Kronika Kolarska 22.08.2022

W ostatnich dniach "cała Polska" żyła wyczynami ultratriathlonistów. Dopiero dziś jednak zwróciłem uwagę na jedną rzecz. Medalista Swiss Ultra, Adrian Kostera ma nieogolone nogi. Widziałem komentarze dotyczące np. przestarzałego sprzętu, na którym zawodnik jechał (i tracił) na etapie rowerowym.

Jednak warto zauważyć, że nawet przy prędkościach charakterystycznych dla dystansów ultra (pomiary w tunelu aero prowadzone są zazwyczaj dla wartości osiąganych przez zawodowców w czasówkach trwających do ok. godziny) obecność lub brak włosów na nogach może mieć istotne znaczenie. Przy dystansie 1800km luźny szacunek to nawet 20 minut różnicy (można spokojnie założyć 30 sekund na 40 kilometrów trasy, ale nawet zaokrąglijmy lekko w dół). A jeśli nie minut, to przynajmniej sporo zaoszczędzonej energii.

Jasne, w takim super turbo ultra zapewne chodzi o coś więcej, aspekt osobisty, mentalny itd. jednak czy warto oddawać za darmo 20 minut w przypadku tak ogromnego wysiłku???

PS Ze zdjęć kojarzę, że płynął w pełnej piance. W tej kwestii nie mam wiedzy ani nawet stosownych linków do sprawdzenia, ale zakładam, że w wodzie nawet pod pianką to też ma znaczenie.

oryginalny post na facebooku