Kronika Kolarska 03.09.2026

Matthew Brennan wygrał trzeci etap na tej Vuelcie, Wout van Aert ścigał się i na premii lotnej i na premii górskiej a choć nawrót przed metą był nieźle zabezpieczony i tak jeden z zawodników się tam wywrócił.

Wygląda na to, że presja social mediów ma sens. Po kraksie na Giro podczas etapu do Neapolu i po nieprzychylnych komentarzach przed etapem Tour de Pologne w Szczecinie za każdym razem widać pewien postęp. Na Giro mimo deszczu nikt się sprawą nie przejął i doszło do kraksy tuż przed metą. Na Tour de Pologne ładnie zabepieczono tory i wrzucono post na sociale. Na Vuelcie nie tylko usunięto wysepkę i zaślepiono studzienki, to jeszcze niedługo przed finiszem reportem Eurosportu zaprezentował i omówił przebieg trasy i jej zabezpieczenie.

Czy wpłynęło to na przebieg etapu i było spokojniej? Wątpię. Ale przynajmniej wrażenie zostało lepsze a jeden z zawodników (nierozpoznany), który wywrócił się na tym nawrocie raczej nic sobie nie zrobił.

Konieczność zajęcia dobrej pozycji a następnie rozpędzenie się za nawrotem była wczoraj kluczowa. Choć niedługo wcześniej Wout van Aert wygrał i premię lotną i premię górską, dobrze spisał się jako rozprowadzający Matthew Brennana. Ten znów bardzo pewnie wygrał swój trzeci etap na tej Vuelcie, przed Coquardem i Meeusem.

W rozgrywce nie wziął udziału Mads Pedersen – Duńczyk wycofał się z rywalizacji deklarując infekcję i konieczność jej doleczenia.

Hajp związany z trzema etapami wygranymi przez Brennana rośnie. To oczywiście spore osiągnięcie, ale nie zapominajmy że to jest Vuelta i specyficzne okoliczności. Równocześnie wielki tour to wielki tour a trzy wygrane na wielkim tourze to trzy wygrane na wielkim tourze. W związku z tym, Mattheew Brennan zapowiada się tak samo dobrze jak zapowiadał się przed tym wyścigiem. Tyle, że z trzema wygranymi etapami Vuelty na koncie.

Okazji będzie miał jeszcze kilka, ale nie dziś. Bo dziś w planie jest jeden z najtrudniejszych etapów na tym wyścigu. Prawie 5000m w pionie, ponad 160km i dwa ciężkie podjazdy (Velefique – 13km, 7,2% i Calar Alto – 17km, 5,6%) w końcówce.

Calar Alto, “jak to na Vuelcie” ma ciężkich pierwsze 7km i “ściankę” 3km przed metą. Pozostałe odcinki obniżają średnią stromiznę, ale to bardzo wymagający podjazd, na którym wygrywali tylko bardzo dobrzy górale (Heras, Anton, M.A. Lopez).

Tak trudny etap będzie sprawdzianem przede wszystkim dla drużyny Movistaru. O ile lider wyścigu, Enric Mas wydaje się być w formie życia, o tyle jego pomocnicy póki co nie nadążają za rywalami. Należy spodziewać się presji przede wszystkim ze strony ekipy Decathlonu, ale ponieważ jesteśmy już za połową wyścigu, możliwe są różne rozstrzygnięcia.

Z pewnością tak wymagający etap z ciężką końcówką potwierdzi, kto będzie w stanie walczyć o podium w najbliższych dniach. Zapowiada się bardzo dobra, sportowa rozrywka, która w streamingach Eurosportu zostanie pokazana w całości. Start ostry będzie o 13.07, na szczycie Velefique czołówka będzie ok. 16.30 a na mecie mniej więcej godzinę później.

Jeśli chcecie obejrzeć jakąś powtórkę z wczoraj, to zdecydowanie polecam pościg Filippo Ganny za Lewisem Askeyem na Tour of Britain. Po wyjeździe z brukowanej uliczki Askey prowadził, Ganna rzucił się w pogoń spóźniony a na pytanie “ile watów tam wykręcił” zapewne mógł odpowiedzieć “wszystkie”. A to i tak nie wystarczyło i utytułowany Włoch ukończył etap na drugiej pozycji.

Mamy też kilka newsów branżowych. Najważniejszy to kupno części udziałów producenta osprzętu Campagnolo przez fundusz SPAC, będący właścicielem Pinarello. Istotne jest to, że ten zakup został przeprowadzony by “wzmocnić związki marki z wyczynowym sportem”. Obecnie żaden z world tourowych teamów nie używa osprzętu Campy.

Partnerem codziennych materiałów z Vuelty i innych wydarzeń ze świata pro kolarstwa jest Stamox. Producent suplementu ze sproszkowanego buraka poprawiający wydolność.

Na ich stronie https://stamox.com/pl-pl możecie używać przy zamówieniach kodu rabatowego MAREK15

PS we wczorajszym podsumowaniu sierpnia zabrakło dwóch istotnych liczb. Otóż codziennie wpisy miały objętość aż 170tys znaków. Nagrałem też 121 minut podcastów.

Zdjęcia z Vuelty: Naike Erenozaga, David Rojas, materiały prasowe ASO

oryginalny post na facebooku