Alaphilippe dał pokaz charyzmy i mocy, selekcja liderów Ineos-Grenadiers zachodzi naturalnie i tylko żal, że na przebieg wyścigu wpływa kibicka-idiotka. Codzienne podsumowanie etapu Tour de France "już" na Was czeka.
PS. Pozdrowienia dla Orange, którmu z 5G zostało samo G ;)

