Kronika Kolarska 02.12.2025

Mamy trasę Giro d’Italia. Ostatnią “z panowania” dyrektora wyścigu, Mauro Vegniego, który niedługo po prezentacji odchodzi na emeryturę. Start z Bułgarii, meta w Rzymie, jedna długa, płaska czasówka, mniej przewyższenia niż rok temu, więcej niż w 2024. Sześć etapów górskich z metami na dużych podjazdach, siedem stricte dla sprinterów. Szansa dla zawodników takich jak Vingegaard i Evenepoel by wygrać wielki tour a następnie powalczyć o podium w Paryżu. A także dla specjalistów finiszy z peletonu, którzy na Tour de France dostają coraz mniej szans by pokazać swoje możliwości.

Z kolei kobiece Giro ma czasówkę pod górę i ciężki etap z przejazdem przez Finestre, ale dla pań najważniejsza jest zmiana terminu. Przełom maja i czerwca w końcówce i tuż po męskim Giro a przed Criterium du Dauphine (pardon, Tour Auvergne-Rhône-Alpes) to w końcu szansa by włoskie ściganie pań dostało widownię na jaką zasługuje. Wyścig dotychczas rozgrywany był w cieniu Wielkiej Pętli a ta przysłania w kolarstwie absolutnie wszystko. Teraz kobiece Giro dostaje właściwe dla siebie miejsce.

Nagrałem więc dla Was zapowiedź obu wyścigów, dostępne jest już teraz w wersji youtube oraz na platformach podcastowych. Zapraszam do odsłuchania:

📺 https://www.youtube.com/watch?v=zdyCUOOwzIY
💚 https://open.spotify.com/episode/0eWMxDlM3kTg1YFLJiPLC9?si=ZWfklB3TROCVwRd92NJp-A
🍎 https://podcasts.apple.com/us/podcast/zbalansowane-giro-ditalia-2026/id1536016729?i=1000739287805

oryginalny post na facebooku