Poniedziałek i wtorek były przedostatnimi "wolnymi" dniami od "dużego kolarstwa". Został jeszcze poniedziałek 14.04 i do końca Giro będzie teraz pro ściganie na najwyszym poziomie.
W związku z tym dziś w programie Dwars Door Vlaanderen. To ten klasyk, podczas którego rok temu pechowo upadł Wout van Aert. Belg, który jest w składzie na dziś będzie wraz z Jorgensonem odczarować sezon klasyków dla drużyny Visma – Lease a Bike. W peletonie też Pedersen, Girmay, Philipsen, Wellens, Kung i Kristoff. Trasa, jak to w Belgii, pagórkowata i z elementami bruku, ale nie aż tak trudna jak E3.
To "po prostu" kolejny sprawdzian przed Ronde van Vlaanderen, troszkę mniej prestiżowy, ale wciąż ważny. Finisz około 16.45 a około 18.00 swoją rywalizację będą kończyły panie.
Wiadomością pierwszej części tygodnia jest jednak nie kalendarz wyścigów, który toczy się po swojemu a decyzja UCI o zwiększeniu liczby dzikich kart w wielkich tourach. Na mniej niż 40 dni przed startem w Giro d'Italia ogłoszono powiększoną listę drugoligowych drużyn, które pojadą we Włoszech. Będą to Q36.5, Tudor, VF-Bardiani-Faizanè i Polti-Malta. W Tour de France z kolei pojadą Tudor, Uno-X Mobility i TotalEnergies.
To istotne wiadomości nie tylko na zwiększenie liczebności peletonu w grand tourach, ale też zaburzenie, jakie drużyny z dzikimi kartami mogą wprowadzić w rywalizacji o punkty niezbędne do uzyskania licencji World Touru na kolejne trzy lata.

