Pan Kolarz, czyli o książce “Rafał Majka. Zawsze z przodu”.

Sól kolarstwa na 352 stronach. Rafał Majka otwiera się przed Tomaszem Kalembą i bez owijania w bawełnę opowiada o swojej karierze.

Ta książka musiała mieć formę wywiadu. Inaczej nie miałaby sensu. Czym innym byłoby czytanie w okrągłych zdaniach o problemach żołądkowych, ranach, ekstremalnym zmęczeniu i tęsknocie za rodziną a czym innym jest usłyszeć to w słowach samego bohatera tej rozmowy.

Czy to mógł być wielogodzinny podcast? Zdecydowanie tak. Zwłaszcza że w procesie redakcji zachowano dość wiernie styl wypowiedzi i język Rafała Majki. Dzięki temu można jednak poradzić sobie z tekstem całkiem szybko, zanurzając się w świat wyczynowego kolarstwa. 

A ten nie jest usłany różami, nawet jeśli opowiada o nim jeden z najbardziej utytułowanych polskich kolarzy. Osiągnięcia Majki są imponujące, jego kariera była długa, a sam kolarz zakończył ją w odpowiednim momencie i na swoich warunkach. 

Podążając za jego słowami, poznacie samego zawodnika, który dzieli się swoją historią, relacją z rodziną, z trenerem z pierwszego klubu, wspomina liczne niedogodności losu zawodowego kolarza. 

Jeśli macie wśród swoich znajomych jakiegoś prosa albo choćby “semi prosa”, wiele tych tematów będzie wam znanych. Tu, ze względu na skalę doświadczeń Majki dostaniecie je jednak w wyjątkowej kumulacji. Rozmowa Majki z Kalembą jest intensywna, zawodnik systematycznie otwiera się i przestaje krępować. Nazywa rzeczy po imieniu, nie kryguje się i niewiele jest takich chwil, gdy decyduje się ominąć odpowiedź na jakieś pytanie. 

Latem słuchałem podcastu Eurosportu, w którym gościem był właśnie Majka. Teraz czytając miałem wrażenie, że “skądś te historie już nam”. Tyle tylko, że z Tomaszem Kalembą rozmawiał wcześniej i właściwie nie dziwię się, że po wielu godzinach spędzonych nad przygotowaniem materiałów do książki tak dobrze wypada przed kamerą i mikrofonem. 

Ma już bowiem tę historię, zarówno od strony anegdot, dykteryjek, faktów, ale i własnych emocji, opowiedzianą, spisaną i przede wszystkim dogłębnie przetrawioną. 

Jeszcze za czasów aktywnej kariery Majka był tym sportowcem, który zapytany dość ekstrawertycznie dzielił się swoimi wrażeniami, bez względu na to, czy dotyczyły wydarzeń dobrych, czy złych. Teraz dostajemy to wszystko, tylko więcej i w jednym wydaniu.

Mamy więc do dyspozycji cenne wydawnictwo dla fanów nie tylko kolarstwa, ale wyczynowego sportu w ogóle. Uważny czytelnik znajdzie w nim na tyle “kolarskiej kuchni”, by później z większym szacunkiem i zrozumieniem śledzić kolejne wyścigi i poczynania nie tylko tych zawodników, którzy są “zawsze z przodu”. 

Bo Rafał Majka wygrał sporo, lecz nie najwięcej. “Z przodu” bywał, a i owszem, jednak gdyby był Austriakiem, Francuzem lub Hiszpanem, przeciętny polski widz nie śledziłby jego kariery tak uważnie. Nie zmienia to faktu, że Rafał Majka to świetny kolarz. Pan Kolarz, któremu za to, co zrobił na szosie oraz jak o tym opowiada, uchylam kapelusza i kłaniam się nisko. 

Rafał Majka. Zawsze z Przodu

Rozmawia Tomasz Kalemba
wyd. Znak, 2026

We wrześniu 2026 kupiłem ebook na stronie wydawnictwa za 35,99zł