Tag: Katarzyna Solus-Miśkowicz

  • Wtorek na skróty

    Wtorek na skróty

    Przegląd najważniejszych wydarzeń w polskim i światowym kolarstwie w telegraficznym skrócie. Od Mai Włoszczowskiej w Pucharze Świata przez pomysły na przyszłość Alberto Contadora po próbę zapanowania nad chaosem związanym z wypadkami powodowanymi przez motocykle na trasach ważnych wyścigów.

    https://www.instagram.com/p/BGBVOMPJ_H_/

    Maja wróciła

    Wyniki Pucharu Świata w La Bresse cieszą. Piąte miejsce Mai Włoszczowskiej to super rezultat, biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno nasza najlepsza zawodniczka wrzucała na swojego Instagrama zdjęcia domowych metod walki z przeziębieniem a top5 Pucharu Świata to zawsze jest spore osiągnięcie. Dla polskiej kolarki celem numer jeden są oczywiście Igrzyska w Rio, ale powrót do zdrowia i dobrej dyspozycji na trzy miesiące przed jej najważniejszym startem jest istotnym elementem budowania pewności siebie.

    Z kolei Katarzyna Solus-Miśkowicz wypełniła minima kwalifikacyjne i jest przewidziana jako druga nasza reprezentantka w Rio. To informacja cenna o tyle, że zawodniczka wróciła do wysokiej dyspozycji po urodzeniu dziecka. W dwóch europejskich rundach Pucharu Świata dwukrotnie meldowała się w trzeciej dziesiątce co pokazuje dobrą i przede wszystkim równą formę oraz nawiązanie do poziomu sportowego prezentowanego przez nią przed macierzyńską przerwą.

    33. miejsce Bartka Wawaka co prawda nie wygląda spektakularnie, ale biorąc pod uwagę konkurencję, jaką obserwujemy w męskim XCO oraz pamiętając jego problemy na kilku wyścigach, to nie jest zła wiadomość.

    Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji

    A tym bardziej Marek Konwa i Michał Ficek nie spodziewali się, że zostanie względem nich zastosowany przepis 1.2.019 o ?imprezach zabronionych?. Jako zawodnicy z licencją elity Konwa i Ficek startowali w wyścigach spoza oficjalnego kalendarza PZKol/OZkol i zostali za to ukarani grzywną 100CHF oraz miesięcznym zawieszeniem. To z pewnością przykre dla obu kolarzy, tym bardziej, ale z drugiej strony od kogo wymagać przestrzegania przepisów, jeśli nie od najlepszych?

    Dla Marka Konwy kara i zawieszenie przyszły w szczególnie trudnym czasie. Mistrz Polski XCO niemal równocześnie z ogłoszeniem komunikatu przez PZKol doznał kontuzji ręki!

    Tak czy inaczej, choć jestem zwolennikiem sportu zinstytucjonalizowanego i uważam, że jeśli ktoś jest zawodnikiem, kolarzem, to wypada, aby licencję miał, mimo wszystko miło byłoby, gdyby za tym dokumentem szło coś więcej niż tylko obowiązki i restrykcje.

    Najgorętszy sezon transferowy?

    Teoretycznie rozmowy o nowych kontraktach wolno w kolarstwie prowadzić dopiero od pierwszego sierpnia. Powszechnie wiadomo, że wielu zawodników, zwłaszcza Włochów zamyka te sprawy już w trakcie albo zaraz po Giro d?Italia.

    Ponieważ sezon 2016 jest ostatnim dla zespołów Tinkoff oraz IAM cycling a wielu gwiazdom kończą się umowy, zapowiada się bardzo gorący okres transferowy.

    Dodatkowo na rynek ma wejść książę Bahrajnu, który za ?petrodolary? chce wkupić się do zawodowego peletonu. Być może doinwestuje jedną z istniejących grup (Lampre-Merida), być może jednak stworzy projekt od zera. Tak czy inaczej liderem nowej formacji ma być Vincenzo Nibali.

    Najwięcej emocji budzą dalsze losy Alberto Contadora, który chce odsunąć zakończenie kariery przynajmniej o rok (jest łączony z Trek-Segafredo) oraz Petera Sagana. Obaj zawodnicy, tak jak ?nasz? Rafał Majka póki co reprezentują barwy zespołu Olega Tinkowa. Pytanie, co się stanie, gdy drugiego sponsora, poza wieloletnim partnerem czyli Saxo Bankiem, znajdzie Bjarne Riis?

    Polskich kibiców z pewnością najbardziej interesuje przyszłość Rafała Majki. Piąty kolarz Giro d?Italia póki co prezentuje stoicki spokój, choć wstępnie jest łączony z ekipą z Bahrajnu.

    Motoregulacje

    Nie, nie chodzi o ?motodoping?, ale o obecność motocykli w kolumnie wyścigu i zapanowanie nad chaosem, który coraz częściej powstaje z powodu zbyt dużej liczby pojazdów towarzyszącym kolarzom.

    Po kolejnym w tym sezonie wypadku, tym razem na trasie Baloise Belgium Tour, na skutek którego Stig Broeckx nadal znajduje się w śpiączce UCI postanowiła wziąć się do działania (lepiej późno niż wcale!). Boreckx ucierpiał drugi raz w tym roku (pierwszy raz został potrącony podczas Kuurne-Bruksela-Kuurne) a na trasie Gandawa-Wevelgem po zderzeniu z motorem zmarł Arnaud Demoite.

    UCI planuje ograniczyć liczbę pojazdów w kolumnie wyścigu a także regulować ich obecność blisko kolarzy w różnych fazach rywalizacji. Nowe przepisy mają zwrócić także uwagę na masę i moc motocykli.

    Póki co federacja nakazuje zachowanie większej ostrożności i bezwzględne podporządkowanie się komunikatom sędziów i organizatorów wyścigów.

    Tom Dumoulin jednak w TdF a nie w TdP

    Zwycięzca prologu tegorocznego Giro d?Italia i bohater zeszłorocznej Vuelta a Espana wstępnie anonsował start w Tour de Pologne. Po tym, jak wycofał się z włoskiego touru, drogę do walki o medal w jeździe indywidualnej na czas w Rio de Janeiro zaplanował nie przez polskie a przez francuskie szosy. Cóż, szkoda, jego gwiazda miała rozświetlić peleton wyścigu Czesława Langa. Lata olimpijskie rządzą się jednak swoimi prawami i wyjątkowo niektórzy zawodnicy wybierają Tour de France jako szczególny rodzaj obozy treningowego przed walką o złoty medal.

  • Poniedziałkowy skrót#21

    Poniedziałkowy skrót#21

    Rafał Majka wygrał Tour de Pologne. Sięgnięcie do najgłębszych rezerw energetycznych opłaciło się. Jest teraz prawdziwym liderem i już wkrótce może zostać wielkim mistrzem. Nie zapominajmy jednak o Przemysławie Niemcu, kolarzach CCC Polsat Polkowice i Reprezentacji Polski.

    Tour de Majka

    Kariera Rafała Majki rozpędziła się na dobre. Po obiecujących wynikach w Giro d?Italia (6 i 7 miejsce rok po roku), drugim miejscu w Milano-Torino, trzecim w Giro di Lombardia i czwartym w Criterium International nastąpiła eksplozja jego formy. Dwa wygrane etapy Tour de France oraz klasyfikacja górska przyniosły zmianę w sposobie jazdy, pewność siebie, skłonność do ataków i dojrzałość taktyczną. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że rok temu na analogicznej trasie, Majka Tour de Pologne by przegrał. Teraz nie tylko potrafił atakować w górach i obronić się na czasówce, ale miał 100% wsparcie drużyny. Po naszym wyścigu nie pozostały żadne wątpliwości: pozycja Majki w ekipie Tinkoff-Saxo jest bardzo mocna. Na Tour de France Michael Rogers i Nicolas Roche a w Polsce Oliver Zaugg wykonali dla niego rewelacyjną pracę. To utytułowani kolarze z solidnym dorobkiem a jednak z pełnym poświęceniem jechali na naszego zawodnika.

    Aby nie rozpisywać się zanadto w tym miejscu, wspomnę tylko o jeszcze jednej myśli. Bjarne Riis kilka lat temu miał w swojej drużynie inną, wschodzącą gwiazdę. Andy Schleck po wygraniu klasyfikacji młodzieżowej Giro d?Italia nigdy w pełni nie zrealizował swojego potencjału. Tour de France wygrał po dyskwalifikacji Contadora, ale tak naprawdę nie stał się wielkim zwycięzcą. Wydaje się, że tym razem ekipa Tinkoff-Saxo kuje żelazo, póki jest gorące. Majka będąc na fali szybko zmienia się z nadziei w prawdziwego lidera i doświadcza tego, czego nie doświadczył Schleck. Nawet, jeśli Tour de Pologne nie jest najważniejszym wyścigiem w kalendarzu, zmierzenie się z presją kibiców, mediów i własnych oczekiwań to niezwykła lekcja, która zaprocentuje w przyszłości. Zaprezentowany styl pokazuje, że Rafał Majka jest nie tylko obiecującym zawodnikiem, ale ma predyspozycje do bycia realnym mistrzem.

    Maciej Paterski najlepszym góralem TdP
     

    Liga Europejska

    To temat na większy wpis, mam nadzieję rozwinąć go w najbliższych dniach. Porównania do piłkarzy zawsze są czerstwe, ale w tym momencie ciężko się powstrzymać. CCC Polsat Polkowice to w teorii ?druga liga? drużyn zawodowych. Niektórzy kolarze reprezentacji Polski to liga ?trzecia?. Chciałbym, aby nasi piłkarze prezentowali tak wysoki poziom sportowy jak kolarze. Szukając analogii, 11 miejsce Rutkiewicza po solidnej - jak zawsze - jeździe w górach, koszulka najlepszego górala Macieja Paterskiego, znkomita czasówka Mateusza Taciaka i aktywna jazda pozostałych kolarzy w pomarańczowych oraz biało-czerwonych koszulkach to niczym dojście dowolnego klubu do ćwierćfinały Ligi Europy. Nie wolno również zapominać o Przemysławie Niemcu. Doświadczony zawodnik Lampre-Merida zajął w Tour de Pologne świetne, 5. miejsce. Rozpuszczeni ostanim wysypem znakomitych wyników nieco zapominamy, że to jeden z najlepszych polskich rezultatów w wyścigu World Tour, dający sporo punktów w rankingu oraz zwiastujący wysoką dyspozycję. Mam nadzieję, że to dopiero zapowiedź dobrej jazdy na Vuelcie!
    Catharine Pendrell wygrywa Puchar Świata XC w Windham

    Świetna Włoszczowska, solidna Solus-Miśkowicz

    Amerykańskie Windham gościło w ten weekend kolarzy górskich. Do zakończenia zmagań w Pucharze Świata została jeszcze jedna eliminacja, we francuskim Meribel za dwa tygodnie. Z kolei za cztery w Norwegii rozegrane zostaną mistrzostwa świata. Forma Mai Włoszczowskiej wydaje się zwyżkować. Tydzień temu w Mont Saint Anne była dziesiąta, wczoraj w Windham już szósta. Przed finałem ciągle zachowuje szanse na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej (choć Catharine Pendrell będzie dogonić trudno: zwyciężczyni z Windham ma nad Polką 100 punktów przewagi). Wiadomo już, że tegoroczny Puchar zabierze do domu koleżanka Mai z drużyny Liv, Jolanda Neff. Cieszy również bardzo dobra postawa Katarzyny Solus-Miśkowicz. Zawodniczka Krossa dojechała do mety czternasta, z 3?23? za Pendrell i raptem 1?38? za Włoszczowską. Za nią uplasowały się m.in. Katerina Nash, Elisabeth Osl czy Julie Bresset. To już jest ścisła czołówka, z którą Polka po raz kolejny w tym roku rywalizuje jak z równymi sobie!
    Nino Schurter zjeżdżał jak natchniony
    O ile wyścig kobiet był emocjonujący nie tylko ze względy na walkę w szpicy, ale i obecność naszych zawodniczek, o tyle mężczyźni dali popis jako taki. Nino Schurter i Julien Absalon jechali ?ile fabryka dała? od startu do mety. Było to o tyle ciekawe, że Szwajcar uciekał na zjazdach, następnie Francuz nadrabiał straty na podjeździe. Miłośnicy technikaliów mają po tym wyścigu ciekawe pole do rozważań. Absalon jako jeden z nielicznych w czołówce jechał na hardtailu, Schurter oraz kolega Absalona z ekipy BMC, Lukas Fluckinger na fullach. Wygląda na to, że wybór roweru w pełni amortyzowanego był w Windham lepszym rozwiązaniem. Jest to ciekawe o tyle, że na tle innych eliminacji, trasa nie wyglądała na szczególnie karkołomną. Mimo drugiej z rzędu przegranej z Schurterem, Absalon jest o krok od wygrania klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ma 210 punktów przewagi, podczas finałowych zawodów wystarczy więc, że dojedzie do mety na czwartym miejscu.