Kronika Kolarska 16.03.2026

Jonas Vingegaard zrobił selekcję na ostatnim podjeździe Paryż-Nicea, ale nie zerwał z koła Lenny’ego Martineza a następnie przegrał z nim na finiszu. Tymczasem na Tirreno-Adriatico Mathieu van der Poel zrobił na podjazdach solidny trening przed Mediolan-San Remo a etap po znakomitym rozprowadzeniu przez Edwarda Teunsa wygrał Jonathan Milan.

Obie etapówki były znakomite same w sobie, ale też – co lubię najbardziej – budowały narrację pod dalszą część sezonu. Po T-A wiemy, że MVDP jest w wybitnej formie i nawet, jeśli Pogacar bije na treningach kolejne rekordy, to MSR (więcej akronimów, więcej ;) ) zapowiada się być może jako najbardziej ekscytujący monument sezonu. A może nie sam wyścig a właśnie rywalizacja Słoweńca z Holendrem.

Tymczasem Vingegaard po bardzo solidnej jeździe w P-N ;) potwierdza, że jest numerem dwa na świecie w wyścigach etapowych, choć wycofanie się Ayuso sprawiło, że test we Francji był tylko częściowy. Zatem z niecierpliwością czekam na Volta a Catalunya, gdzie Duńczyk zmierzy się z Evenepoelem po zgrupowaniu wysokogórskim oraz z Almeidą.

Z kolei Isaac del Toro będzie w sobotę przybocznym Pogacara w Mediolan – San Remo, natomiast nie wiem, czy bardziej w Tirreno-Adriatico zaimponowała mi jego forma (to jego druga worldoutorowa wygrana etapówka tej wiosny), czy dojrzałość, z jaką sięgnął po zwycięstwo.

O tym wszystkim mówię dla Was w materiale, który przygotowałem dziś rano, jest już dostępny na youtube i platformach podcastowych, łapcie linki:

📺 https://www.youtube.com/watch?v=0yVBQNtIH3o
💚 https://open.spotify.com/episode/1tlUzSY6ankQxw55xqghsc?si=oJ9z2kcLSOi8LS_SxV_0SQ
🍎 https://podcasts.apple.com/us/podcast/van-der-poel-potrenowa%C5%82-a-vingegaard-jest-solidnym/id1600566890?i=1000755543035

Nie mówię natomiast o Trofeo Alfredo Binda, bo przyzna, się, że nie śledziłem zbyt uważnie poza sprawdzeniem informacji na trasie oraz późniejszych wyników. Akurat w momencie, gdy kontrolowałem sytuację Niewiadoma atakowała z Longo – Borghini, ale jak się okazało później zostały doścignięte a po przetasowaniach wygrała Karlijn Swinkels przed Anną van der Breggen.

W najbliższą sobotę panie też mają swój Mediolan – San Remo i tak jak w przypadku mężczyzn ten tydzień będzie przede wszystkim odliczaniem do”Primavery”. W międzyczasie kolarze górscy ścigają się w Cape Epic a we środę mamy Mediolan – Turyn i Nokere – Koerse.

Jest więc szansa, że poza komentarzami wyścigowymi zmieszczę też materiały dotyczące ostatnich premier sprzętowych i informacji sponsorsko – transferowych. Ale nie obiecuję ;)

oryginalny post na facebooku