Kronika Kolarska 03.07.2025

Spokojnie… spokojnie… zapowiedź Touru będzie. Jutro, bo jutro jest na to lepszy dzień to raz, dwa, że mam nadzieję do tego czasu przestać mieć głos jak muppet ;)

Tak czy inaczej, dziś fajne wydarzenie, czyli prezentacja drużyn startujących w tegorocznym Tourze. Niby nic, bo zawodnicy będą wchodzić i schodzić ze sceny, ale to zawsze dobra okazja, by przyjrzeć się nowym strojom, ocenić po mowie ciała i wyglądzie stan przygotowania zawodników i choć odrobinę poczuć atmosferę kolarskiego święta.

W kwestii strojów – będziemy mieli prawdziwy festiwal. Jak co roku nowe koszulki na Tour prezentuje Visma-Lease a Bike (bo te standardowe są za bardzo żółte), dodatkowo z nowym-starym sponsorem, czyli Rabobankiem. Ineos prezentuje partnerstwo z Total Energies, ewidentnie mieli problem z dostępnością terminów u designera ;) Ciekawą propozycję przedstawia RedBull. Kto wie, może też jakiś zespół zaskoczy nas czymś w ostatniej chwili.

Warte odnotowania będą też koszulki mistrzów krajowych – od klasycznej belgijskiej dla Tima Wellensa po budzącą ciarki zażenowania niemiecką George'a Zimmermana.

Ponieważ Tour to najważniejsze wydarzenie w światowym kolarstwie drużyny wykorzystują uwagę publiczności by ogłaszać nowe partnerstwa czy premiery sprzętowe. Jako sponsorzy wspierający Vismę i Ineos wracają po przerwie zarówno Nike jak i Adidas. A to zapewne tylko początek…

Transmisja z prezentacji ekip w streamingach Eurosportu od 18.35 do 20. Warto śledzić zarówno ją jak i sociale touru i poszczególnych ekip w tym czasie.

A ja, cóż, ja wracam do pracy ;). Jak zawsze przy okazji najważniejszych wyścigów będę przygotowywał dla Was codzienne zapowiedzi, które w miarę możliwości będą wjeżdżały tutaj na profil wczesnym przedpołudniem (w miarę możliwości rano, ale nie obiecuję) a do tego podcastowo-youtubowe: zapowiedź, podsumowania w dniach przerwy i po wyścigu.

Na koniec wrzucam też małe podsumowanie czerwca. Jak pewnie zauważyliście, po Criterium du Dauphine i Tour de Suisse wziąłem kilka chwil na złapanie oddechu przed TdF (stąd m.in. brak informacji o mistrzostwach krajowych, ale mam nadzieję, że przeżyliście bez tego ;) ). W sumie więc nastukałem nieco ponad 50tys znaków i nagrałem trzy odcinki podcastów o łącznej długości 1h15’.

Zatem darz bór i do przeczytania i odsłuchania jutro :)

PS właśnie dostałem wjazd do nowego pressroomu ASO (migrowali się od wiosny z poprzedniej wersji), więc mam nadzieję na lepsze zdjęcia do ilustracji codziennych wpisów.

oryginalny post na facebooku