[UPDATE PO PIERWSZYM ETAPIE PARYŻ-NICEA, ZAPOWIEDŹ DRUGIEGO ETAPU, ZAPOWIEDŹ TIRRENO-ADRIATICO A NA DOLE ROZPISKA NAKŁADAJĄCYCH SIĘ NA SIEBIE OBU WYŚCIGÓW]
🚀
Wczoraj na Paryż-Nicea zgodnie z przewidywaniami finiszowali sprinterzy i zgodnie z przewidywaniami najszybszy był Tim Merlier. Merlier to obecie jeden z najlepszych specjalistów finiszu z dużej grupy, co potwierdził wyraźnie wyprzedzając resztę stawki na mecie w Le Perray-en-Yvelines. Końcówka była jednak ciekawsza niż lakoniczny komunikat powyżej.
Niewielkie górki na ostatnich kilkunastu kilometrach zachęcały do ataków, próbę odjazdu podjął m.in. Julian Alaphilippe (musimu się przyzwyczaić do nowych barw, ponieważ jeździ od tego roku w drużynie Tudor, ale jego pozycja na rowerze i styl jazdy są tak charakterystyczne, że nie ma z tym problemu).
Dziś na Paryż-Nicea również dzień dla sprinterów, z teoretycznie mniej wymagającą końcówką i prostszym finiszem. Wczoraj część masywniejszych zawodników dojechała do mety podmęczona, dziś jest szansa na więcej chętnych w dobrej formie walczących na kresce.
A tymczasem we Włoszech rozpoczyna się rywalizacja o najbardziej cool trofeum w zawodowym peletonie.
Trójząb, który można wygrać w klasyfikacji generalnej Tirreno-Adriatico jest tak włoski jak tylko coś może być włoskiego. Nawiązuje do antyku, jest błyszczący niczym logo D&G i trudno stwierdzić, czy jest wspaniały czy kiczowaty ;)
"Jakość" listy startowej wg. procyclingstats na T-A jest wyższa niż Paryż-Nicea. W generalce powalczą, będący w wysokiej formie Ayuso (UAE), okazję do jazdy "na swoje" w drużynie Visma będzie miał Simon Yates, swoje powinni dorzucić Carapaz czy Landa. Ciekawie będzie obserwować zmagania Pidcocka w tygodniowej, górzystej etapówce. Taki typowy finisz na podjeździe w planie jest jednak tylko jeden, więc zobaczymy, na co go stać po dobrym występie w Strade Bianche. Umiarkowanie trudna trasa może też włączyć do rywalizacji Gannę (bo wyścig zaczyna się od czasówki). Na etapach pagórkowatych formę testować będzie van der Poel a na finiszach z peletonu powalczą Milan, Kooji, Bennett i Groenewegen.
Tirreno-Adriatico to oswojenie z włoskimi drogami przed Mediolan-San Remo i w ostatnich latach równie ważna tygodniówka co Paryż-Nicea.
Ponieważ oba wyścigi: "Ku Słońcu" i "Dwóch Mórz" rozgrywane są niemal równolegle, poniżej wklejam porównanie typów etapów i przewidywanych czasów finiszy. Obie imprezy dostępne są w streamingach eurosportu, końcowki można oglądać jedna po drugiej. Ponieważ w określone dni jest różnie, zatem polecam wybrać to, co was bardziej interesuje :)
✅ Poniedziałek: Tirreno 15:44 (płaska czasówka) / P-N 16.30 (etap sprinterski)
✅ Wtorek: Tirreno 15:50 (etap sprinterski)) / P-N 16:30 (drużynowa czasówka)
✅ Środa: Tirreno 15:45 (Etap pagórkowaty) / P-N 16:30 (finisz na podjeździe)
✅ Czwartek: Tirreno: 15:45 (etap pagórkowaty) / P-N 16:30 (etap pagórkowaty, trudna końcówka)
✅ Piątek: Tirreno 15:45 (etap pagórkowaty, trudniejsza końcówka)/ P-N 16:30 (etap płaski)
✅ Sobota: Tirreno 17:00 (finisz na podjeździe) / P-N 15.10 (finisz na podjeździe)
✅ Niedziela: Tirreno 15:45 (etap sprinterski) / P-N 17:10 (góry, Nicea)

