Dziś na Giro całkowicie płasko. Realnie to przedostatnia szansa dla 100% sprinterów. Następna dopiero w następny czwartek, ponieważ etapy do Genui i Cuneo (jutro i pojutrze) będą prawdopodobnie bardziej selektywne.
To prawdopodobnie oznacza ostatni pojedynek Ewana z Cavendishem. Czy będą w stanie pokonać będącego w znakomitej formie Demare? Czy wycofają się z wyścigu dziś, czy poczekają do piątku? Jak dalej będzie wyglądał ich sezon? Wiele zależy właśnie od przebiegu dzisiejszego finiszu.
W sprincie nie będzie uczestniczył wczorajszy zwycięzca, Biniam Girmay. Po wypadku przy otwieraniu prosecco, którego korek uderzył go w oko, Erytrejczyk musiał zrezygnować z jazdy w dalszej części wyścigu.
Tak czy inaczej peleton powinien dotrzeć do mety około 17.15. Wystarczy, że obejrzycie ostatnich 15 kilometrów ;)

