Jedz normalnie

Jedz normalnie – domowy ajwar

Paprykowo-bakłażanową pastę można kupować przez cały rok. Właściwie jest ok, jedna z firm produkuje ją w wersji z bardzo przyzwoitym składem i w sumie można się nią co jakiś czas posiłkować. Samodzielne przygotowanie ajwaru, choć nieco pracochłonne, daje bardzo przyjemny efekt.

Świat taniej i dojrzałej papryki właśnie stanął przed nami otworem. To najlepsze tygodnie, by cieszyć się niemal nieograniczonym dostępem do kolorowych yyy? jagód. Jagód? Serio?

ajwar (1 of 5)

No w każdym razie wrześniowa papryka jest najlepsza a do tego najtańsza. W związku z tym nie ma problemu z zakupem większej ilości w celu przetworzenia na sos, który pasuje jako dodatek do mięsa albo sera. O ostatecznym smaku decyduję zawsze w trakcie przyrządzania. Czasami wolę bardziej ostry, czasami bardziej słodki, zależnie od nastroju. Najważniejszym składnikiem jest oczywiście papryka, około kilograma. Do tego jeden bakłażan, dwa ząbki czosnku, jedna cebula, dwie łyżki dobrej oliwy i przyprawy.

ajwar (2 of 5)

Przygotowanie zaczynam od bakłażana. Odcinam zielony ogonek, kroję na pół, lekko solę i odkładam na bok. Włączam piekarnik i rozgrzewam do 220 stopni. Papryki kroję na połówki i usuwam nasiona. Obieram dwa ząbki czosnku oraz cebulę (kroję ją na 4 części). Jeśli mam ochotę na bardziej wyrazisty smak, dodaję jedną, ostrą papryczkę, na którą również jest teraz sezon.

Po ok. 20 minutach bakłażan ?spoci się? od soli, spłukuję go więc i razem z pozostałymi jarzynami kładę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Taki zestaw spędzi w piekarniku na ok. 25 minut. W tym czasie skórki papryki i bakłażana ładnie się przypieką.

ajwar (4 of 5)

Mocno zarumienione papryki i całą resztę wyciągam, by przestygły. Wciąż ciepłe, ale już nie gorące obieram, co mimo upieczenia nie jest takie łatwe. Z połówek bakłażana wyjmuję pestki a resztę wycinam ze skórki łyżeczką. Pieczony miąższ bakłażana nie jest szczególnie efektowny a w konsystencji przypomina rozdeptanego ślimaka, ale cóż, czego się nie robi dla smaku.

Tym bardziej nie jest to problem, że wszystko razem ląduje w naczyniu i razem z oliwą jest miksowane blenderem na jednolitą masę. Dodaję nieco soli dla wydobycia większej ilości aromatu i przyprawiam mieloną kolendrą. Przekładam do miseczki i zostawiam przynajmniej na kilka chwil, by smak się ułożył. Gotowy sos można przechowywać przez kilka dni w lodówce, dobrym pomysłem jest też przełożenie do słoiczków i zapasteryzowanie.

ajwar (5 of 5)

Z wymienionych proporcji (ok, kilogram papryki i jeden, średniej wielkości bakłażan) otrzymuję ok. 350-400ml ajwaru. Będzie on miał ok. 520kcal, 17g białek, 24g tłuszczy (jeśli chcesz mniej, daj łyżkę oliwy zamiast dwóch) i 90g węglowodanów w całej porcji. Na kanapkę wystarczy łyżeczka. W związku z obróbką termiczną, większość witaminy C, w którą papryka jest wyjątkowo bogata odlatuje do atmosfery.

Related posts
Jedz normalnie

Jedz normalnie - jaglany bakłażan

W poszukiwaniu przekąski do pracy alias lunchu sięgam po dania, którymi trudno się upaćkać. Przy tym mają dać mi miłą chwilę przerwy, do czego najlepiej nadają się rzeczy sezonowe i jakkolwiek inne od posiłków dowożonych…
Read more
Jedz normalnie

Jedz normalnie - chipsy z jarmużu

Jedz normalnie po raz kolejny niebezpiecznie skręca w stronę “hipster bullshit”. Jarmuż jest zdrowy, jarmuż jest modny, jest lokalny zatem wszyscy “eko-socjal-demo-tolerancyjni” jedzą jarmuż. W wersji, którą proponuję można go potraktować jako alternatywne “śmieciowe jedzenie”…
Read more
In sport

Przedłużanie sezonu

Rozpoczynający się długi weekend obfituje w zawody rowerowe niczym w środku letniego sezonu. Czyżby więc chętnych do ścigania się przez cały rok było aż tak wielu? Do dyspozycji są przełaje i xc. O tej porze…
Read more