Kronika Kolarska 23.04.2025

Przegrana w Amstel Gold Race spowodowała, że na Mur de Huy Tadej Pogacar wszedł w tryb berserka. Zmiótł z planszy rywali wczesnym, bezkompromisowym atakiem, jakiego na Walońskiejh Strzale nie oglądaliśmy od lat. Ja w każdym razie sobie nie przypominam, by późniejszy zwycięzca przyspieszył de facto od samego podnóża podjazdu. Rywale stracili go z oczu, Pogacar wykręcił czas 2’50”, 9” gorszy od rekordu, ale w końcówce miał na tyle dużą przewagę, że spokojnie celebrował zwycięstwo.

Pidcock zmarzł (choć był trzeci), Evenepoel się nie liczył a Skjelmose wcześniej upadł i nie ukończył wyścigu.

Tymczasem chwilę później, już w nieco lepszej pogodzie finiszowały panie. I tam oglądaliśmy klasyczną rozgrywkę z wyczekiwaniem, przetasowaniami i decyzjami o momencie przyspieszenia. To była bardzo klasyczna końcówka Walońskiej Strzały z Vollering wyprowadzoną przez drużynę i atakującą w niby-odpowiedniej chwili lecz mocniejszą rywalką kontrującą na ostatnich metrach. Puck Pieterse wygrała w ten sposób swój zaledwie drugi wyścig szosowy w karierze, ale jakież to było zwycięstwo! Niewiadoma czwarta, niewiele brakło jej do Longo Borghini.

Nieco więcej o obu wyścigach w świeżo nagranym podsumowaniu na youtube oraz platformach podcastowych. Linki poniżej:

📺Youtube: https://youtu.be/15wreww8-XE

💚 Spotify: https://spotifycreators-web.app.link/e/CFTKSyuXOSb
🍎Apple: https://podcasts.apple.com/us/podcast/uprasza-si%C4%99-nie-dra%C5%BCni%C4%87-lwa-walo%C5%84ska-strza%C5%82a-2025/id1536016729?i=1000704692522

A co na Tour of the Alps? Kolejny fajny dzień. Śmiała ucieczka i ładne zwycięstwo Marco Frigo, odważny atak Riccittello, który jednak został złapany, sporo rywalizacji na podjazdach, ale na mecie za Frigo grupa 17 kolarzy (najszybciej finiszował Hindley), bo meta była na zjeździe.

Dziś może być nieco większa selekcja, bo choć podjazd w końcówce jest mniejszy, to za nim do mety jest płasko i lekkie wzniesienie do mety, zatem nie-całkiem-zjazd ;). Jeśli macie czas, to warto włączyć ostatnie chwile transmisji, kolarze powinni być na mecie około 15:15.

oryginalny post na facebooku