Kronika Kolarska 15.07.2025

10 dni na początek a teraz na zawodników przed kolejnym dniem przerwy czeka tylko pięć. Druga część Tour de France będzie w tym roku krótka, ale mocno skondensowana.

Zaczynamy rozgrzewkowo. Tak jak wspomniałem we wczorajszym materiale, kolarze mają po dniu wolnego etap, który umożliwi im stopniowe rozkręcenie nóg przed największymi trudnościami. Pierwszych 100km etapu wokół Tuluzy jest właściwie płaskich, główną atrakcją będzie premia lotna na 97,3km.

Po chwili przerwy zaczynają się jednak górki i charakter trasy, który nawiązuje do całej pierwszej części wyścigu. Między 111 a 145km będą cztery premie górskie (trzy czwartej i jedna trzeciej kategorii) oraz kilka nieoznaczonych podjazdów. Ze szczytu ostatniej (800m 12,4%, więc niezła “ścianka”) do mety będzie jeszcze 12km. Czy to odsieje ze stawki sprinterów? Pewnie nie wszystkich, ale jeśli do pracy wezmą się tam “klasykowcy”, to nie będzie im łatwo dotrwać do finiszu.

Ten jest teoretycznie łatwy i płaski, ale na ok. 400m przed kreską znajduje się wyraźny zakręt w lewo, co utrudnia sprawę i wymusza zajęcie dobrej pozycji przed tym miejscem. Wszystko brzmi więc jak końcówka nie tylko niełatwa, ale i mocno nerwowa. Po dniu przerwy i z perspektywą jazdy przez Pireneje w trzech kolejnych dniach lepiej dla wszystkich byłoby, gdyby o zwycięstwo etapowe powalczyła ucieczka, ale to zbyt cenna zdobycz, by tak po prostu podarować komuś wygraną. A chętnych będzie wielu, bo wciąż sporo ekip na tym tourze jeszcze nic nie wygrało.

Jeśli chodzi o klasyfikację generalną, to z dużym prawdopodobieństwem żółtą koszulkę powinien utrzymać Healy a dla dobra i samych zawodników i nas wszystkich będzie, jeśli nie zobaczymy kraks, defektów ani komunikatów o złym zdrowi walczących w generalce zawodników.

Start ostry o 13.45, premia lotna około 15.50, w górki czołówka wjedzie chwilę później, około 16.10. Ostatnia premia górska zaplanowana jest między 16.54 a 17.11, jeśli nie macie wcześniej czasu warto włączyć transmisję około 16.40. Finisz przewidziany jest między 17.05 a 17.25.

Ps, żeby nie było nieporozumień, codzienne zapowiedzi-podsumowania takie jak ta dzisiejsza i wszystkie od początku tego Touru oczywiście będą trafiać tutaj na profil. To najwygodniejsza forma i dla Was (można szybko przeczytać co się wydarzyło i zaplanować sobie dzień z Tourem gdzieś w przelocie scrollując facebookowy feed). Co do zasady nie planuję pisać tak dużych zapowiedzi całych wyścigu jak przed tegorocznym Tourem – była to opcja awaryjna zamiast formy audio. Ta jest jednak suplementarna do tego, co piszę tutaj. I choć zachęcam do subskrybcji na youtube lub platformach podcastowych, spokojnie możecie bez tego żyć ;)

oryginalny post na facebooku