Po dniu przerwy i przelocie (a dla obsługi przejeździe) prawie 1000km z północy na południe Hiszpanii, Vuelta wraca z drugim tygodniem rywalizacji jazdą indywidualną na czas.
Dzisiejsza próba to brutalny test mocy. Płaska, być może wietrzna, z niewielką liczbą zakrętów.
Idealna sytuacja byłaby, gdyby Primoz Roglic był w pełnej dyspozycji. Wtedy pojedynek z Remco Evenepoelem zapowiadałby się niezmiernie ekscytująco. A ponieważ forma i zdrowie Słoweńca są niepewne, takie też emocje wzbudza dzisiejsza czasówka. Jeśli Evenepoel pojedzie na swoim poziomie a Roglic będzie niedomagał, różnice w klasyfikacji generalnej mogą wzrosnąć do bardzo poważnego wymiaru.
Jeśli chcecie zrobić sobie wolne od oglądania, to teoretycznie dziś jest ten dzień. Z drugiej strony każda czasówka na wielkim tourze to okazja by przyjrzeć się technice i pozycji specjalistów tej sztuki. Tym bardziej, że w stawce mamy Rohana Dennisa, który szlifuje formę przed mistrzostwami świata.
Australijczyk wystartuje o 15.20 (transmisja w Eurosporcie startuje o 14.30, więc już go pokażą), 10. w generalce Sivakov o 16.37 a Evenepoel o 16.55.
Zależnie od wiatru powinniśmy się spodziewać średniej prędkości przynajmniej 55km/h, więc każdy przejazd nie potrwa zbyt długo :)
PS a jeśli jeszcze nie słuchaliście podsumowania pierwszej części wyścigu, to zapraszam tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=pIAaDMRRHlg

