Loverove na środe, specjalnie dla Was:

Froome wypełnia plan

Niespełna 30″ szybciej niż Wilco Kelderman i prawie minutę niż Vincenzo Nibali pojechał Chris Froome podczas 40,2km jazdy indywidualnej na czas. W klasyfikaji generalnej daje mu to bezpieczną, prawie dwuminutową przewagę nad Włochem i 2’40” nad Holendrem. Dzięki skutecznej czasówce Kelderman zdobył przewagę nad Ilnurem Zakarinem i będzie bronił miejsca na podium na stromych podjazdach w Kantabrii i Asturii. Dla odmiany słabo, czyli aż 4′ wolniej niż Froome pojchał Esteban Chaves. Skrót najważniejszych wydarzeń możecie obejrzeć poniżej:

Los Machucos, czyli betonowa stromizna

Jeśli droga jest tak stroma, że trzeba na niej położyć beton, bo asfalt by spłynął, to znaczy, że będzie bardzo, bardzo ciężko. Los Machucos to 7,2km i średnia stromizna 8,7%, ale nie dajcie się nabrać. Co chwilę mięśnie kolarzy będą rozrywać kolejne odcinki przekraczające 20%. Do tego będzie wąsko a miejscami nawierzchnia będzie chropowata i poprzecinana odwodnieniami. Finałowej wspinaczce dnia możecie przyjrzeć się na tym wideo:

A zanim peleton dotrze do wzniesienia kończącego 180km etap, będą jeszcze musieli pokonać dwie premie górskie i kilka „nienumerowanych”, mniejszych podjazdów:

Czy ktoś (Contador? Nibali?) odważy się zaatakować wcześniej wiedząc, jak ciężki jest ostatni podjazd?

Polska sztafeta na 13 miejscu

Mistrzostwa świata mtb w australijskim Cairns rozpoczęły się od wyścigów sztafet. Polacy w składzie: Wawak, Zamroźniak, Nieboras, Świerczyńska, Solus-Miśkowicz zajęli 13 lokatę. Wygrali Szwajcarzy przed Duńczykami i Francuzami. Cóż, bywało lepiej.

A kilka zdjęć możecie obejrzeć w tej facebookowej galerii.

Emeryt dnia

After a great deal of thought and consideration, it is time to bring down the curtain on my career as a professional cyclist. It has been a truly incredible ride. I’ll miss my teammates and the camaraderie on and off the bike, but most of all I’m going to miss the fans. Few sports put its fans closer to the action, which is a large part of what makes pro cycling so special. Your support and encouragement, on good days and bad, has meant more to me than I can express. I’ve lived out a dream and I have Slipstream Sports and you, the fans, to thank for that. While this is the end of the road for my pro cycling career, it’s also a new beginning to follow my passion, and I look forward to sharing more soon. Until then, on behalf of myself and my family, thanks for seven great years.

A post shared by Andrew Talansky (@andrewtalansky) on

W wieku zaledwie 28 lat Andrew Talansky, kolarz grupy Cannondale-Drapac zdecydował się na zakończenie kariery jako zawodowy kolarz szosowy. Tyle wiemy na dziś, prawdopodobnie zwycięzca Criterium du Dauphine z 2014r podjął taką decyzję w związku z niepewną przyszłością grupy, z którą jest związany od 2010r. Poza francuską tygodniówką, najlepszymi wynikami Talańskiego była 5. pozycja w Vuelta a Espana (2016) i 10. w Tour de France (2013), drugie miejsca w Paryż-Nicea (2013) i Tour de Romandie (2012) i trzecie w Tour of California (2012).

Froome podejrzewany o motodoping

Wprawne i uważne oczy kibiców zauważyły nietypowe zachowanie roweru Chrisa Froome’a po 8. etapie Vuelty prowadzącym przez Xorret de Cati. Oceńcie sami, czy w ogóle jest nad czym się zastanawiać:

Jednak w obliczu nowych informacji, wedle których skanery UCI nie są w 100% skuteczne w kwestii wykrywania ukrytego „motowspomagania” można mieć mieszane uczucia.

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments