In sportKlasyki

Poniedziałkowy skrót#6 – Niespodzianka nie jest niespodzianką

In sportKlasyki

Poniedziałkowy skrót#6 – Niespodzianka nie jest niespodzianką

W karierze zawodowego sportowca, który ?dobrze się zapowiada? przychodzi czasami taki dzień, że po kilku obiecujących rezultatach osiąga spektakularny sukces. Norweski kolarz, Alexander Kristoff wygrywał niewiele aż do wczoraj. Zwycięstwo w Mediolan-Sanremo w jego przypadku zmienia wszystko.

Ubiegłoroczne wyniki Kristoffa w najważniejszych wyścigach jednodniowych sugerowały, że w kolejnym sezonie trzeba go będzie poważnie zwrócić na niego uwagę. Wierzyli w niego koledzy z drużyny oraz kierownictwo zespołu (Katiusza) – do pomocy dostał doświadczonego specjalistę, Lukę Paoliniego, który znakomicie przeprowadził Norwega przez ostatnie, wymagające i nerwowe kilometry.

Finisz ?Primavery? nie jest nigdy klasycznym sprintem. Kolarze mają w nogach 300km, ostatni odcinek to dwa podjazdy pokonywane w zawrotnym tempie oraz kręty zjazd, na którym trwa walka o pozycje w niewielkiej, maksymalnie kilkudziesięcioosobowej grupie. Gdyby to był zwykły etap, Mark Cavendish powinien wygrać w cuglach a Peter Sagan nie byłby na straconej pozycji. Po takim dystansie w deszczu i zimnie przedwyścigowe prognozy można włożyć między bajki: liczy się dyspozycja w tym konkretnym momencie. Mocno zbudowany Kristoff wytrzymał morderczy finisz, pokonał samego Fabiana Cancellarę, eksperta od takich sytuacji, Cavendisha zwyczajnie ?odcięło? a przemarznięty Sagan w ogóle nie nawiązał walki o podium. Jeśli ktoś myśli, że przy braku pomocników, linii mety usytuowanej tuż po zjeździe i ogólnie w trudnych warunkach rozstrzygnięcie jest dziełem przypadku, wątpliwości rozwiewa sam Eddy Merckx: “Mówią, że to loteria, ale czy znacie wielu (takich jak ja), którzy wygrywali na loterii siedem razy?”

Skoro tak, Alexander Kristoff jest czwartym z rzędu niespodziewanym zwycięzcą, którego sukces nie zaskakuje. Goss, Gerrans i Ciolek wygrywali w San Remo i nikt nie podważa ich sukcesów, natomiast nadal, gdy stają na starcie kolejnych imprez, inni kolarze notowani są wyżej w przedwyścigowych typowaniach. Czy tak samo będzie z Kristoffem? Dla niektórych kolarzy wygranie jednego z Monumentów było bowiem motorem napędowym do dalszych triumfów, dla innych przekleństwem, momentem, do którego przez kolejne lata nie byli w stanie nawiązać (by wspomnieć choćby Filippo Pozzato). Zatem póki co, brawa dla Norwega i z niecierpliwością czekam na jego dalszy rozwój: ważny sprawdzian już za dwa tygodnie na flandryjskich brukach.

Co jeszcze? Ruszył Cape Epic, najbardziej prestiżowy wyścig etapowy na rowerach górskich. Na starcie większość światowej elity a uparty Marcin Piecuch po raz kolejny próbuje swoich sił w konfrontacji z najlepszymi góralami, tym razem w parze z Dariuszem Mirosławem. Do tego wyścig jest znakomicie prezentowany na żywo w sieci. Mam nadzieję napisać więcej na ten temat w nadchodzącym tygodniu :)

 

Dziś startuje również Volta a Cataluna. Niestety Rafał Majka nie jedzie: kontuzja łokcia, której doznał podczas Paryż – Nicea wykluczyła go z rywalizacji. A szkoda, ponieważ w Katalonii zmierzą się wybitni górale i specjaliści najtrudniejszych etapówek.


Na koniec jeszcze uwaga dotycząca “Primavery”. Zapewne chłód i deszcz dodatkowo sprzyjały takiemu rozwiązaniu (nie trzeba było zmagać się z upałem), ale spora część peletonu i większość kolarzy, których w końcówce pokazywano w relacji TV wybrała aerodynamiczne, “deskorolkowe” kaski. Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia, ciekawe, kiedy taki widok nam spowszednieje.

Related posts
In sportnatemat.pl

Nie dajmy sobie zabrać świetnej, kolarskiej wiosny

Afera bidonowa, zabroniona jazda w pozycji aerodynamicznej, odwołany Paryż-Roubaix i zamieszanie wokół przyszłości Petera Sagana tworzą szum, który zagłusza rewelacyjny początek kolarskiego sezonu 2021.  Embed from Getty Images Najlepsza wiosna od lat? Właściwie każdy wyścig,…
Read more
HerosiRecenzje

GCN+ Legends. Kolarskie comfort food.

Sprawdzony format “co robią teraz gwiazdy z przeszłości” podany w eleganckiej i przyjemnej formie przez ekipę Global Cycling Network. Seria “Legends” przybliża postaci wielkich mistrzów i pokazuje ich nieustającą miłość do kolarstwa. Daniel Lloyd oraz…
Read more
In sport

Strade Bianche - Kolarskie Success Story

Jeśli jeszcze nie wsiedliście to “hype trainu” jadącego do Sieny, to właśnie teraz macie ostatnią szansę. Strade Bianche to prawdopodobnie historia największego sukcesu we współczesnym kolarstwie: budowy marki, legendy i prestiżu w ekspresowym tempie.  Włosi…
Read more