Kronika Kolarska 29.06.2024

Zaczynamy Tour de France! I OMG, ależ ta prezentacja była przepiękna! Prezentacja drużyn z zabytkową Florencją w tle to wydarzenie sportowo-kulturalne samo w sobie (a także nieco egzotyki w postaci mini festiwalu piosenki włoskiej ;) ).

Ale do rzeczy. Pierwszy etap Wielkiej Pętli 2024 zapowiada się spektakularnie i przywodzi na myśl zeszłoroczne otwarcie w Bilbao. A rok temu już właśnie pierwszego dnia było konkretne ściganie zakończone skuteczną akcją braci Yates.

Tym razem kolarze mają do pokonania 206km, sześć premii górskich i kilka dodatkowych, niepunktowanych podjazdów. Co więcej, wzniesienia między Florencją a Rimini są dość konkretne: mają od 2 do 10km i stromizny od 5 do prawie ośmiu procent. Teoretycznie z ostatniego szczytu będzie jeszcze 27km, zatem można się spodziewać finiszu z wyselekcjonowanej grupy: faworytów generalki oraz klasykowców.

Motywem powracającym w takie dni jak dziś są kraksy. I pewnie nie uda się ich uniknąć, ale miejmy nadzieję, że obędzie się bez większych strat: wszyscy chcielibyśmy, by Tour de France rozstrzygną się w bezpośredniej walce a nie przez pecha/szczęście.

Harmonogram wygląda następująco: start o 12, pierwsza premia lotna około godziny 14.50, szczyt ostatniej premii górskiej około 17.10 i finisz w Rimini około 17.50.

Jeśli macie czas, warto się włączyć około 70km przed metą, czyli około 16.25. Bo będą tłumy kibiców, kolejne górki, przemotywowany peleton, zatem "będzie się działo".

oryginalny post na facebooku