Kronika Kolarska 26.03.2025

Co ten Matthew Brennan! Wczoraj co prawda był drugi za Ethanem Vernonem (Israel Premier Tech), ale po raz kolejny zaprezentował znakomitą wytrzymałość i prędkość na finiszu. Ten dziewiętnastoletni Brytyjczyk znakomicie utrzymywał pozycję za kolarzami Alpecinu (którzy przegrali w Katalonii drugi finisz z rzędu) a następnie dobrze odnalazł się w samej końcówce i przyspieszał do ostatnich milisekund sprintu.

Brennan, który bardzo dobrze spisywał się w wyścigach juniorskich i młodzieżowych, rok temu podpisał kontrakt z Visma Lease a Bike Development by już w tym sezonie zacząć reprezentować “dorosłą” drużynę (ma kontrakt do 2027).

Na Volta a Catalunya dostał powołanie w ostatniej chwili. Gdy okazało się, że Jonas Vingegaard nie wystartuje, ekipa zadzwoniła do Brytyjczyka z prośbą o start. Ten był dosłownie chwilę po wygraniu niełatwego klasyku GP Denain (swoją drogą dziewiętnastolatek wygrywający trudny klasyk 1.Pro to też spory wyczyn, który pokazuje nie tylko możliwości fizyczne, ale i umiejętności jazdy na rowerze i taktyczne). A teraz zadziwia kolarski świat świetną postawą na szosach Katalonii. Będzie mu teraz ciężko, bo zdecydowanie zaczniemy o nim szerzej mówić jako o “next big thing” i czekać, kiedy dołączy do największych podczas prestiżowych wyścigów klasycznych. Bo z niezłą jazdą w pagórkowatym terenie i takim finiszem Brennan zapowiada się na następną wielką gwiazdę.

Dziś jednak to już nie będzie jego dzień, bo Volta a Catalunya wjeżdża w góry. I to nie byle jakie. Finisz w La Molina, dobrze znanym kolarzom miejscu (8km, 6% nie brzmi strasznie, ale…) będzie kulminacją hardkorowego etapu: prawie 220km po górach z prawie 5000m przewyższenia, przed finałowym wzniesieniem podjazd na premię HC na wysokość prawie 2000m n.p.m. W sumie na trasie pięć dużych podjazdów i kilka mniejszych.

Ci, którzy planują start w Giro d’Italia za nieco ponad miesiąc będą mieli świetny sprawdzian formy. Zobaczymy, gdzie z nią jest Roglic, gdzie Ayuso i jak takie trudny zniesie Bernal.

Geoghegan Hart wycofał się z powodu choroby, w tak trudnym terenie dobrze powinni spisać się Yatesowie i Landa. Finisz około 17, prognozy pogody dobre, warto więc rzucić okiem na końcówkę a o czasach na podjazdach, VAM i mocach dam Vam znać w jutrzejszej zapowiedzi etapu :)

oryginalny post na facebooku