Kronika Kolarska 16.06.2025

🇫🇷Lenny Martiznez po tym, gdy niedomagał w poprzednich dniach zdołał zabrać się w ucieczkę i najlepiej znieść trudy etapu. Młody Francuz wygrał etap kończący tegoroczne Criterium du Dauphine i choć nie może być w pełni zadowolony z tego tygodnia, może zamknąć go w nieco lepszym nastroju.

💛Zadowolonym numer jeden jest z pewnością Tadej Pogacar. Słoweniec kontrolował swoich rywali, próby ataków ze strony Evenepoela i Vingegaarda zniósł ze stoickim spokojem, na metę wjechał razem ze swoim głównym rywalem i pewnie wygrał wyścig.

Sam Remco w lepszej formie niż w poprzednich dniach, tym razem wygrał z Lipowitzem i pewnie do Touru jego forma jeszcze się poprawi.

O tym i o całym Criterium du Dauphine możecie posłuchać w mojej youtubowo-podcastowej wypowiedzi, którą w poniedziałkowy poranek dla Was przygotowałem.

Linki 🔗:

Spotify 💚: https://open.spotify.com/episode/342GayebfjhVMldEHOIuZB?si=BlNo6ig_QrW6POPOlRPLeg

Apple 🍎: https://podcasts.apple.com/us/podcast/poga%C4%8Dar-potrenowa%C5%82-we-francji-criterium-du-dauphine-2025/id1536016729?i=1000713057932

Youtube 📺: https://youtu.be/1SRSVLd2JYs

A co dzisiaj?

🍫A dzisiaj drugi etap Tour de Suisse. Pierwszego nie zapowiedziałem, bo nie zdążyłem ;), trochę też dlatego, że nie spodziewałem się po tym wyścigu jakiś fajrewerków. W tym roku i obsada jest nienajlepsze i trasa raczej górzysta niż górska.

Tymczasem dostałem za swoje, bo pierwszy dzień solidnie zaskoczył. Głównie faworyta imprezy, czyli Joao Almeidę. W odjazd, w swoim stylu, ukradkiem zabrał się Ben O’Connor. Co więcej, miał w ucieczce do pomocy kolegów z drużyny, zatem budował przewagę nad peletonem. W końcówce ostatniego podjazdu dnia (3km, 9%, szczyt 15km przed metą) nieco osłabł a ponieważ zawodnicy ścigali się w ulewnym deszczu tracił również na zjazdach, ale do mety dojechał z wyraźną przewagą nad grupą z Almeidą.

🕰️Etap wygrał z ucieczki z ucieczki z ucieczki ;) Romain Gregoire, który najlepiej poradził sobie w trudnych warunkach.

Co do samego Tour de Suisse, to wyścig jest tak jak wspomniałem bardziej górzysty niż górski, największe trudności czekają na zawodników na etapach 4 i 5. Całość kończy się w niedzielę 8km czasówką pod górę. Mimo wtopy na pierwszym etapie faworytem jest Joao Almeida.

Dziś etap górzysty, z metą teoretycznie na podjeździe, ale samej, wyróżnionej wspinaczki jest 5km o stromiźnie 3,3%, ostatnie 500m prowadzi lekko w dół).

📺Transmisje w streamingach Eurosportu są, dziś między 14.45 a 17.10. Finisz zapowiedziany jest około 17.00.

Co do Tour de Suisse, to razem Dauphine i razem z rozpoczęciem męskiego Tour de Suisse zakończył się Tour de Suisse kobiet. Wyścig worldtourowy, ale nieco mniejszy, bo czterodniowy. Górzysty, ale nieprzesadnie, tak jak i męski Tour de Suisse.

🇵🇱Mieliśmy w nim “polskie akcenty”, bo do formy powraca Katarzyna Niewiadoma, która z dnia na dzień spisywała się coraz lepiej. Wyścig zakończyła na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, za zwyciężczynią Reusser i za Demi Vollering. Czwarta była Niamh Fisher-Black a piąta Urska Zigart, dla której to Tadej Pogacar tak mocno przyspieszył na jednym z finiszy Dauphine, bo chciał obejrzeć końcówkę jej etapu ;)

Do tego Marta Lach na jednym z etapów była druga a także wygrała klasyfikację górską wyścigu.

Jeśli chodzi o rywalizację w klasyfikacji generalnej, w kluczowych momentach Niewiadoma była w bardzo dobrej formie, Vollering z kolei musiała zostatwić w Szwajcarii sporo zdrowia a i tak nie była w stanie nadążać z Reusser. Dla Holenderki celem zapewne jest Tour de France, ale ewidentnie w tym sezonie nie wszystko idzie po jej myśli.

oryginalny post na facebooku