Sezon zbliża się do końca, a tu trzeba cisnąć. Czołówka Vuelty jeszcze raz będzie musiała wygenerować sporą moc, by zmierzyć się z podjazdem Ancares, klasykowcy sprawdzą formę w kanadyjskich klasykach a nasi maratończycy wyprują sobie żyły na wymagającej trasie mistrzostw Polski. Zobacz, czego jeszcze nie przegapić w ten weekend!

Contador broni prowadzenia

Drugi z najtrudniejszych etapów wyścigu zaplanowano na przedostatni dzień. Alberto Contador pokazał świetną formę na królewskim odcinku w miniony poniedziałek, teraz pozostało mu potwierdzić dyspozycję. Trasa jest łatwiejsza niż ta, prowadząco do Farrapony, ale jest na niej również sporo podjazdów, w tym na kilku nie wyznaczono premii górskich a mogą mieć niebagatelne znaczenie dla przebiegu rywalizacji. Co więcej, finałowe wzniesienie Ancares jest bardzo wymagające: to 12,7km strome średnio na 8,7%, ale w dwóch trzecich jest wypłaszczenie, zatem odcinki poza nim są o wiele cięższe. Zapowiada się brutalna walka o przetrwanie. Chris Froome, “Purito” Rodriguez i Alejandro Valverde muszą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, by nadrobić minutę nad liderującym Contadorem. Z drugiej strony “Pistolero” ma aż trzech rywali do kontrolowania a biorąc pod uwagę, że Hiszpanie bardziej oglądają się na siebie niż pilnują konkurenta z teamu Sky, Froome może na tym skorzystać. Dla przypomnienia, dwa lata temu na Ancares triumfował Rodriguez, 5 sekund przed Contadorem, 13 przed Valverde i 38 przed Froomem, który przyjechał piąty, zatem zestaw w czołówce był ten sam, który będziemy obserowali jutro.

Czy Brytyjczyk jest w stanie wyprzedzić Hiszpanów na tyle, by móc w niedzielę nadal liczyć na końcową wygraną? Wątpię. Finałowa czasówka ma niespełna 10km długości i choć jej trasa może być podstępna (na kolarzy czeka sporo zakrętów na ulicach zabytkowego Santiago de Compostella), trudno oczekiwać, by decydujące rozstrzygnięcia zapadły właśnie tam a nie na Ancares. Dla nas ta Vuelta jest już rozliczona, Przemysław Niemiec zapisał się w hisotrii polskiego sportu zwycięstwem na etapie kończącym się przy jeziorach Covadonga. W niedzielę warto zwrócić uwagę na Macieja Bodnara. To świetny czasowiec, który dobrze sobie radzi także w takich, niedługich próbach a do tego wielu jego potencjalnych rywali wycofało się już z wyścigu. Jest więc szansa na niezły rezultat.

W Kanadzie pachnie kolarstwem

Dwa wyścigi jednodniowe we francuskojęzycznym regionie Quebec, to alternatywny sposób przygotowań do mistrzostw świata. Dziś wieczorem naszego czasu Grand Prix de Quebec a w niedzielę Grand Prix de Montreal. Oba to górzyste, dynamiczne zawody w miejskim krajobrazie. Na dobre wyniki nastawiają się Rui Costa, mający świetny sezon Alexander Kristoff, Simon Gerrans i Greg Van Avermaet. My będziemy z uwagą przyglądali się postawie Pawła Poljańskiego, który być może będzie miał szansę jazdy na swoje konto.

Kwiatkowski kontra Wiggins

Kto by się tego spodziewał kilka lat temu? Młody, zdolny, polski kolarz jest równorzędnym rywalem dla niedawnego zwycięzcy Tour de France. Michał Kwiatkowski prowadzi w klasyfikacji generalnej Tour of Britain i w niedzielę na trasie krótkiej (8,8km) czasówki będzie rywalizował z Bradleyem Wigginsem o wygraną w wyścigu. Co więcej, Polak nie stoi w tym pojedynku na straconej pozycji!

 

Maratończycy ścigają się o koszulkę

Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB po raz drugi z rzędu rozegrane zostaną w Obiszowie. 105km i blisko 1700m przewyższenia to solidne wyzwanie dla naszej elity. Warto w tym miejscu podkreślić, że to nie jest kolejny wyścig w sezonie, tyle, że z nieco lepszą obsadą. Spora grupa polskich maratończyków zanotowała w tym roku ciekawe wyniki na arenie międzynardowej, zatem to mogą być naprawdę pasjonujące zawody. Celowo nie używam słowa “widowisko”, bo raczej trudno spodziewać się tłumów kibiców, ale i tak warto przyjrzeć się choćby listom startowym, wynikom i przeczytać komentarze po imprezie. Przewagę liczebną ma team JBG2 a jeden z ich liderów, Bartłomiej Wawak był w tym roku szósty na mocno obsadzonych mistrzostwach Europy, ale czy jest on jednoznacznym faworytem, trundo powiedzieć.

Szansa dla amatorów

Ponieważ najmocniejsi kolarze wyczynowi wybierają się do Obiszowa, otwiera się szansa na dobry wynik dla zawodników “drugiej ligi”. Kiedy, jeśli nie teraz będzie można stanąć na podium? W Piwnicznej zostanie rozegrany MTB Marathon, oprócz tego jeszcze kilka innych, ciekawych imprez XCM oraz XC. Ja wybieram się sprawdzić, czy coś zmieniło się w Rudzie Śląskiej. Tamtejszy wyścig zostanie zorganizowany po raz osiemnasty, ostatni raz byłem tam chyba siedem lat temu.

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments