Pierwsze skojarzenie, jakie mam z włoskim regionem Trentino to oczywiście szosa. Pnące się pod niebo serpentyny, na których co roku rozgrywane są decydujące etapy Giro d’Italia. Tymczasem Trentino, czy też po polsku Trydent ma również wiele ciekawych propozycji dla kolarzy górskich.

Dolomity, czyli wschodnia część Alp ze swoim najwyższym szczytem, Marmoladą zimą są chętnie odwiedzane przez narciarzy: zjazdowych i biegaczy, latem to mekka szosowców, ale przyjrzyjmy się co można zrobić w Trentino na rowerze mtb.

Najbardziej znaną imprezą w regionie jest oczywiście majowy Bike Festiwal Garda Trentino, który nieprzerwanie od 1994r jest organizowany nad słynnym jeziorem Garda. Co roku rozgrywany jest tam maraton, jego najdłuższy dystans, “Ronda Extrema” to jeden z wzorców dla długodystansowych wyścigów mtb. Co roku nad Gardę przyjeżdża światowa czołówka, która ściga się w tych prestiżowych zawodach, ale również wielu amatorów, w tym zawodnicy z Polski. Ostatnio maraton nad Gardą jest jednym z pierwszych wiosennych celów Michaliny Ziółkowskiej, która w 2015r wygrała 74km dystans “Ronda Grande” liczący 3000m przewyższenia.

Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Pietro Masturzo”

Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Pietro Masturzo”

Z kolei dla szosowców – amatorów propozycją jest słynne “gran fondo” o nazwie “Maratona”. W tym troku trasa morderczego, 14. etapu Giro d’Italia na którym zabłysnął Steven Kruijswijk była de facto tożsama z “Maratoną”, zatem biorąc udział w tym maratonie można samemu zmierzyć się z wyzwaniem, z jakimi zmagali się zawodowcy.

Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Michele Mondini”

Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Michele Mondini”

Fani ekstremy mogą się wybrać na przełomie sierpnia i września (29.08-11.09) na mistrzostwa świata w konkurencjach grawitacyjnych, które zostaną rozegrane w Val di Sole. Miejscowość tę możecie kojarzyć z sukcesów Mai Włoszczowskiej w Pucharze Świata XCO (była tam pierwsza w 2010 i druga w 2011r), ale tym razem Val di Sole zaprasza fanów downhillu, 4X oraz trialu. O tęczowe koszulki będą walczyli najlepsi zjazdowcy. Natomiast, i to być może bardziej Was zainteresuje, w tym roku w Val di Sole tytuły mistrzowskie zostaną przyznane także w kategoriach masters, zarówno w DH jak i XCO.

Val di Sole Bikeland, na terenie którego rozegrane zostaną mistrzostwa będzie również gościł maraton (27-28.08), który choć niezbyt długi (60,8km za to o przewyższeniu 2700m) uznawany jest za najbardziej techniczny maraton we Włoszech.

Jeśli jednak myślicie niekoniecznie o sporcie a raczej o rowerowych wakacjach, niezłym pomysłem jest eksploracja regionu Trentino na rowerze typu enduro. Okolica ta oferuje setki kilometrów oznakowanych szlaków mtb o zróżnicowanym stopniu trudności.

Najciekawsze z nich to “Bear Trails”. W sumie 56km, 1000m w górę i 4000m w dół, po drodze trzy wyciągi i wiele wspaniałych widoków. Cały obszar “Paganella Bike Area” to 400km tras rowerowych, dwa bike parki dla fanów dh i freeride’u oraz pumptracki .

Z kolei w okolicach Val di Fassa przygotowano 21km wymagającego szlaku, na którym można zaplanować nawet trzygodzinną wycieczkę.

Ciekawą propozycją może być też “Szlak górskich serowarni” (Tour delle Malghe), startujący ze znanej miejscowości Madonna di Campiglio. W przerwach między kolejnymi odcinkami jazdy mtb można zatrzymać się przy kolejnych chat, w których lokalni górale produkują najlepsze, alpejskie sery.

Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Daniele Lira”

Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Daniele Lira”

Dla szukających mocniejszych wrażeń odpowiednie będą szlaki w rejonie San Martino di Castrozza, natomiast bardziej uniwersalne, dostępne także dla początkujących ścieżki znajdziecie w dolinie Valsugana.

Fajnym pomysłem jest też zapoznanie się z choćby fragmentami szlaku Dolomiti Lagorai Bike, np. z Campelle do Cenon do Levico Terme: 59km i 1964m przewyższenia.

29128_enduro_Daniele Lira

Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Daniele Lira”

W regionie Trentino szlaki i trasy rowerowe są oczywiście odpowiednio oznaczone, znajdziecie przy nich serwisy i “centra mtb”, możliwe jest też wybranie się na przejażdżkę lub wycieczkę z wykwalifikowanym przewodnikiem znakomicie znającym specyfikę lokalnych ścieżek.

Trentino to zatem nie tylko “szosa”, kraina Giro d’Italia, Francesco Mosera i Gilberto Simoniego, ale też świetne miejsce na wyjazd na maraton albo rowerowe wakacje z rowerem mtb. Więcei informacji o rowerowych możliwościach w Trentino znajdziecie na  https://www.visittrentino.it/pl/co-robic/rowery

Wpis powstał przy współpracy z regionem Trentino, zdjęcie okładkowe: Trentino Marketing Photoarchive, Photo “Daniele Lira” 




Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments