Mads Pedersen wygrywa etap Vuelty, który wygrać miał. Po jeździe w bardzo licznej (prawie 50 zawodników!) ucieczce dnia, po ciężkim dniu i sporym przewyższeniu, gdy na czele została już tylko wyselekcjonowana grupka najmocniejszych kolarzy pewnie wygrał finisz i jest bardzo blisko wygrania klasyfikacji punktowej.
Oczywiście “zwycięzcy są na mecie”, do Madrytu jest jeszcze kilka ciężkich etapów a dodatkowo wyścig jest pod ciągłą presją propalestyńskich protestujących. Wczoraj kolarze zostali niemal przewróceni przez jednego z nich, który próbował wtargnąć na jezdnię, jednak przewrócił się tuż przed wbiegnięciem na szosę. Upadek Javiera Romo spowodował więc przedstawiciel Guardia Civil, który próbował powstrzymać manifestanta.
Na mecie i na premii lotnej również było wielu protestujących z palestyńskimi flagami, jednak tym razem organizatorzy i służby opanowały sytuację i rozegranie finiszu nie było zagrożone.
Warto w tym momencie podkreślić wypowiedź Jonasa Vingegaarda. Lider Vuelty (który poza tym stwierdził, że jego nogi potrzebowały takiego, nieco “luźniejszego” dnia – peleton dojechał do mety 13’ za ucieczką) podkreślił, że w sytuacji, która ma miejsce w Gazie rozumie protestujących i fakt, że wykorzystują Vueltę jako miejsce do swoich działań. Jak na profesjonalnego sportowca, dla którego jakby nie patrzeć zagrożony wyścig (w tym jego własne bezpieczeństwo i wynik) jest sporym problemem, którym nie powinien się zajmować to dość wyraźne stwierdzenie.
Cytując: “People are protesting for a reason. What’s happening right now (in Gaza) is horrific. The protesters want their voices to be heard, and I believe the media should give them that space in some way. It’s unfortunate that the protests are taking place during the race, and nearly all riders agree on that, but these people are desperate to find a way to be heard.”
Dla jasności, wypowiedź była dla duńskiej telewizji, nie dla Eurosportu.
Jeśli zaś chodzi jeszcze o aspekty stricte sportowe, po raz kolejny w ucieczce jechał zawodnik UAE, tym razem znów Jay Vine. Z Louisem Vervacke we dwóch jechali przed wszystkimi, głównie z myślą o premiach górskich, na których punktował Vine (tak jak w przypadku Pedersena i klasyfikacji punktowej, Vine jest blisko wygrania klasyfikacji górskiej). W końcówce nawet próbował długiego finiszu, wszystko to jest, cóż, nieco na bakier z zasadami “oszczędzania energii na wielkim tourze” i jazdy drużynowej, ale myślę, że wszyscy już przywykliśmy do takiej właśnie postawy zawodników UAE na tym wyścigu.
Tymczasem mamy dzień przerwy a w związku z tym przygotowałem dla Was podsumowanie drugiego tygodnia Vuelty w wersji youtube i podcastowej. Zapraszam do odsłuchu i życzę miłego dnia odpoczynku 😜 Bo wiadomo, poniedziałeczek, cóż innego można robić 😉
Linki:
📺 https://youtu.be/FyQwbGba1aA
💚 https://open.spotify.com/episode/2zBJXlIfr6VcSenwzU21SO?si=008scBDATCykBQc97SABGA
🍎 https://podcasts.apple.com/pl/podcast/xouted-marek-tyniec-o-kolarstwie/id1600566890?i=1000725490813

