Kto wygra Giro? Nie wiadomo. Różnice się zacieśniają, kolejni kolarze dochodzą do wysokiej formy. Rafał Majka jedzie równo i nadal jest trzeci. Tymczasem w Novym Mescie Puchar Świata XC nie poszedł po myśli polskich zawodników. Przegląd wydarzeń ostatnich dni, czyli ?poniedziałkowy skrót?:
#Giro
Zwycięzcą weekendu w Piemoncie i Lombardii jest Fabio Aru. Młody Włoch z ekipy Astana wygrał ciężki, niedzielny etap na Montecampione, w sobotę atakował na metę przy sanktuarium Oropa i to on zyskał najwięcej czasu nad rywalami. Po początkowych problemach do formy dochodzi też Nairo Quintana (Movistar). Ta dwójka, oraz Pierre Rolland z Europcaru najlepiej zaprezentowała się na – jak do tej pory – najdłuższych podjazdach wyścigu.
Post by Giro d'Italia.
Post by Giro d'Italia.
Post by Tinkoff Saxo.
Post by Movistar Team.
Tour of Norway
Słyszeliście o takim wyścigu? Cóż, nie zdziwię się, jeśli nie. Wyścig Dookoła Norwegii został zorganizowany dopiero po raz czwarty, nie przeszkadza mu to w posiadaniu kategorii 2.HC (najwyższa poza World Tour). W tym roku cztery z pięciu etapów wygrali zawodnicy Pro Teams: dwa razy zwycięzca Mediolan-Sanremo, Alexander Kristoff z Katiuszy, po razie Sep Vanmarcke i Bauke Mollema z Belkinu - zacne nazwiska, czyż nie? Klasyfikacja generlna zaś, dzięki dobrej jeździe w ucieczce i czujnej pracy całej drużyny padła łupem Macieja Paterskiego z CCC Polsat Polkowice. To świetna sprawa: polski kolarz zdobył punkty dla siebie i dla zespołu. Co więcej, wygląda na to, że polityka zatrudnienia ?spadkowiczów? z Pro Teams zaczyna się zwracać i ekipa nie musi już polegać głównie na Davide Rebellinie. Dodatkowo Paterski, który w Liquigasie/Cannondale był pomocnikiem, tu sprawdził się jako lider. To dobry znak w kontekście jego dalszej kariery: albo powrotu do najwyższej ligi albo rozwoju drużyny CCC.Puchar Świata MTB
To nie tak miało być, przynajmniej nie do końca. Maja Włoszczowska ewidentnie jest w innej fazie sezonu niż jej główne rywalki. Piąte miejsce w zawodach Bundesligi odzwierciedlało jej rzeczywistą dyspozycję i w Nowym Mieście na Pucharze Świata zdołała dojechać do mety jako dwunasta. Wygrała jej młoda koleżanka z teamu Liv Giant: Pauline Ferrand Prevot, wyraźnie odjeżdżając pozostałym rywalkom: doświadczone Catherine Pendrell i Gunn-Rita Dahle straiły do Francuzki około trzech minut! O ile miejsce Mai może rozczarowywać (choć trzeba przyznać, że nie tylko ona pojechała słabiej, dziesiąte miejsce i również sporą stratę zanotowała Tanja Zakelj), siedemnastą lokatę Katarzyny Solus-Miśkowicz można dla odmiany uznać za sukces. Zawodniczka Krossa straciła do Mai Włoszczowskiej dwie minuty, niedaleko przed nią była Katerina Nash a tuż za nią Emily Batty. Z mieszanymi uczuciami musi z Novego Mesta wracać Marek Konwa. Dobra postawa w eliminatorze (półfinał i klasyfikacja na piątym miejscu!) została zrównoważona słabą jazdą w niedzielnym wyścigu głównym (73 miejsce i 10 minut straty). Konwa był jedynym polskim zawodnikiem, który nie został zdublowany.Triumfował, po solidnym przetarciu w szosowym Tour de Romandie, Nino Schurter. Szwajcar ma przed sobą kolejny start w ?górskim? Pucharze Świata a następnie znów zagości w szosowym peletonie podczas Tour de Suisse. Trzeba podkreślić, że w przeciwieństwie do wyścigu kobiet, grono mężczyzn walczących o zwycięstwo było zdecydowanie szersze. Julien Absalon tym razem ukończył szósty, ale do Schurtera stracił mniej niż pół minuty! Zebrane wyniki Polaków i Polek, w tym z młodszych kategorii wiekowych znajdziecie w tym wpisie na mtb-xc. Mimo braku budzących entuzjazm wyników, tak jak napisałem w zapowiedzi tego weekendu, ważny jest fakt, że do Czech na jedne z najważniejszych zawodów w sezonie wybrała się naprawdę spora grupa naszych zawodników. Doświadczenie startu w takiej imprezie jest bezcenne i w przyszłości zaprocentuje.Post by MTB Marathon.

