Kolarstwo to tradycyjny, olimpijski sport. Równocześnie ma w sobie olbrzymi potencjał ekstremalny: prędkość, wypadki, wpływ warunków atmosferycznych, obcowanie z trudno dostępnym terenem… Zimowa odmiana wyścigów rowerowych, przełaje, raczej nigdy nie trafią do programu “prawdziwych” igrzysk. Może by więc włączyć je do programu zimowych X-Games?

Z przełajami jest spory problem. Zawody rozgrywane są zimą, ale co do zasady nie na śniegu. A konkurencje na zimowych Igrzyskach Olimpijskich muszą być “zimowe”. Czyli zawodnicy mają rywalizować właśnie na lodzie lub śniegu.

Przełaje kojarzą się raczej z błotem, ewentualnie piachem. Śnieg to pewnego rodzaju anomalia a zgodnie z przepisami temperaturą graniczną dla rozgrywania zawodów jest -15 stopni. Zatem zimowe IO raczej odpadają.

Cyclocross, choć mocno niszowy – patrząc na czołówkę pucharu świata interesują się nim właściwie tylko mieszkańcy Beneluxu – zdobywa sobie popularność jako sposób na spędzenie kolarskiej zimy, między innymi w USA i Wielkiej Brytanii.

Tam przełaje są traktowane nie tylko jako sport wyczynowy, ale po prostu jest na nie moda.

Do tego CX ma spory potencjał “ekstremalny”, rozrywkowy i “viralowy”. Widzieliście pewnie “błotną maskarę” na ostatnich mistrzostwach USA. Z kolei wideo/gif z kolarzem wyskakującym w pełnym pędzie na schody wzbudza respekt nie tylko wśród fanów przełajów czy sportu rowerowego. To typowy viral, o którym marzy każdy marketingowiec.

Swoje pomysły na zawody przełajowe miewa też RedBull. Ich “Velodoux” czyli hybryda CX i XC z udziałem gwiazd obu dyscyplin.

Super sprawą jest też “przełaj trzech szczytów” czyli maraton CX, z którego “epickie” zdjęcia co jesień ekscytują fanów kolarstwa na całym świecie.

Krótkie, dynamiczne zawody rowerowe w wymagającym terenie, czyli “Eliminator” XC nie do końca się sprawdziły. W przeciwieństwie do sprintów w biegach narciarskich nie odniosły sukcesu i w zasadzie umarły jako odrębna dyscyplina.

Przełaje mają to wszystko, co XCE, plus większą dynamikę, zmagania z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi i niebanalny, unikatowy sprzęt. Przy drobnych modyfikacjach (skrócenie czasu rywalizacji, bardziej “miejska” sceneria, zaplanowane zawody na przygotowanej, zaśnieżonej trasie?) mają niemal wszystko, by stać się elementem programu X-Games. Bo właściwie dlaczego nie!

Zdjęcie okładkowe: musume miyuki, flickr, CC BY SA 2.o

ZOSTAŃ PATRONEM XOUTED

O tym, co to jest Patronite, do czego służy i czemu właściwie proszę Was o wsparcie przeczytacie tutaj. A klikając w banner poniżej możecie zobaczyć mój profil i zrobić zrzutę na dobrą treść o kolarstwie:

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments