Kronika Kolarska 08.05.2021

Ten miły pan, czyli Filippo Ganna zapewne po dzisiejszym dniu pozostanie w różowej koszulce. Ma dość przewagi nad sprinterami, by, jeśli dojedzie w peletonie, nie obawiać się bonifikat, które mogą zdobyć.

Oczywiście pierwszy etap ze startu wspólnego, nawet jeśli płaski jak stół, może być nerwowy. Trzeba więc uważać na kraksy, co dotyczy zarówno Ganny jak i faworytów klasyfikacji generalnej. Stała czujność jest więc wymagana.

Ale bądźmy poważni. Pogoda dziś jest super, do tego w międzyczasie rozgrywany jest Puchar Świata XCO, który zapowiada się świetnie. Giro można więc spokojnie włączyć jakieś 20km przed metą i od tego momentu obserwować rywalizację sprinterów.

Bo to będzie ich dzień a faworytem jest nie kto inny jak Caleb Ewan. Zobaczymy co zrobią Włosi: Nizzolo i Viviani oraz czy w pierwszym dniu w peletonie po zawieszeniu odnajdzie się Dylan Groenewegen.

Finisz dzisiejszego, 179km odcinka zaplanowany jest, zależnie od tempa między 17 a 17.30. Stawiam na bliżej 17.

PS A jeśli przegapiliście podsumowanie wczorajszej czasówki, to tu macie link: :) https://www.youtube.com/watch?v=WnLMeot9E2A&t

oryginalny post na facebooku