fbpx

Ranking kolarskich mistrzów świata – edycja 2023

Remco Evenepoel kończy sezon w tęczowej koszulce z dziewięcioma zwycięstwami na koncie. Mimo zmienionego terminu mistrzostw świata oraz problemów zdrowotnych, młody Belg jest jednym z najskuteczniejszych kolarskich championów. 

“Ranking kolarskich mistrzów świata” to mój wieloletni projekt, w którym śledzę, jak w XXIw radzą sobie zdobywcy tęczowej koszulki w sezonie po zdobyciu tytułu najlepszego szosowca.

Ponieważ zasady rankingu UCI są zmienne, pod uwagę biorę punktację popularnego “CQ Ranking”, zwracam również uwagę na liczbę zwycięstw. Ta, choć niewątpliwie wpływa na zdobyte punkty, zależna jest od specjalizacji kolarza. Więcej wygrywał będzie sprinter, mniej zawodnik z ambicjami w wyścigach etapowych.

Ranking 2020 i 2021 był zaburzony przez lockdowny i zmiany w kolarskim kalendarzu wywołane pandemią COVID-19. W sezonie 2022 co do zasady większość wyścigów odbywała się normalnie. 2023 to kolejne perturbacje: rywalizacja o tęczową koszulkę została zaplanowana na sierpień: między Tourem a Vueltą.”

Po wygraniu wyścigu w Wollongong Remco szybko zakończył sezon 2022. W kolejnym jego celem miało być zwycięstwo w Giro d’Italia. 

Do włoskiego touru przygotowywał się zarówno na zgrupowaniach jak i przez kolejne starty. Do początku maja zaliczył 23 dni wyścigowe. 

Sezon rozpoczął bardzo solidnie, po przetarciu w argentyńskim San Juan, wygrał klasyfikację generalną UAE Tour. Następnie po niecałym miesiącu podczas Volta a Catalunya zmierzył się z głównym rywalem w walce o różową koszulkę, Primozem Roglicem.

Belg i Słoweniec zaprezentowali w Katalonii imponującą formę, notując rewelacyjne wyniki na kolejnych podjazdach. Obaj wygrali po dwa etapy, ale to Roglic był w klasyfikacji generalnej lepszy o sześć sekund.

Z kolei podczas Liege-Bastogne-Liege Evenepoel miał zmierzyć się z Tadejem Pogacarem. Lider ekipy UAE nieszczęśliwie upadł i doznał kontuzji nadgarstka, w związku z czym Remco zrobił to, co do niego należało: w znakomitym stylu wygrał klasyk nazywany “Staruszką” po raz drugi w karierze.

Do Giro przystąpił w roli faworyta, którą potwierdził podczas otwierającej wyścig czasówki. Podczas 20km próby wyraźnie pokonał wszystkich rywali, wliczając w to rekordzistę w jeździe godzinnej Filippo Gannę. Deszczowa pogoda i panoszący się w peletonie Giro Covid sprawiły, że kolejni kolarze wycofywali się z rywalizacji. Remco słabł z dnia na dzień i choć drugą jazdę indywidualną również wygrał (tym razem jednak o mniej niż sekundę z Geraintem Thomasem), osłabiony wycofał się z rywalizacji.

Jego absencja z pewnością wpłynęła na przebieg “Walki o róż”. Giro d’Italia 2022 zapisało się jako taktyczna rozgrywka między Thomasem a Roglicem, którą Słoweniec rozstrzygnął na swoją korzyść dopiero przedostatniego dnia podczas górskiej jazdy na czas.

Evenepoel wyzdrowiał, odpoczął i wrócił do treningów. Ściganie zrestartował w połowie czerwca podczas Tour de Suisse, gdzie zwyciężył na jednym z etapów i był drugi w klasyfikacji generalnej.

Następnie stanął na starcie mistrzostw swojego kraju. Podczas jazdy indywidualnej na czas przewrócił się. Tytuł wygrał van Aert a Remco dojechał z czwartym rezultatem. Porażkę powetował sobie ze startu wspólnego.

Ponieważ jednak koszulka mistrza świata ma priorytet przed strojem mistrza kraju, póki co nie miał okazji jej zaprezentować. Podczas Clasica San Sebastian, który po finiszu z Pello Bilbao wygrał po raz trzeci w karierze.

Do obrony tytułu przystąpi jako współlider bardzo mocnej reprezentacji Belgii. Trasa w Glasgow jest trudna technicznie i choć brak na niej dużych podjazdów, będzie wymagała od zawodników odwagi, dobrego czytania wyścigu i podejmowania właściwych decyzji podczas krętych rund ulicami miasta.

Czy Evenepoel odnajdzie się w takich warunkach i obroni tytuł czy też przez kolejnych trzynaście (bo za rok walka o tęczową koszulkę wraca do jesiennego terminu) miesięcy będzie czekał na kolejną szansę, dowiemy się już szóstego sierpnia. 

Niepełny sezon jako mistrz świata kończy z czwartą, najlepszą liczbą punktów (tyle samo co Alejandro Valverde) i piątą, najlepszą liczbą zwycięstw.

Ranking kolarskich mistrzów świata – edycja 2023

Gdyby jednak oddać mu pełnię sprawiedliwości, należałoby przypisać punkty za hiszpańską Vueltę. Jeśli uwzględniliśmy zeszłoroczną, byłby najlepszym mistrzem świata w XXIw pod względem punktów i czwartym pod względem liczby zwycięstw.

Zdjęcie okładkowe: Remco Evenepoel podczas Giro d’Italia – niezrealizowanego celu sezonu 2023. Fot. Fabio Ferrari/LaPresse, materiały prasowe RCS.


Opublikowano

w

przez