Tadej Pogacar pojechał jak po swoje, wygrał Liege-Bastogne-Liege po solowym ataku w miejscu, w którym miał solowy atak przeprowadzić. Rywale, choć pojechali ofensywnie, to ta ofensywna jazda była po drugie miejsce. Ewidentnie Słoweniec wygrał w niedzielę nie tylko siłą fizyczną, ale też i niepodważalną charyzmą ustawiając w kącie potencjalnych chętnych do powtórzenia scenariusza z Amstel Gold Race.
Tymczasem w wyścigu kobiet niespodzianka, choć nie sensacja. Kimberley (Le Court) Pienaar ogrywa na finiszu bardziej utytułowane rywalki: Pieterese, Vollering i Kerabol.
Podsumowanie ostatniego aktu wiosennych klasyków już czeka na Was na platformach podcastowych oraz youtube.
A w pro kolarstwie nie ma przerwy – trwa Tour of Turkey, ale pozwólcie, że nad nim nie będę się pochylał. Od jutra za to Tour de Romandie i w tym przypadku będą już wjeżdżać codzienne materiały.
Dzisiejsze linki:
📺Youtube: https://youtu.be/LULpMnjx2ak
💚Spotify: https://spotifycreators-web.app.link/e/12FRbgQKVSb
🍎Apple: https://podcasts.apple.com/us/podcast/pogacar-st%C5%82amsi%C5%82-rywali-w-liege-bastogne-liege-2025/id1536016729?i=1000705238697

