Dwa starty tydzień po tygodniu miały być pierwszą poważniejszą weryfikacją efektów treningów z Inpeak Trainer.
Maj mamy jednak jaki mamy i zarówno GP Wodzisławia Śląskiego jak i Puchar Polski w Jastrzębiu rozgrywane były w błocie i chłodzie. Do tego wygląda na to, że wszyscy są dość nerwowi, w związku z tym jest nie tylko ślisko, ale też ciasno.
Efekt był taki, że w pierwszych zawodach tuż po starcie jeden z rywali wjeżdża mi w przerzutkę, mocno krzywiąc hak a w drugim, również na pierwszych kilkuset metrach leżymy w kraksie.
Właściwie nie wycofywałem się tylko dlatego, by nie tracić dnia i by spalić wszystkie zjedzone kluski i ciastki ;)
Obie trasy były fajne i techniczne, ta w Jastrzębiu ze sporym potencjałem na wymagający, bardzo szybki i dynamiczny wyścig, o ile byłoby sucho. Sporo zarówno naturalnych jak i zbudowanych elementów, liczne zakręty i trawersy to przestrzeń do sprawdzianu techniki i dobrej zabawy. Z pewnością chętnie tam wrócę za rok, tym bardziej, że chciałbym pościgać się bez przygód.
A teraz do rzeczy. W aplikacji Inpeak Trainer ustawiłem priorytet wyścigu w Wodzisławiu na “niski” a Jastrzębia na “średni”. Oznaczało to zejście z objętości, ale wciąż wykonywałem dość intensywne ćwiczenia, we wtorki i środy o TSS nieznacznie przekraczającym 100.
Na obu wyścigach czułem się bardzo dobrze. Byłem w stanie utrzymywać tempo jazdy przez cały dystans. Choć śliska nawierzchnia wymagała czujnego nacisku na pedały, na krótkich podjazdach trzymałem moc na kolejnych rundach. Na każdym z wyścigów pojawiały się odcinki z buta, co zaniża wartości mocy.
Dane z Wodzisławia wyglądają następująco:
Czas jazdy: 1h14’
Średnia moc: 189W
NP: 245W, 3,7W/kg
Moc z 1’: 374W, 5,6W/kg
Moc z 20”: 514W, 7,7W/kg
Średnie HR: 157
Dane z Jastrzębia wyglądają tak:
Czas jazdy: 58’41”
Średnia moc: 183W
NP: 233W, 3,5W/kg
Moc z 1’: 342W, 5,1W/kg
Moc z 20”: 499W, 7,45W/kg
Średnie HR: 163
Dało to odpowiednio 12 i 10. miejsce w kategorii Masters I. Liczyłem na więcej ;)
Krótko mówiąc, jak to mówią, “not good, not terrible” ;). Liczyłem, że wykorzystam dobre samopoczucie, ale cóż, wspomniane okoliczności spowodowały, że nie była to optymalna weryfikacja dyspozycji. Ponieważ jednak kolejne imprezy pojawiają się w kalendarzu, to będzie pracowity sezon. I mam nadzieję, że mniej nerwowy. O tym, jak działa Inpeak Trainer możecie przeczytać w tym artykule https://xouted.com/2021/05/inpeak-trainer-jak-sie-trenuje-z-planem-ukladanym-przez-ai/ a ja będę Was informował o kolejnych postępach :)
Inpeak Trainer Inpeak

