Kronika Kolarska 16.08.2026

Rekomendacja na dziś? Rower. Aktywny, własny, na zewnątrz. Owszem, ma być gorąco, owszem, wakacje są czasem tych, którzy albo do szkoły chodzą, albo w niej pracują. I owszem, w kalendarzu UCI, podobnie jak w ramówce streamingów Eurosportu jest pełno.

Ale come on, jest pełnia lat, zawsze można obejrzeć skróty a rower sam na spacer nie wyjdzie ;)

Po pierwsze wraca World Tour. Klasyk w Hamburgu to jeden z tych wyścigów, które mają w nazwie sponsora, obecnie to ADAC, wcześniej Bemer, Euroeyes czy Vattenfall. Co do zasady to impreza dla sprinterów. Najbardziej charakterystycznym elementem trasy jest przejazd przez most Köhlbrand. Hamburg Cyclassic znany jest niemal równie tak bardzo z zawodów dla profesjonalistów co z towarzyszącemu mu wydarzeniu dla amatorów.

Na liście startowej jest del Toro, niespodziewany zwycięzca z zeszłego roku, czyli Rory Townsend, ale przede wszystkim Kooij, de Lie, Magnier, Girmay, Groenewegen, Pithie, Milan, Wærenskjold, Bittner, Matthews… wow, co za stawka sprinterów!
By im nieco utrudnić życie, w drugiej części 205km dystansu zawodnicy pięć razy przejadą przez niewielką górkę Wasberg (700m, 10%), z ostatniego szczytu do mety jest 15km. Finisz jest zaplanowany gdzieś między 16.15 a 16.40. Jeśli nie będziecie wtedy gdzieś na trasie, warto rzucić okiem. Jeśli nie, powtórka może wystarczyć, tak czy inaczej sprint powinien być świetny.

Do tego dziś kończą się trzy etapówki. W cieniu tragedii (śmierć Finlaya Tarlinga) do mety dojedzie Volta a Portugal. Francuz Alexis Guerin z lokalnej drużyny ma wyraźną przewagę w klasyfikacji generalnej.

Na Czech Tour jest finisz na podjeździe, formą imponuję młody Amerykanin Andrew August z Netcompany Ineos (wcześniej w tym roku wygrał etap w Kraju Basków – czy będzie on “the next big thing” – zobaczymy). Sprawa jest jednak otwarta, tu też warto będzie zobaczyć, co się wydarzyło.

Również na Artctic Race of Norway jest finisz pod górę. Wczoraj wygrał jeden z bohaterów Giro d’Italia, Thomas Guillermo Silva, Urugwajczyk z Astany. Jest też liderem wyścigu. Mający do tej pory znakomity sezon kolarze Uno-X póki co są nieco w cieniu, niewykluczone, że w młodej drużynie zaczyna wraz z upływem sezonu nieco brakować zasobów ludzkich.

Do tego mamy jeszcze kilka mniejszych imprez a mentalnie trzeba już zbierać siły na Vueltę z Tadejem Pogacarem.

Ach, no i wczoraj w Stanach kolarze terenowi ścigali się na Leadville 100. Wygrali Keegan Swenson i Melisa Rollins. Jak to na amerykańskich imprezach długodystansowych zaczynamy dostawać kolejne galerie sprzętu. Ponieważ zabroniono kierownic – baranków, najgorętszym tematem były rowery 32”. Zwycięzcy jechali jednak na klasycznych “fullach xc”: Specializedzie Epicu i Livie Pique. Ciekaostką był start Quinna Simmonsa, który był regularnym uciekinierem na Tour de France i wspierał Madsa Pedersena w walce o zieloną koszulkę. Simmonsowi na Leadville nóg starczyło na dziesiąte miejsce.

Codzienne materiały na moim profilu wspiera Stamox, czyli producent suplementu ze sproszkowanego buraka poprawiający wydolność.

Na ich stronie https://stamox.com/pl-pl możecie używać przy zamówieniach kodu rabatowego MAREK15

#współpracareklamowa

oryginalny post na facebooku