Kronika Kolarska 14.10.2025

Rozważmy więc pytanie, które pojawiło się wczoraj w komentarzach: czy drużyna UAE ma szansę na sto wygranych w tym sezonie?

Gdy ten post się wyświetli, nie będziemy jeszcze znali wyników drugiego etapu Tour of Guangxi. Teoretycznie od dziś do soboty są lekko pagórkowate etapy, na których Narvaez czy Christen mogą powalczyć o sukces. Niedziela to szansa dla sprinterów, zatem raczej dla kogoś spoza UAE. Jeśli zawodnicy Emiratów zwyciężyli by w Chinach dwa razy i dołożyli do tego klasyfikację generalną, wtedy z obecnych 94 robi się 97 wygranych.

Do tego dziś we Włoszech mamy górzysty klasyk z Vicenzy do Werony (Giro del Veneto), 161km, od połowy dystansu kolarze będą jeździć po rundzie w Weronie, na której jest 4km podjazd o stromiźnie 5%. UAE wystawia mocny skład z Isaakiem del Toro, który jest faworytem tej imprezy. Przy powodzeniu w Chinach i Włoszech ekipa z Emiratów mogłaby więc mieć 98 wygranych.

Robi się trochę ciasno, tym bardziej, że kontynuowanie zwycięskiej passy przez del Toro musi się kiedyś skończyć. W weekend kolarze UAE będą mieli jeszcze dwie, ostatnie szanse. W niedzielę drugi klasyk w Wenecji Euganejskiej i też na górzystej trasie (Veneto Classic). Del Toro będzie w tym czasie zajęty startem w komercyjnym evencie “Andora Cycling Masters”, W Veneto UAE wystawia mocny, ale jednak nie topowy skład a ochotę na wygraną będzie pewnie miał Scaroni z Astany.

Zatem dobicie do ewentualnej liczby 99 może być poważnym wyzwaniem.

I również w niedziele, równolegle z Veneto Classic, we Francji mamy tradycyjną czasówkę, “Chrono des Nations”. Lista startowa jest uzupełniana z dnia na dzień, UAE deklaruje uczestnictwo Vine’a, Bjerga i Herregodtsa (mało znany Belg, który dołączył do nich w tym sezonie, jest jednak bardzo solidnym czasowcem). Przy obecnej formie Vine’a należy traktować go jako faworyta.

Teoretycznie więc setka jest możliwa, ale mało prawdopodobna. Jeśli miałbym obstawiać, celowałbym w liczbę 96, może 97, do stu zwycięstw raczej zabraknie jeszcze jednego tygodnia wyścigowego.

Tak czy inaczej ten sezon w wykonaniu ekipy UAE jest historyczny. I choć 53 zwycięstwa zgromadzili w sumie Pogacar, del Toro, Almeida i Ayuso, dla zespołu wygrywało łącznie dziewiętnastu zawodników! To pokazuje jak “długą ławkę” ma UAE i jak znakomitych kolarzy zgromadzili. I owszem, praktyka podpisywania długoterminowych kontraktów nie zawsze się sprawdza, czego przykładem była drama z Juanem Ayuso, ale co do zasady w zespole bez dobrego “team spirit” takie wyniki nie byłyby możliwe.

oryginalny post na facebooku