Kronika Kolarska 01.09.2026

Tadej Pogacar jest już po operacji obojczyka, Oscar Onley wyzdrowiał (bo w pierwszej części wyścigu zmagał się z infekcją) a grupa Soudal – Quickstep w dniu przerwy Vuelty pokazała stroje z logo nowego sponsora tytularnego, czyli Safety Jogger.

Dni odpoczynku na hiszpańskim tourze to mniejsze wydarzenie niż podczas Tour de France czy nawet Giro.

Tu nie ma raczej prezentacji nowego sprzętu, informacje o transferach zazwyczaj już mieliśmy a na kolejną ich rundę przyjdzie czas po mistrzostwach świata.

Wypadek Pogacara jest wyjątkowo ważnym kontekstem, ponieważ założę się, że w Movistarze, Decathlonie, Netcompany, RedBullu, EF, Lidlu i Vismie management i zawodnicy mieli intensywne burze mózgów. Bo od niedzieli nie ma już ścigania o drugie miejsce – jest walka o zwycięstwo w Vuelcie.

Nie ma też drużyny, która współkontrolowałaby peleton. Brak Tadeja i wycofanie Pablo Torresa powoduje, że kolarze UAE będą jednymi z wielu uciekinierów walczących o etapy. Pilnowanie różnic i strat spadnie więc na kogoś innego.

Dzisiejszy etap będzie jednym z tych, które kontrolować będzie niełatwo. Jest dość długo (prawie 190km), górzyście (3000m w pionie) a na ostatnich 30km jest premia górska, nieoznaczony, mały podjazd a meta usytuowana jest na drodze prowadzącej pod górę (na ostatnich 5km jest ok. 100m przewyższenia). To zatem idealny teren dla ucieczki, dobry dla urządzenia jakiejś zasadzki na rywali lub na walkę o sekundy bonifikat: albo na premii bonusowej 60km przed metą albo na samej kresce.

Jest to również dzień rozruchu po przerwie i po bardzo ciężkich pierwszych dziewięciu dniach ściagania. Transmisja w streamingach eurosportu jest od 14.45-17.45, finisz jak zawsze zaplanowano ok. 17.30 a patrząc na ukształtowanie terenu myślę, że ostatnia godzinka może być całkiem ekscytująca.

Zamykając temat Vuelty muszę jeszcze raz nawiązać do Pogacara. Słoweńcowi zoperowano złamany obojczyk, kilka dni zostanie jeszcze w szpitalu, następnie wróci do domu, gdzie będzie się rehabilitował. Szanse na powrót do zdrowia i formy przed mistrzostwami świata są znikome a biorąc pod uwagę konieczność podróży na nie do Kanady bliskie zeru. Realnie najlepszym rozwiązaniem będzie, jeśli Tadej po prostu skupi się na leczeniu i poszuka motywacji na następny rok. Bo wciąż przed nim kilka celów, których jeszcze nie ma na swojej liście.

Takie podejście zaleca mu Mikel Landa. Bask ostatni sezon ściga się w Soudal – Quickstep, w przyszłym roku wraca do drużyny Euskalel – Euskadi (której nota bene jest współwłaścicielem). Przywołuję go nie bez przyczyny, ponieważ w ostatnich latach ulegał wielu dotkliwym kontuzjom, ma więc doświadczenie w rekonwalescencji i tym, jakiej siły mentalnej wymaga powrót do zdrowia. A równocześnie jest wciąż kolarzem Soudal – Quickstep, czyli drużyny, która po wielu latach zmienia sponsora tytularnego. Od przyszłego roku Quickstep, czyli producenta paneli podłogowych zastapi Safety Jogger, czyli firma dostarczająca obuwie robocze. Według deklaracji bardzo lekkie i wygodne, co zaprezentowano na nowych koszulkach pokazanych przez zespół podczas dnia przerwy.

Jestem ciekaw waszego zdania. Póki co stroje nie wyglądają na jakiś szczególnie wyrafinowany design, według mnie pełnią przede wszystkim funkcję reklamową.

Na koniec jeszcze jedno nawiązanie do zakończonych mistrzostwa świata mtb i do startu w nich Mathieu van der Poela. Holender tym razem nic sobie nie zrobił, ale na trasie w Val di Sole był nieskuteczny. Ewidentnie nie trafił z formą, start z piątej linii był dla niego kłopotliwy. Dla Toma Pidcocka z kolei nie, bo ten i przebił się do przodu i pokonał wszystkich rywali zostając drugi raz mistrzem świata w XCO.

Zaś van der Poel, choć jest niewątpliwie jednym z najlepszych kolarzy na świecie, kolejny raz w karierze zderzył się z rzeczywistością, w której okazuje się, że olimpiskie mtb cross country to bardzo ciężki kawałek chleba. I widać wyraźnie, że Pidcock potrzebuje mniej czasu na adaptację do specyficzności jazdy w “modern xc”, MVDP ewidentnie tego czasu potrzebuje więcej. Jeśli myśli więc o koszulce mistrza świata lub o medalu olimpijskim, będzie musiał inaczej rozłożyć akcenty w przyszłych sezonach by móc odpowiednio przygotować się do startów na rowerze górskim.

A partnerem codziennych materiałów z Vuelty i innych wydarzeń ze świata pro kolarstwa jest Stamox . Producent suplementu ze sproszkowanego buraka poprawiający wydolność.

Na ich stronie https://stamox.com/pl-pl możecie używać przy zamówieniach kodu rabatowego MAREK15

oryginalny post na facebooku