fbpx
In sportKlasyki

Dziwni zwycięzcy Liege-Bastogne-Liege

Jeden z pięciu ?monumentów? kolarstwa, ?Staruszka?, wyścig z wielką tradycją, bardzo wymagający i selektywny a mimo to zdarzają się w nim niespodzianki. Wielu wybitnych kolarzy było o włos od zwycięstwa, ale wygrywali inni. Mniej znani lub teoretycznie w gorszej formie.

Od lat ?90 XXw zawodnicy finiszują na przedmieściach Liege, w Ans. Do mety prowadzi niewielki podjazd, 300 przed kreską kolarze wjeżdżają na szeroką aleję i muszą wytrzymać prowadzący lekko pod górę sprint.

Trasa pełna wniesień o łącznym przewyższeniu sięgającym 4000m powoduje, że w ostatnich latach zawodnicy jadą defensywnie, oszczędzając energię na ostatnie górki.

W 2014r do uciekających Giampaolo Caruso i Domenico Pozzovivo tuż przed metą doskoczył Daniel Martin, ale wywrócił się na ostatnim wirażu. Zaraz za jego plecami jechała rozpędzona czołówka, z której najszybszy był Simon Gerrans. Mało kto spodziewał się, że masywnie zbudowany Australijczyk przejedzie przez Ardeny w pierwszej grupie i wytrzyma ataki górali w końcówce. Tymczasem w stawce, która dojechała do Ans zachował najwięcej sił a przy tym był najlepszym sprinterem, zatem po wpadce Martina z łatwością ograł rywali. W ten sposób stał się jednym z nielicznych kolarzy (współcześnie zdołał zrobić to jeszcze Paolo Bettini), który wygrał i L-B-L i Mediolan-San Remo (uczynił to w 2012r).

Dwa lata wcześniej, w 2012r, śmiałym atakiem 20km przed metą popisał się Vincenzo Nibali. Wówczas reprezentujący Liquigas i marzący o wygranej w monumencie Włoch został pokonany przez jadącego zaskakująco mocno Maxima Iglińskiego. Kazacha z Astany długo nie pokazywali realizatorzy relacji tv, zresztą mało kto wierzył, że Nibali da się dogonić. Tymczasem Igliński z łatwością wyprzedził ?Rekina? i wygrał monument. Dwa lata później został złapany na EPO. Pytanie, jak wyglądało jego sumienie w i skład krwi w sezonie 2012 pozostaje otwarte.

Intrygująco prezentuje się również wygrana Alexandra Winokurowa. W 2010r Kazach odjechał od grupy faworytów na zjazdach z Côte de la Roche aux Faucons i do mety zmierzał z Aleksandrem Kołobniewem z Katiuszy. Na finiszu ograł mniej doświadczonego Rosjanina. Wydawało się, że ?Wino? pięknym zwycięstwem odkupi przynajmniej część dopingowych win. Tyle tylko, że obaj zawodnicy podejrzewani są o ustawienie wyniku. Winokurow przelał swojemu koledze-rywalowi w sumie 150tys euro a w mailach, które obaj panowie wymieniali po wyścigu pojawiają się sugestie, że Kołobniew oddał ?Wino? wygraną w ?Staruszce?.

Mniej kontrowersji budzi zwycięstwo z 2005r, choć styl, w jakim ?Wino? wówczas po nie sięgnął jest imponujący. Dwójkowy atak (z Jensem Voigtem) 72km przed metą to coś, co we współczesnym kolarstwie zdarza się nieczęsto a udaje jeszcze rzadziej. Na tym tle rajd Andy?ego Schlecka z 2009r (atak na 20km przed kreską) wydaje się być wydarzeniem miałkim, choć był to najjaśniejszy punkt w karierze Luksemburczyka. Ba, nawet gwiazdor ?ery EPO?, Frank Vandenbroucke po swój triumf w ?Staruszce? w sezonie 2009 pojechał atakując 40km (na Col de la Redoute) przed Ans.

Z tymi, kontrowersyjnymi czasami wiąże się również triumf Tylera Hamiltona w 2003r. Amerykanin w trudnych, deszczowych warunkach sięgnął po zwycięstwo pokonując innych bohaterów jednego z najbardziej dramatycznych Tour de France pierwszej dekady XXIw, który miał nadejść latem tamtego roku. W pobitym polu zostali Iban Mayo, Ivan Basso, wściekły Lance Armstrong finiszował na 20 miejscu a jeszcze nieco otyły Jan Ullrich na 29. Choć obecnie L-B-L postrzegamy głównie przez pryzmat specjalistów wyścigów klasycznych, trzeba pamiętać, że wielokrotnie był to poligon dla faworytów wielkich tourów i podczas edycji 2003 oczy fanów były skierowane właśnie na nich.

Na koniec warto przypomnieć nietypową sytuację z sezonu 2002. Bardzo mocna ekipa Mapei zaliczyła wtedy ?dublet?. Paolo Bettiniemu w zwycięstwie pomógł Stefano Garzelli, obaj kolarze wjechali na metę w Ans wznosząc ręce w geście triumfu. Zaledwie trzy tygodnie później w tym samym miejscu kończył się etap Giro d?Italia. Role się odwróciły i dzięki pracy Bettiniego Garzelli sięgnął po zwycięstwo etapowe i prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Cały szkopuł tkwi w tym, że z owego Giro Garzelli wyleciał za doping.

Zdjęcie okładkowe, końcówka podjazdu w Ans, fot. Jérémy-Günther-Heinz Jähnick, wikimedia commons, cc by sa 3.0

Related posts
HerosiIn sportKlasyki

Top 11 zwycięstw Michała Kwiatkowskiego

Michał Kwiatkowski to znakomity specjalista wyścigów klasycznych, oddany pomocnik zwycięzców Tour de France, niezastapiony w trudnych chwilach. Potrafi także wygrywać wymagające etapówki. Jego portfolio zawiera same cenne triumfy. Przeżyjmy to jeszcze raz i obejrzyjmy najważniejsze…
Read more
In sportnatemat.pl

Nie dajmy sobie zabrać świetnej, kolarskiej wiosny

Afera bidonowa, zabroniona jazda w pozycji aerodynamicznej, odwołany Paryż-Roubaix i zamieszanie wokół przyszłości Petera Sagana tworzą szum, który zagłusza rewelacyjny początek kolarskiego sezonu 2021.  Embed from Getty Images Najlepsza wiosna od lat? Właściwie każdy wyścig,…
Read more
HerosiRecenzje

GCN+ Legends. Kolarskie comfort food.

Sprawdzony format “co robią teraz gwiazdy z przeszłości” podany w eleganckiej i przyjemnej formie przez ekipę Global Cycling Network. Seria “Legends” przybliża postaci wielkich mistrzów i pokazuje ich nieustającą miłość do kolarstwa. Daniel Lloyd oraz…
Read more