Dziś kolarska supersobota. Oprócz wielu mniejszych wyścigów (patrz screenshot z procyclingstats), mamy przede wszystkim: Clasica San Sebastian z Evenepoelem, Kobiecy Tour de France z metą na Tourmalet i Tour de Pologne z metą na Torze Poznań.
I broń boże nie szkaluję naszego narodowego skarbu, ale już samo zdanie powyżej pokazuje, co jest bardziej ważne a co mniej, co nie zmienia faktu, że w naszych serduszkach kolejność może być oczywiście odmienna.
Zatem po kolei. Jeśli przegapiliście, to wczoraj wrzuciłem zapowiedź TdP na youtube: https://www.youtube.com/watch?v=k_fi3n_T9Fs i podcastownie: https://spotifyanchor-web.app.link/e/MIElFUd8OBb
Pierwszy etap TdP jest płaski i dla sprinterów. Zobaczymy jak peleton poradzi sobie z metą na torze wyścigowym, bo jak wiemy sprzed kilku tygodni na Tour de France poradził sobie średnio i kraks było co niemiara.
Transmisja w TVP1 od 15.05 (Wcześniej dziesięciominutowe studio), oglądać można też w apce i na stronie sport.tvp.pl. Finisz zaplanowany jest między 16.20 a 16.50, grono sprinterów jest zacne, więc ostatnich 15-20km można spokojnie obejrzeć.
Tyle tylko, że TdP koliduje z Clasica San Sebastian. To jeden z najważniejszych klasyków w sezonie nie będących "monumentem". Górzysty, dynamiczny, wymagający nie tylko mocy, ale też umiejętności dobrego zjeżdżania.
Na starcie Evenepoel jeszcze w koszulce mistrza świata, Bilbao, Landa, Carlos Rodrigues, Juan Ayuso, Ben Healy, Marc Hirshi, Felix Gall, Matthews, Bardet i inii… Obsada absolutnie topowa, kibice entuzjastyczni i wyścig przepiękny.
Transmisja live w Eurosporcie, finisz zaplanowany między 16.33 a 17.08, więc sorry torze Poznań, ale…
Kolizji za to nie będzie z kobiecym Tour de France, bo panie finiszują na Tourmalet wieczorem, między 19 a 19.20. Obecna klasyfikacja generalna zostanie dziś przewrócona, 90km na trasie a po drodze Aspin i meta na Tourmalet (od strony, którą panowie trzy tygodnie temu zjeżdżali). Demi Vollering nie ma już dyrektora sportowego, którego wyrzucono z wyścigu za manewr sprzed dwóch dni, Annemiek van Vleuten zapewne przystąpi do ataku i zobaczymy na co będzie stać Katarzynę Niewiadomą.
Bo trzeba przyznać, że "Polskich Emocji" na kobiecym Tour de France niemal codziennie mamy sporo. Wczoraj do końca dzielnie walczyła Agnieszka Skalniak (była w dościgniętej na kresce ucieczce dnia i dostała czerwony numerek dla najaktywniejdzej), bardzo ładnie finiszowała Marta Lach (ósme miejsce) a Niewiadoma, gdy tylko jest pod górę niemal codziennie atakuje.

