Kasia Niewiadoma w Lidl-Trek to bardzo duża zmiana w kobiecym peletonie. Polka wiąże się z nową drużyną na dwa lata, zatem do sezonu olimpijskiego włącznie.
Nowa umowa Niewiadomej to news dnia w kolarskim światku. Materiały o nim zajmują eksponowane miejsce na portalach, co pokazuje też znaczenie kobiecego sportu rowerowego.
Choć informacje o tym transferze pojawiały się już od połowy roku, nie były nigdy potwierdzone. Zawodniczka i jej nowy zespół ogłosili zawarcie umowy w dniu urodzin srebrnej medalistki mistrzostw świata. Czyli wczoraj, 29.09.
Dziewięć lat w jednym miejscu pracy to bardzo długo. A tyle właśnie Niewiadoma spędziła w drużynie Canyon-Sram. Co ciekawe, gdy wydawało się, że szczyt jej kariery przypadł na sezon 2024, gdy wygrała Tour de France Femmes, dopiero teraz, w 2026 zawodniczka stała się “najlepszą wersją siebie”. To imponujące, że po tylu latach wyczynowej kariery wciąż można zrobić progres i rozwinąć się na tyle, by bić rekordy życiowe, zarówno wyrażane miejscami na mecie, ale też i czasami na najtrudniejszych podjazdach.
W pewnym momencie kariery każdy potrzebuje zmiany. I choć można było w ciągu lat współpracy wskazywać na mankamenty drużyny Canyon-Sram, raczej nikt nie pracuje w jednej firmie tak długo, jeśli jest niezadowolony z panujących tam warunków.
Czy ekipa Lidl-Trek będzie dla Niewiadomej lepszym miejscem? Nikt i nic nie jest bez wad, jak będzie się tam czuła i czy rzeczywiście będzie w 100% liderką ekipy dowiemy się po sezonie 2027. Isabella Holmgren czy Niamh Fisher-Black nie są przecież pozbawione własnych ambicji. Być może jednak sama zmiana otoczenia sprawi, że Niewiadoma, nawet po tak znakomitym sezonie co 2026 znajdzie dodatkową motywację do dalszego rozwoju, którego zwieńczeniem mają być zapewne Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles.
Nie ukrywam, co zasygnalizowałem już wczoraj, po szybkim wrzuceniu tego newsa, że w tym transferze interesuje mnie nie tylko aspekt sportowy, ale też marketingowy. Niewiadoma nie jest największą gwiazdą polskiego sportu (co regularnie potwierdzają wyniki plebiscytu Przeglądu Sportowego), ale ma mimo wszystko w Polsce pewną rozpoznawalność (mam wrażenie, że większą ma "na świecie"), która po Tour de France i srebrze mistrzostw świata zapewne jeszcze wzrośnie.
A to oznacza, że byłoby sporym grzechem, gdyby Lidl nie włączył zawodniczki do swojej machiny reklamowej. Niewiadoma i tak, na tle innych polskich kolarzy i kolarek korzysta finansowo na swoim wizerunku, będąc twarzą Skody a wcześniej też niesławnej zondacrypto. Pojawiły się też komentarze o potencjalnym powiększeniu oferty rowerowej Lidla, ale ja jestem sobie w stanie wyobrazić Niewiadomą polecającą nie tyle marketowej klasy akcesoria rowerowe co np. lidlowy Skyr. Jeśli oczywiście do czegoś takiego w ogóle dojdzie. Zobaczymy też, jak tę szansę wykorzystają lokalni dealerzy Treka na czele z p. Klukiem. Któremu co prawda zdarza się zaliczać wizerunkowe wpadki, ale równocześnie trzeba mu oddać, że ciśnie marketing swojej “Fabryki Rowerów” bardzo konsekwentnie.
Transfer Niewiadomej to oczywiście nie jedyna zmiana w kobiecym peletonie. W ostatnich sezonach barwy zmieniały naprawdę duże nazwiska, przede wszystkim Longo Borghini w 2025r opuściła Treka na rzecz UAE a w 2026 Demi Vollering rozstała się z SDWorx by dołączyć do FDJ Suez (nieustająco będąc związaną ze Specializedem. Niedawno dostaliśmy informację, że z UAE odchodzi z kolei utalentowana Paula Blasi by dołączyć do Movistaru a nieco mniejszym, choć ważnym newsem był ten o zmianie przez Usoę Osolazę z Fundacion Euskadi na norweskie Uno-X. Nie bez znaczenia będzie też powrót po przerwie Fem van Empel, która będzie się ścigać w SDWorx.
Wydaje się, że kobiece kolarstwo ma już w tym momencie na tyle dużo “potencjału ludzkiego”, że roszady przyniosą sporo korzyści. Więcej drużyn będzie miało liderki mogące rywalizować ze sobą na najważniejszych imprezach, w związku z tym wyścigi kobiet w przyszłym roku zapowiadają się jeszcze bardziej ekscytująco niż w tym sezonie.
A partnerem codziennych materiałów przedstawiających i komentujących najważniejsze wydarzenia w wyczynowym kolarstwie jest Stamox, producent suplementu z buraka poprawiającego wydolność sportowców.
Na ich stronie możecie używać przy zamówieniach kodu rabatowego MAREK15
#współpracareklamowa
Zdjęcia: Kasia Niewiadoma wygrywa na Mont Ventoux / broni żółtej koszulki Tour de France na Alpe d'Huez, fot. Billy Ceusters, materiały prasowe ASO; News numer jeden na stronie głównej cyclingnews.




