Wypoczęliście dobrze? Bo wiecie, dziś musimy podjechać na Mont Ventoux ;) Jeśli nie chcecie przegapić końcówki uwaga – finisz zaplanowany jest około pół godziny wcześniej niż zazwyczaj. Pierwszy zawodnik na szczycie słynnej góry przewidywany jest około 17.00. Wspinaczka zacznie się około godzinę wcześniej – w Bedoin czołówka powinna pojawić się około 16.00. Premia lotna na km 112 będzie około 15.10 a start ostry około 12.40.
Wygrana na szczycie Mont Ventoux jest na tyle prestiżowa, że trudno wyobrazić sobie inny scenariusz niż atak Tadeja Pogacara. Jeśli oczywiście lider wyścigu jest w dobrej formie, bo otwarcie powiedział wczoraj, że “był chory, ale już jest wszystko w porządku”.
Pogłoski o wirusie trapiącym zawodników UAE pojawiły się jeszcze przed pierwszym dniem przerwy, gdy gorzej czuł się Siwakow. Demolka, jaką zrobił Pogacar na Hautacam nieco ten temat przysłoniła, ale trzeba pamiętać, że na każdym kolejnym etapie notował mniejszą przewagę nad głównymi rywalami. Jeśli chory Pogacar wciąż jest w stanie powiększać przewagę nad atakującym Vingegaardem to cóż, jeśli wyzdrowiał, obejrzymy dzisiaj pokaz siły słoweńskiego kolarza.
Chyba, że to wszystko ściema i albo chory nie był w ogóle, albo jest chory bardziej niż mówi i obie te możliwości dałyby szansę na bardziej wyrównaną rywalizację. Bo jeśli jest tak jak deklaruje, to powinniśmy się zastanawiać nad wynikiem, jaki może wykręcić.
46’21” to czas Pantaniego z 1994r, 48’33” Armstronga z 2002r, 48’35” Froome’a z 2013r a 48’24” Vingegaarda z 2021, gdy zawodnicy dwukrotnie przejeżdżali przez szczyt i Duńczyk był tam przed Pogacarem (który podjeżdżał w 49’02”). Rekordzistą podjazdu jest Iban Mayo z czasówki na Criterium du Dauphine (wówczas jeszcze z dodatkiem “Libere” w nazwie) z czasem 45’47” uzyskanym podczas jazdy indywidualnej na czas w 2004r.
Drugą rywalizacją dzisiejszego dnia będzie walka o punkty na premii lotnej. Ponieważ ta jest usytuowana dość daleko na trasie, musimy się zastanowić, czy kolarze Lidl-Trek będą kontrolować peleton przez ponad 100km by Jonathan Milan sięgnął po 20 punktów. Jeśli tego nie zrobi, Pogacar wygrywając może go wyprzedzić w klasyfikacji punktowej (bo dziś organizatorzy przygotowali żarcik regulaminowy, na mecie czeka nie 20 jak na górskim a 30 punktów jak na etapie pagórkowatym ;) ). A jeśli na premię pojedzie liczna ucieczka z van der Poelem (a bez Milana), wtedy Holender może zbliżyć się do Włocha na punktów 21.
Edit: Iii… no właśnie. Nie znacie dnia ani godziny. To co powyższe jest już nieaktualne, ponieważ van der Poel z gorączką i zapaleniem płuc (!!) wycofuje się z wyścigu!
W kwestii klasyfikacji górskiej, jeśli Lenny Martinez myśli o walce o koszulkę w grochy, realnie zamiast szarpać się dziś na Mont Ventoux (to premia HC, na mecie jest 20 punktów, liczy się osiem pierwszych miejsc), powinien raczej pomyśleć o dobrej strategii i zebraniu energii na etapy alpejskie.
Poza rywalizacają o etap, prestiż i walką w klasyfikacji generalnej mamy więc całkiem sporo czynników, które mogą wpłynąć na dzisiejszy dzień na Tourze. Jeśli chodzi o pogodę, w środkowej części etapu będzie lekko wiało z północy, zatem z lewej strony jadącego peletonu. Temperatura wysoka, ale nie przesadnie: 26-27 stopni.
Sam podjazd na Mont Ventoux to tradycyjnie dwie części: pierwsza, prowadząca przez las jest regularnie bardzo stroma (pierwszych 8km ma cały czas ponad 9%), druga w otwartym terenie, wystawiona na słońce i wiatr jest w teorii “łatwiejsza” (choć wciąż trzyma regularnie powyżej 7%), ale ze względu na warunki oraz fakt, że cały podjazd niemal 50 minut często bywa bardziej selektywna. Ostatnie 2km do szczytu to znów ponad 9%.
Zatem nie pozostaje nic innego, niż przygotować się na sportowy spektakl i typować… jeśli nie Pogacara, to kogo??
Ciekawie zapowiada się też sprawdzian dla "młodych". Zobaczymy jak ze słynnym podjazdem poradzą sobie wschodzące gwiazdy: Lipowitz i Onley. Zobaczymy też, czy po dzisiejszym etapie strata 20. zawodnika w klasyfikacji generalnej przekroczy godzinę…
PS, jeśli nie słuchaliście podsumowania pierwszego tygodnia, to jeszcze jest na to miejsce, czeka na Was od wczoraj i na youtube i na podcastowniach.

