Kronika Kolarska 01.07.2024

🇫🇷Kolejny francuski bohater – Kevin Vauquelin z grupy Arkea B&B Hotels daje radość swoim rodakom a przede wszystkim zespołowi. Dla ekipy takiej jak Arkea B&B wygrana etapu Tour de France to jeden z głównych celów sezonu. I fakt, że został on zrealizowany już w drugim dniu wyścigu powoduje, że zespół może spać spokojnie.

🏆Natomiast z całym szacunkiem dla Vaquelina, jego odwagi, determinacji i dyspozycji, oczy całego kolarskiego świata były skierowane na to, co działo się za jego plecami. Zgodnie z przewidywaniami podjazd do Bazyliki San Luca w Bolonii dostarczył wielu emocji. A raczej nie sam podjazd, bo to jakby na to nie patrzeć element przyrody nieożywionej a to, co zrobili na nim kolarze. A także kibice, bo należy podkreślić tłumy fanów zgromadzonych przy trasie.

💛Ekipa Vismy najpierw kontrolowała tempo, podczas pierwszego przejazdu przez to wzniesienie jadąc tempem ucieczki. Na drugim, decydującym podjeździe do pracy wziął się Adam Yates dając “zmianę śmierci” pokazując, że trzyma bardzo wysoką formę z Tour de Suisse. Szybko dokonał selekcji, odczepiając Bardeta i zostawiając z tyłu grupy Roglica.

☢️Ten, gdy do ataku przeszedł Pogacar odpalając atomowe przyspieszenie nie zdążył zareagować i zaczął notować stratę, podobnie jak kolarze Indosu czy wspomniany Bardet. Za Pogacarem był w stanie pognać jedynie Jonas Vingegaard co, trzeba przyznać jest pewnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę obrażenia, jakich doznał na wiosnę. Nie wiemy, na ile sił starczy mu w wyższych górach lub w dalszej części wyścigu, ale fakt, że był w stanie razem z Pogacarem pobić rekord podjazdu do Bazyliki San Luca jest imponujący. Co ważne, dla zobrazowania poziomu performance’u, rekord został pobity o 10 sekund: poprzedni rezultat: 5’39” należał do Roglica i został ustanowiony podczas krótkiej czasówki otwierającej Giro d’Italia 2019. A podjazd ten jest jeżdżony co roku podczas Giro dell’Emilia (m.in. w 2022r Enric Mas pokonał tam Pogacara).

🏎️ Pogacar testował Vingegaarda na każdym nastromieniu, ale także na wyjściu z zakrętu podczas zjazdu. Realnie w tej chwili jest mocniejszy, natomiast Vingegaard był w stanie trzymać mu koło. Co również istotne, Remco Evenepoel i Richard Carapaz byli w stanie dojechać do dwójki faworytów, co jakby na to nie patrzeć jest kolejnym zaskoczeniem tego dnia.

W związku z 21” stratą koszulkę lidera traci Bardet, przejmuje ją Pogacar dzięki lepszemu bilansowi miejsc na metach dwóch pierwszych etapów. Czas klasyfikacji generalnej ma jednak równy z Vingegaardem, Carapazem i Evenepoelem, który obejmuje prowadzenie w klasyfikacji młodzieżowej.

Tak czy inaczej zrobiło się ciekawie, dla Roglica, a także Rodrigueza, Masa (jak również Bernala, Galla, Jorgensona czy Pidcocka – ten puszczał koło nieco wcześniej – którzy przyjechali w tej, spóźnionej o 21” grupie) nie jest to jeszcze koniec świata, ale poważne ostrzeżenie i ustawienie w hierarchii faworytów.

🫓 A co dziś? Dziś etap dla sprinterów do Turynu. Bardzo długi, 230km a ze względu na katusze, jakie na podjazdach w ostatnich dwóch dniach przeżywali i Jakobsen i Caevndish, należy patrzeć zdecydowanie bardziej w stronę rywalizacji Philipsena z Groenewegenem niż dywagacji na temat bicia rekordu Merckxa przez Cavendisha.

🟢 Trasa jest płaska, ostatnie 50km prowadzi lekko w dół i po płaskim. Końcówka również jest płaska, natomiast na 900 i 700m przed kreską czekają dwa zakręty po 90 stopni w lewo (a miedzy nimi lekki łuk w lewo). W związku z tym właściwa pozycja w grupie będzie kluczowa dla powodzenia na finiszu. A co za tym idzie będzie nerwowo i należy uważać na kraksy!

Biorąc pod uwagę, że w generalce między zawodnikami z top4 liczy się w tej chwili najniższa suma miejsc, ktoś (Evenepoel? Carapaz?) może będzie chciał się znaleźć wśród sprinterów i przejąć żółtą koszulkę choćby na dzień.

🏁 Finisz zaplanowano ok. 17.15, włączyć się można ok. 30km przed metą, czyli ok. 16.30, natomiast myślę, że warto rzucić okiem również na rywalizację na premii lotnej. Ta jest na 94km, około godziny 13.45. Transmisja w Eurosporcie od 11 do 17.45. Dostępna też w Playerze i Maxie.

oryginalny post na facebooku