Kronika Kolarska 17.09.2023

Remco Evenepoel to kolarz o wielkiej charyzmie i wielkim talencie. I choć potrafi już teraz wygrywać wielkie rzeczy, nie ma monopolu na zwycięstwa zawsze i wszedzie.

Choć znów był w ucieczce dnia i znów jechał świetnie, a finiszu 20. etapu Vuelty pokonał go Wiec Poels. Który nota bene ma rewelacyjny sezon i od kilkunastu tygodni prezentuje znakomita dyspozycje.

A z tyłu, cóż z tyłu zamiast zapowiadanych przed wyścigiem fajerwerków była dominacja i kontrola ze strony ekipy Jumbo Visma. Sepp Kuss bezpiecznie dotarł do mety w czerwonej koszulce i dziś będzie świętował zwycięstwo w wielkim Tourze. A wraz z nim cała ekipa, która dokonała czegoś wyjątkowego, wygrywając Giro, Tour i Vuelte w jednym roku.

Bo dziś już tylko zostało kryterium w Madrycie i ostatni sprawdzian dla spinterow. Finisz o zachodzie słońca, około 19.55 i oby Vuelta zakończyła się bez takiej wtopy, z jaka się rozpoczęła trzy tygodnie temu w Barcelonie gdy kolarze kończyli etap w ciemnościach.

oryginalny post na facebooku