Tag: fun

  • If Pro Cyclists were Game of Thrones characters

    If Pro Cyclists were Game of Thrones characters

    What would happen if pro cyclist were Game of Thrones characters? Who would play a hero and who would play a badass? What would happen if we moved our favourite athletes into the world full of splattered blood and guts?

    1. Peter Sagan – Tyrion Lannister

    sagan001

    They used to harras women and made rude jokes. After some harsh experiences, they grew up into mature champions.

    2. Oleg Tinkow – Daenerys Targaryen

    tinkow001

    During last several seasons, they were mainly talking about their future conquests.

    3. Lance Armstrong – Tywin Lannister

    lance001

    For many years, they were rulers of all that burden, but finally, the justice reached them.

    4. Jonathan Vaughters – Faith Militant

    vaughters001

    Some time ago he used to enjoy hanging out with sinners. Nowadays he is a converted, follower of purity. He led to the conviction of the evilest guy in the business.

    5. Alberto Contador – Jon Snowcontador001

    When it had seemed that he’d been done for, he was resurrected and able to achieve a spectacular success.

    6. Thibaut Pinot – Sansa Stark

    pinot001

    They used to be scared of everything; now they are growing strong.

    7. Vincenzo Nibali – Petyr Baelish

    nibali001

    You can have mixed feelings towards both of them but remember, never underestimate their skills and powers.

    8. Michele Ferrari – Melisandre

    ferrari001

    They are in the business for many years. Not everyone like them, but on the other hand, it is likely that they can do miracles.

    9. Alejandro Valverde – Sandor Clegane

    valverde001

    Veterans, well, it looks like the veterans are just bulletproof.

    10. The Secret Pro – Varys

    varys001

    They know almost everything, but we?re not sure about their real motives.

  • Sagan dowcipniś

    Sagan dowcipniś

    Możesz być daleko od szczytowej formy, ale jeśli nazywasz się Peter Sagan, zawsze znajdziesz sposób, by zaakcentować swoją indywidualność.

    Wielka Nadzieja Słowaków ostatnio ma problemy ze skutecznością. Publicznie wezwany na dywanik przez Olega Tinkowa za brak satysfakcjonujących wyników Sagan nie traci humoru. Niewybredne żarty to jego znak rozpoznawczy.

    Jeśli w wieku 25 lat masz na koncie trzy zielone koszulki najlepszego sprintera Tour de France, kilka wygranych klasyków a w kieszeni wielomilionowy kontrakt z jedną z najlepszych grup zawodowych świata nic dziwnego, że możesz odczuwać presję.

    Peter Sagan w tym roku wygrał tylko raz, podczas Tirreno-Adriatico i był to jego pierwszy triumf od czerwca 2014 (zieloną koszulkę Wielkiej Pętli wygrał dzięki regularności a nie sukcesom na kolejnych etapach).

    Jak co roku, po kampanii wiosennych klasyków, w poszukiwaniu formy wybrał się na Tour of California, gdzie do tej pory wygrywał aż 11 razy. Tyle tylko, że tym razem nie idzie mu zbyt dobrze. Przegrywa z Markiem Cavendishem a gdy już jest pierwszy z peletonu, do mety przed grupą dojeżdża uciekinier. Jedyne, co więc pozostaje Słowakowi to cierpliwość i odrobina dystansu do siebie i otaczającego świata.

    Cóż więc można zrobić? Przyprawić rogi zwycięskiemu koledze:

    Peter Sagan znany jest z niestandardowych zachowań. Od czasów Mario Cipolliniego niewielu było kolarzy, którzy tak prowokacyjnie jak Słowak eksponowaliby swoje ego. Jego znakiem firmowym jest ?wheelie?, jazda na jednym kole. Robi to zarówno na górskich etapach, gdy przyjeżdża na metę daleko za liderami:

    Jak i na mecie wygranych przez siebie Klasyków:

    Jeśli jednak mu nie idzie (tak jak w Kalifornii), zwraca na siebie uwagę szczypiąc hostessę, co po wyścigu E3 Prijs wywołało spore poruszenie w świecie i kolarstwa i mediów.

    Gest, który spotkał się ze sporą krytyką równocześnie zainspirował organizatorów wyścigu do kontrowersyjnej kampanii reklamowej, z której jednak musieli się wycofać pod naporem argumentów feministek i zwyczajnie kulturalnych ludzi.

    Poza błazenadą, Sagan jest przede wszystkim kolarzem. Gdy zwycięża, akcentuje to spektakularnymi ?cieszynkami?, z których najbardziej znaną jest ?Hulk?:

    Ten rodzaj celebrowania wygranej dał słowackiemu zawodnikowi jak i marce Cannondale okazję do zbudowania cennego marketingowo wizerunku. Superbohaterskie alter ego to samograj jeśli chodzi o koszulki

    https://twitter.com/Martindbeaulieu/status/464872499373932545

    czy malowanie rowerów:

    https://twitter.com/cherry_bike/status/353173904321302528

    Nawet, jeśli Sagan póki co nie błyszczy a Oleg Tinkow zapowiada, że w lipcu zaprzęgnie go do pociągu pomagającego Alberto Contadorowi, szansa, że ?kolarski Hulk? wygra czwartą koszulkę najlepszego sprintera Tour de France jest całkiem spora. Motywacją jest choćby jego wyraźne upodobanie do koloru zielonego.

    Jeśli myślicie, że Peter Sagan to tylko szybka jazda na rowerze i kontrowersyjna, choć niemal nienaganna stylówa, mylicie się. Każdy kiedyś zalicza wtopę, jak choćby ta reklama? syropu z topinamburu:

    Zdjęcie okładkowe: Piotr Drabik, flickr, CC BY 2.0

  • Żarcik kosmonaucik

    Żarcik kosmonaucik

    Jeśli spędzasz 300 dni poza domem, przejeżdżasz 25tysięcy kilometrów rocznie w upale, różnych rodzajach burz, trąbach powietrznych i tym podobnych atrakcjach, musisz być śmiertelnie poważnym człowiekiem. Będąc kolarzem-amatorem, trenując de facto wyrabiasz drugi etat, zatem zwyczajnie nie masz siły, by robić sobie jaja.

    Tymczasem wśród kolarzy znajdziemy całkiem sporo otwartych i zrelaksowanych ludzi o specyficznym, ale zdecydowanym poczuciu humoru. Najbardziej znanym żartownisiem jest ostatnio Adam Hansen. Australijczyk mieszkający na Słowacji słynie z kolekcjonowania startów w wielkich tourach, potrafi skutecznie uciekać oraz pomagać swoim kolegom. Bycie poważnym profesjonalistą nie przeszkadza mu w znajdowaniu chwil rozrywki nawet na najtrudniejszych podjazdach.

    W tym momencie trudno nie wspomnieć Mario Cipolliniego, który był największą z gwiazd a przy tym nieustająco rozbawiał i prowokował swoimi, niestandardowymi zachowaniami.

    Swoje trzy grosze do tematu kolarskich śmieszków dodaje często Peter Sagan, choć akurat jego niektóre wyczyny spotykają się z powszechną krytyką, by przypomnieć incydent z hostessą na podium wyścigu E3 Harelbeke.

    Tegoroczny Prima Aprilis kolarze uczcili z należytą godnością. Fabian Cancellara wspólnie z Trekiem wypuścił pefrumy „Monument”, dzięki którym będziesz pachnieć jak zwycięzca:

    Oleg Tinkow ogłosił, że w miejsce zwolnionego Bjarne Riisa zatrudnił Lance’a Armstronga:

    https://twitter.com/olegtinkov/status/583152826743975936

    Andre Greipel zapowiedział pobicie rekordu w jeździe godzinnej, ale na tandemie:

    A Eurosport Polska, skoro musiał oddać Dariusza Baranowskiego do centrali:

     

    Gratulacje Darku! Posted by Kolarstwo w Eurosporcie on Wednesday, 1 April 2015
    Postanowił bardziej promować rodzime kolarstwo: https://twitter.com/Kol_w_Eurosport/status/583176177302540288 Pytanie tylko, jak "Ryba" pogodzi obowiązki eksperta zastępującego Grega Lemonda z planami zawojowania hiszpańskiej Vuelty wraz z teamem Active Jet. https://twitter.com/BaranowskiDarek/status/583208159071879168