DopingHerosiIn sport

Sezon na Conatdora

Przesłuchanie zakończone. Zarówno sam Alberto Contador jak i świadkowie, w tym rzekomy dostawca felernego kawałka mięsa skażonego klenbuterolem odpowiedzieli na liczne pytania. Trybunał Arbitrażowy ma wydać wyrok dopiero w styczniu. Hiszpański kolarz jest jednak pewny swego…
HerosiIn sport

Najlepszy polski kolarz?

Bartosz Huzarski, Przemysław Niemiec, Marek Rutkiewicz czy Sylwester Szmyd? To dość karkołomny pomysł by wartościować tak różnych zawodników. Ale po pierwsze jest po sezonie a po drugie, nadciąga kolejna generacja polskich kolarzy ze sporym apetytem…
HerosiIn sportKlasyki

Nie ma nic nad Klasyki

Niech mi wybaczą marketingowcy z UCI, ale mogą sobie organizować dowolnie wiele wyścigów w Chinach, Australii czy nawet na księżycu. Mogą za to płacić uczestnikom wysokie startowe albo zmuszać ich do uczestnictwa szantażem. Ostatni prawdziwy…
HerosiIn sport

Co dalej, Panie Cavendish?

To fascynujące, gdy dwudziestosześcioletni sportowiec ma przed sobą jeszcze dekadę wyczynowej kariery a już jest postacią spełnioną. Przed Markiem Cavendishem stoi wiele pytań: który z rekordów spróbować pobić, skierować się w stronę nowych specjalizacji czy…
HerosiIn sport

Tony Martin - mistrz najwęższej specjalizacji

Mistrzem świata w jeździe indywidualnej na czas został Tony Martin. Zawodnik, który nie sprawdził się w wielkich tourach pokazał pełnię profesjonalizmu i zbudował szczyt formy na jesień. Dzięki temu mógł odnieść prawdziwe, cenne i prestiżowe…
HerosiIn mindIn sport

Carlos Sastre - bardzo cichy mistrz

Stał sześć razy na podium wielkiego touru. Piętnaście (!) razy był w pierwszej dziesiątce. Ukończył trzy trzytygodniowe wyścigi w jednym sezonie. Zwyciężał na górskich etapach Touru, Vuelty, Giro. Gdy wygrał w Wielkiej Pętli, Lance Armstrong…
HerosiIn sport

Nazwiska nie grają

Nibali nie dał rady. Podobnie jak Scarponi, Rodriguez, Anton. Wiggins i Mienszow z liderów stali się pomocnikami. O wygranie Vuelta Espana 2011 walczą: zawodnik stawiany w przedwyścigowych spekulacjach raczej jako czarny koń niż jako 100%…
HerosiIn sport

Dawno niewidziany kunszt

Z czym mi się kojarzy downhill? Lata ’90, koledzy zafascynowani “bujanymi rowerami” przesiadają się na nie z niechęci do podjeżdżania. Wzajemne hejterzenie: ogolonych nóg krosiarzy i śmierdzących, z rzadka pranych zbroi zjazdowców. Dyscyplina, którą wypchnąłem…