Przewaga Remco Evenepoela nad Primozem Roglicem wyniosła podczas 34,4km czasówki ponad sekundę na kilometrze. Jak na mistrza świata przystało, ale pamiętajmy, że Roglic jest wciąż aktualnym mistrzem olimpijskim w tej specjalności.
Porównanie jest o tyle ciekawe, że obie drużyny: Soudal – Quickstep i Bora – Hansgrohe (już za chwilę trzeba będzie się przestawiać na zmianę sponsora, nazwy i strojów na RedBulla) korzystają ze zbliżonego sprzętu dostarczanego przez Specializeda.
Przy okazji zalinkuję materiał do testów kasków, które przeprowadził Alex Dowsett, porównując m.in. Specializeda z i bez – nielegalnej już – kominiarki z wieloma innymi modelami, w tym z Kaskiem Mistralem, w którym jechał drugi w wynikach Joshua Tarlink z Ineosu. https://www.youtube.com/watch?v=8uTBX9Q7l_A
W lipcu na Tourze czasówki będą dwie, o łącznej długości 59km, tyle, że finałowa będzie wyraźnie górzysto-techniczna.
Tak czy inaczej Remco zrobił to, co zrobić miał i teraz czeka na piątkowy i sobotni sprawdzian w górach.
A zanim te, dziś etap ucieczkowo-sprinterski. Dość długi, 200km i lekko pagórkowaty. Co istotne, z dość wczesnym harmonogramem: meta zaplanowana jest na ok. 14.30.
Jeśli macie czas, to w przerwie na lunch lub kawkę, można włączyć transmisję na ostatnie 30-40 minut – od premii 4. kategorii, 23km przed metą. Czyli chwilę przed godziną drugą.

