wykresy chętnie oglądalibyśmy w związku z opanowywaniem pandemii, natomiast wygląda na to, że to co skutecznie potrafimy wygaszać, to specjalność, jaką jest jazda indywidualna na czas.

    https://twitter.com/cycling_visual/status/1264837394899054593

    Zdjęcia, których nie możesz przegapić

    Światełko w tunelu, czyli „Light behind the lockdown” to niezwykła galeria kolarzy trenujących w domu w czasach izolacji. Cały fotoreportaż autorstwa Hiszpana Alberta Gallego możecie obejrzeć na blogu Stravy, natomiast rozmowę z artystą przeczytacie w Cyclingtips. Znakiem czasów jest, że cały materiał powstał zdalnie.

    Zapowiedzi, patronaty i inne newsy

    Nie tylko pro kolarstwo zapowiada powrót. Szybciej niż się spodziewaliśmy „odmrażane” są też polskie wyścigi.

    Natomiast wszystko na to wskazuje, że pierwszą etapówką będzie Gwiazda Południa. Cezary Zamana wykazał się stalowymi nerwami, wyczekał, nie odwołał swojej imprezy i wygląda na to, że zawody się odbędą w zaplanowanym wcześniej terminie. Co ważne, jednymi z pierwszych słów rozesłanej informacji prasowej są podziękowania dla samorządów, z którymi współpracuje organizator a bez których tego typu wydarzenia są niemożliwe do zrealizowania.

    Więcej informacji o Gwieździe Południa znajdziecie na https://www.gory.zamanagroup.pl/

    Z kolei pierwszą post-lockdownową serią, która zapowiada powrót jest Puchar Mazowsza:

    https://www.facebook.com/PucharMazowszaMTB/photos/rpp.500338703442430/1680753235400965/

    A po więcej bieżących newsów dotyczących dynamicznej sytuacji w rodzimym kolarstwie amatorskim (i wyczynowym) wpadajcie na mtb-xc.pl oraz ich facebookową grupę.

  • Poniedziałkowy skrót aka niespodziewane Loverove 05.03.2018

    Poniedziałkowy skrót aka niespodziewane Loverove 05.03.2018

    Kolarska wiosna na całego. Ostatnich kilka dni to wysyp startów, wyników i sporych emocji. Zatem zobaczmy, co działo się na szosach, szutrach i torach na początku marca.

    Strade Bianche

    „Epicki wyścig” jest wtedy, gdy kolarze sprowadzeni są do funkcji mięsa armatniego. Ekstrema, krew, pot, łzy i powykręcane z bólu mięśnie zapadają w pamięć i świetnie wyglądają na zdjęciach. Strade Bianche 2018 ze względu na fatalną pogodę przechodzi zatem do klasyki kolarstwa XXIw, ponieważ mieliśmy wszystkie te elementy zgromadzone w jednym miejscu i czasie.

    „Toskańskie Białe Drogi” pod wpływem rozmarzającego śniegu i padającego na nie deszczu zmieniły się w scenerię zapewniającą maksimum wrażeń zarówno uczestniczkom i uczestnikom jak i widzom przed ekranami TV i innych odbiorników.

    Najpierw do boju ruszyły panie. Trzeba przyznać, że do sprawy podeszły z należytą powagą, dostarczając solidną porcję sportowych emocji. Właściwa akcja rozpoczęła się na ponad 20 kilometrów przed metą. Po kolejnych przyspieszeniach Anny van der Breggen a także problemach technicznych Elisy Longo Borghini, Holenderka z ekipy Boels Dolmand jako pierwsza wjechała na Piazza del Campo w Sienie. Niespełna minutę za nią do mety dotarła, po raz trzeci z rzędu na drugim miejscu, Katarzyna Niewiadoma. Longo Borghini była trzecia.

    W wyścigu mężczyzn pełen gaz poszedł jeszcze wcześniej, bo na długim, błotno-szutrowym odcinku Monte Sante Maria, ok. 50km przed finiszem. Gdy faworyci: Peter Sagan, Michał Kwiatkowski i Alejandro Valverde patrzyli się na siebie i próbowali kolejnych zagrywek taktycznych, najaktywniejszą postacią wyścigu był Wout van Aert. Młody (23 lata), ale już trzykrotny mistrz świata w przełajach ryzykował na zjazdach, szarpał pod górę i ostatecznie znalazł się w odjeździe z atakującym z dalszej pozycji Romainem Bardetem.

    Gdy wydawało się, że ta dwójka zbudowała bezpieczną przewagę, z tyłu ruszył Tiesj Benoot, który najpierw, korzystając z kolumny pojazdów techcnicznych dopadł Bardeta z van Aertem a następnie „poprawił” im na podjeździe Le Tofle na tyle mocno, że do Sieny dojechał samotnie. Tymczasem za jego plecami dramat przeżywał van Aert, który zmożony kurczami spadł z roweru na podjeździe do mety, co nie przeszkodziło mu w dotarciu do kreski na trzeciej pozycji.

    A teraz to, co najlepsze, creme de la creme i zamiast czczego gadania, niezapomniany fotoreportaż ze Strade Bianche 2018. Galeria ze zdjęciami Kristofa Ramona prosto od Cycling Tips. Klik :)

    Szymon Sajnok w tęczy

    Torowe mistrzostwa świata w Apeldoorn układały się dla Polaków ze zmiennym szczęściem. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że „biało-czerwoni” z Holandii wrócili na tarczy, ale sytuację drastycznie zmienia złoty medal i tęczowa koszulka, które zdobył Szymon Sajnok w olimpijskiej konkurencji Omnium, czyli torowym wieloboju. Dzięki temu reprezentacja naszego kraju znalazła dla siebie miejsce w tabeli medalowej zdominowanej przez gospodarzy.

    Warto zwrócić uwagę, że wśród dziewięciu złotych medali, zdobytych przez polskich torowców w historii mistrzostw świata (czyli od 1893r), pięćtęczowych koszulek nasi reprezentanci wygrali po 2009, czyli od momentu uruchomienia niesławnego toru w Pruszkowie (3x Katarzyna Pawłowska – 2012,13,16, 1x Adrian Tekliński – 2017 i 1x Szymon Sajnok – 2018).

    Demare ku słońcu. O włos

     

    Pierwszy etap Paryż-Nicea, pierwszej, naprawdę poważnej etapówki sezonu rozstrzygnął się po analizie fotofiniszu. Lekko pagórkowata, za to mocno wietrzna trasa wokół Paryża zakończyła się sprintem na niewielkim wzniesieniu, gdzie rywalizowali mocni sprinterzy z faworytami klasyfikacji generalnej. Przez cały dzień ciężką pracę dla swojego lidera, Arnaud Demare wykonywali kolarze ekipy FDJ, prezentujący nowe stroje i nowego sponsora, Groupama. Francuz odwdzięczył się kolegom skutecznym finiszem, ale o tym, że wygrał zadecydowali sędziowie. Co ciekawe, w ujęciach z kamer TV wygląda, jakby zwycięzcą został Gorka Izagirre z Bahrain-Merida.

    Tak czy inaczej, przed nami kilka dni solidnego ścigania, po drodze 18,4km idnywidualna czasówka (środa, 07.03), w sobotę (10.03) finisz na podjeździe La Colmaine a w niedzielę (11.03) klasyk wokół Nicei z Col d’Eze w końcówce. Wśród faworytów m.in. Esteban Chavez, Simon Yates, Sergio Henao, Wout Poels, Dan Martin, Ilnur Zakarin, Bauke Mollema i Julian Alaphilippe.

    Rozkład Teamu Sky

    Komisja brytyjskiego parlamentu, badająca nieprawidłowości w Teamie Sky stwierdziła, że zespół celowo nadużywał procedur TUE (wykluczenia dla celów terapeutycznych) by poprawiać wydolność kolarzy. Sprawa dotyczcy zezwolenia na użycie triamcylonu w zastrzykach, m.in. przez Bradleya Wigginsa przed wygranym przez niego Tour de France 2012.

    Warto przypomnieć, że swoje sukcesy (m.in. wygrane w kolejnych TdF 2012, 13, 15, 16, 17 oraz na Vuelcie 2017) brytyjska drużyna przypisywała głównie „filozofii marginal gains”, innowacjom treningowym oraz technologicznym. Tymczasem wiele wskazuje na to, że oprócz niewątpliwiego wkładu w rozwój kolarstwa, zespół szukał przewagi także w balansującej na granicy legalności farmakologii. Należy jednak zaznaczyć, że poza przekroczoną przez Froome’a, dopuszczalną dawką Salbutamolu podczas Vuelta a Espana 2017 oraz niejasnościami z paszportem bilogicznym Sergio Henao, ekipa unikała jednoznacznych problemów z dopingiem.

    https://twitter.com/vayerism/status/970593925080723456

    Wątpliwości wokół etyki teamu Sky są równocześnie okazją do wysypu sarkazmu czy wręcz ordynarnej szydery w mediach społecznościowych. Na które, nie bójmy się tego stwierdenia, Team Sky swoją hipokryzją niewątpliwie sobie zasłużył.

    „Ikar” z Oscarem

    Dokument autorstwa Bryana Fogela, rozpoczynający się od eksperymentu z dopingiem w kolarstwie amatorskim a kończący się wykluczeniem reprezentacji Rosji z Igrzysk w Pjongczang został uhonorowany nagrodą Akademii, czyli Oscarem. Wydawać by się mogło, że dziennikarz – twórca tego obrazu zmienił świat, ale wygląda na to, że po IO sytuacja wróciła do stanu sprzed „Ikara”. Rosjanie zostali przywróceni do rodziny olimpijskiej a życie toczy się dalej, choć główny bohater, Grigorij Rodczenkow wciąż objęty jest programem ochrony świadków. A moją recenzję „Ikara” możecie przeczytać TUTAJ.

     

    Zdjęcie okładkowe: Foto LaPresse – Fabio Ferrari 03/03/2018, materiały prasowe RCS

  • Loverove 17.10.2017, ostatnie

    Loverove 17.10.2017, ostatnie

    No dobrze Moi Drodzy. Wygląda na to, że nie wyrabiam i trzeba zakończyć codzienną rutynę. Po ponad 850 publikacjach codzienny przegląd rowerowych newsów trafia do archiwum. Było miło, ale się skończyło, teraz z fajnymi zdjęciami i wideo do kawy będziecie musieli sobie poradzić sami.

    Dla ułatwienia poniżej znajdziecie linki do kanałów i stron, z których możecie skomponować swój, własny zestaw, podobny do tych, które cieszyły się największym zainteresowaniem.

    Dobra wiadomość jest taka, że gdy nie będę się co rano przekopywał przez rowerowe internety, jest szansa, że będę częściej pisał większe artykuły. Zatem miłego dnia i bawcie się dobrze :)

  • Loverove 13.10.2017

    Loverove 13.10.2017

    Lepiej późno, niż wcale ;) Loverove przed weekendem, specjalnie dla Was:

    Najlepsze momenty kobiecego kolarstwa 2017

    Może i damski peleton rośnie powoli, ale trzeba przyznać, że przynajmniej UCI dostarcza relacje wideo z wyścigów world touru systematycznie i przez cały sezon. W podsumowaniu znajdziecie wiele fajnych, dynamiczych ujęć. Zatem proszę:

    Co zrobić z kaskiem…

    …podczas przerwy na kawkę czy przekąskę w czasie dłuższej przejażdżki. GCN po raz kolejny pokazuje, jak zrobić „coś z niczego”, czyli ciekawy, okołorowerowy content o pozornie banalnej czynności:

    13 momentów na „piątek 13-go”

    Czyli Cycling Weekly przedstawia wybór najciekawszych chwil z zawodowego peletonu w sezonie 2017. Jest „Kwiato”, jest Sagan, jest Contador jest defekujący Dumoulin i wywracający się Porte. Zobaczcie sami KLIK.

    Gównoburza w PZKol

    Nie da się tego nazwać inaczej. W naszym Szanwonym Związku dzieje się coraz gorzej. Kolejne dzieci wyrywają sobie łopatki i grabki w pruszkowskiej piaskownicy. Kto chce popcorn?

    A na poważnie, to wiele wskazuje na to, że po niespełna roku, prezes Banaszek ma poważne problemy. Według TEJ RELACJI Marka Bobakowskiego z Wp.pl Dariusz Miłek, czyli właściciel CCC domaga się poważnych zmian. Co będzie dalej, zobaczymy…

  • Loverove 11.10.2017

    Loverove 11.10.2017

    Loverove na środę, specjalnie dla Was:

    Wywiad z Anną Szafraniec

    Głównie o zdrowiu, ale nie tylko. Tak czy inaczej ciekawa rozmowa. Przeczytajcie TUTAJ.

    Fajne zawody, których nikt nie ogląda

    XCE, czyli „Eliminator” to w zasadzie martwa odmiana kolarstwa górskiego. Bardzo wymagająca, bardzo dynamiczna, spektakularna, która jednak nie zdobyła popularności. Ostatnią eliminację Pucharu Świata rozegrano w Antwerpii. Zobaczie, jak to wyglądało:

    Śnieżny freeride

    Kolarze szukają różnych bodźców by rozwijać swoje umiejętności. Jeden z uczestników RedBull Rampage szlifuje formę na śniegu. Ciekawe:

  • Loverove 10.10.2017

    Loverove 10.10.2017

    Kolarskie zdjęcia, porady i dobry wywiad. Loverove specjalnie dla Was:

    Ostatnia taka galeria w tym roku

    Po Lombardii pozostały tylko spadające liście. I te, świetne zdjęcia. Teraz będzie już tylko gorzej więcej zdjęć z przełajów. Zatem pozostaje rozsiąć się wygodnie i ostatni raz w tym roku poczuć klimat wielkiego ścigania na własnym monitorze :) Klik.

    Zrób sobie bardziej „pro” rower

    Kilka porad jak doprowadzić szosówkę do stanu, który sugeruje, że właściciel zna się na rzeczy. Niby to nieistotne drobiazgi, ale robią różnicę:

    O kolarstwie torowym z pierwszej ręki

    Pominę ostatnie zamieszanie wokół polskiego związku kolarskiego, jak również powszechne „hurr durr nasz mistrz nie ma za co żyć”. Sytuacja zarówno w Związku jak i sam temat nakładów środków i energii idących na „jazdę po owalu” to temat skomplikowany. Natomiast z czystym sumieniem mogę polecić wywiad z Adrianem Teklińskim, który odpowiada na pytania Arleny Sokalskiej i przybliża tajniki kolarstwa torowego. Klik :)

  • Loverove 09.10.2017

    Loverove 09.10.2017

    Poniedziałkowe loverove, specjalnie dla Was:

    Nibali x 2 w Lombardii

    Wygrany etap i 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Giro 'dItalia. Wygrany etap i 2. lokata w Vuelta a Espana. A na koniec sezonu zwycięstwo w „monumencie”, Giro di Lombardia. Vincenzo Nibali był najmocniejszy pod górę, najodważniejszy na zjazdach i w piękny stylu zakończył sezon 2017. To prawdopodobnie najbardziej niedocaniany w gronie wybitnych kolarzy XXIw, albo w ogóle w historii tego sportu. Przed Nibali na liście tych, którzy wygrali w karierze każdy z wielkich tourów a do tego przynajmniej jeden z najważniejszych „klasyków” był Bernard Hinault. W XXIw wygraną w trzytygodniowy wyścigu oraz „monuencie” połączyli, poza Nibalim, jedynie Alejandro Valverde, Aleksander Winokurow, Andy Schleck, Damiano Cunego i Danilo di Luca.

    A po wygraną w Lombardii „rekin” jechał tak:

    Kraksa weekendu

    Kilka poważnych upadków zaliczyli uczestnicy Giro di Lombardia. Kamery pokazały Laurensa de Plusa wypadającego za barierkę, ale w przypadku kolarza Quick Stepu skończyło się na stłuczonym kolanie.

    https://www.youtube.com/watch?v=3tIzbPNfV0o

    W przypadku Jana Bakelantsa z Ag2r, którego rower na gałęziach drzewa możecie obejrzeć na zdjęciu powyżej, doszło do złamania siedmiu żeber. Z kolei Simone Petelli z UAE Emirates doznał wstrząśnienia mózgu.

    Aerodynamiczna szosówka? A może modny „gravel bike”?

    Co jest szybsze i dlaczego. Cięższy, na szerszych oponkach z bieżnikiem „rower przygodowy” czy może super opływowa maszyna marzeń? GCN przychodzi ze swoim testem i pomiarami. Efekty? Zobaczcie i oceńcie sami:

    Bawił się komórką, zabił kolarza

    Kierowca, który wiosną tego roku ze śmiertelnym skutkiem potrącił Michele Scarponiego, wymusząjąc na kolarzu pierwszeństwo na skrzyżowaniu, w chwili zdarzenia oglądał filmiki na telefonie zamiast „zachować szczególną ostrożność”. Tak wynika z raportu przedstawionego przed mającym rozpocząć się procesem. Pozostawiam to bez komentarza.

    Siedem zwycięstw w dwa miesiące

    Matteo Trentin kończy sezon a równocześnie współpracę z ekipą Quick Step w imponującym stylu. Od drugiego sierpnia Włoch wygrywał aż siedmiokrotnie: podczas etapu Vuelta a Burgos, na czterech etapach Vuelta a Espana, podczas GP Impanis oraz w ostatnim w tym roku wyścigu kategorii .HC w Europie, Paryż-Tours. Trentin popisał się skutecznym finiszem po śmiałej akcji wraz z klubowym kolegą, Nikim Terpstrą oraz Sorenem Kraghem Andersenem z Sunwebu. Wyścig tradycyjnie był rozgrywką między peletonem a atakującymi na niewielkich pagórkach w końcówce kolarzami, utrzymując napięcie do ostatnich metrów przed „kreską”. Końcówkę możecie obejrzeć poniżej:

    https://www.youtube.com/watch?v=m2vGsrUbCG8