Larry Nassar, fizjoterapeuta gimnastycznej kadry USA przez lata współpracy z narodową federacją, uczelnią oraz prywatnymi ośrodkami pod przykrywką rehabilitacji molestował ponad 250 młodych zawodniczek. O tej bulwersującej sprawie w trudnym a równocześnie imponującym dokumencie wyprodukowanym przez HBO opowiada Erin Lee Carr.

Lekarz gimnastyczek stopniowo budował zaufanie pacjentek, bazując na fizycznym kontakcie z jakim wiąże się jego zawód, przekraczał kolejne granice a równocześnie był kryty przez władze swojego związku sportowego, uczelnię oraz współpracowników.

W połączeniu ze specyfiką gimnastyki: uczestnictwem bardzo młodych zawodniczek, katorżniczym treningiem, częstymi kontuzjami i izolacją kadrowiczek w ośrodkach treningowych Nassar miał stworzone idealne warunki do swoich nadużyć.

Historia skandalu jest przerażająca a równocześnie trudno jej się dziwić. Schemat działania Larry’ego Nassara wydaje się być zbliżony do innych tego typu postaci, podobnie jak, do pewnego momentu, zachowanie ofiar czy ich bliskich.

Dokument Erin Lee Carr idealnie trafia w moment zmian, jakie obserwujemy w świecie rozrywki, sportu czy biznesu, które rozpoczęły się od #MeToo.

Sam proces Nassara, ostatecznie skazanego na 175 lat więzienia zakończył się w poruszający sposób, ponieważ sędzia przed wydaniem wyroku pozwoliła wypowiedzieć się wszystkim, chętnym do tego, poszkodowanym.

Choć jest to temat trudny i bolesny, zarówno na sali sądowej jak i później, przed kamerą dokumentalistki nie tylko opowiedziały o swoich doświadczeniach i uczuciach, ale zrobiły to wprost, z otwartą przyłbicą, prezentując swoją twarz i nazwisko.

Przełamanie wstydu, tabu a także zmierzenie się ze społeczną presją i agresją to najbardziej imponująca część zarówno całej sprawy jak i filmu. Wyraz niezwykłej odwagi, której podłoże ma niewątpliwie znaczenie terapeutyczne, ale również jest przykładem dla innych poszkodowanych w podobnych sprawach, które wychodzą na jaw w kolejnych środowiskach, grupach zawodowych czy branżach.

Choć cały obraz to właściwie wyłącznie “gadające głowy” zmontowane z archiwalnymi ujęciami z treningów i zawodów, “Druga strona medalu” (oryginalny tytuł jest zdecydowanie ciekawszy: “In the heart of gold”) trzyma znakomite tempo i angażuje, nie tylko ze względu na poruszaną tematykę. To kawał dobrego dokumentu i trudno się dziwić, że autorka znajduje się wśród “30 najbardziej wpływowych ludzi w mediach przed trzydziestką”.

Tyle o samym filmie, ale nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o istotnym kontekście. Kilka dni przed tym, gdy obejrzałem “Drugą stronę medalu” dowiedzieliśmy się o kolejnej fazie, w jaką weszła sprawa Andrzeja P., oskarżonego o molestowanie i gwałt na swoich podopiecznych, byłego trenera i dyrektora sportowego w Polskim Związku Kolarskim.

Po ośmiu miesiącach pracy warszawska prokuratura skierowała postępowanie do sądu a P. w areszcie będzie przebywał przynajmniej do 24. września.

Pamiętając o domniemaniu niewinności i o tym, by nie wydawać publicznie wyroku zanim nie zrobi tego wymiar sprawiedliwości nawiążę do pewnych podobieństw z seksskandalem w amerykańskiej gimnastyce.

O postępowaniu Larry’ego Nassera wiedziało wiele osób. A jeśli nie wiedziało, to przynajmniej dostawało wystarczająco sygnałów, by pochylić się nad tematem. Tymczasem władze jego uczelni utajniły część raportu po jednej ze skarg, prowadzący komercyjne, gimnastyczne szkoły trenerzy przymykali oko na zachowanie Nassera.

Uniwersytet Stanowy w Michigan ma w sumie wypłacić pół miliarda dolarów odszkodowań ofiarom. Z kolei Amerykański Komitet Olimpijski zmusił cały zarząd tamtejszej federacji gimnastycznej do rezygnacji, następnie rozpoczął proces decertyfikacji Związku, który w grudniu 2018r ogłosił bankructwo.

W październiku 2018, były już CEO Związku, Steve Penny został aresztowany z zarzutami o manipulowanie dowodami a rektor uniwersytetu w Michigan, Lou Anna Simon została oskarżona o składanie fałszywych zeznań.

Wiele wskazuje na to, że o nadużyciach Andrzeja P. w Polskim Związku Kolarskim również wiedziało wiele osób. A gdy grunt zaczął palić się pod nogami, środowisko, podobnie jak amerykańskie środowisko gimnastyczne, zaczęło nieudolnie sprawę tuszować lub załatwić bez uszczerbku na wizerunku związku i jego działaczy. Kto tak robił, w jakim interesie, czy z własnej woli czy pod presją i czy Andrzej P. rzeczywiście dopuszczał się zarzucanych mu czynów, zarówno tych obyczajowych jak i innych, które równolegle bada Prokuratura Regionalna dowiemy się za jakiś czas.

Ostatecznie najważniejsze co się liczy, to dobro poszkodowanych. Mam więc nadzieję, że niezależnie od wyroku sądu, wykażemy się względem nich należną empatią.

“Druga strona medalu: Skandal w amerykańskiej gimnastyce” (“At the Heart of Gold: Inside the USA Gymnastics Scandal”)
Reżyseria: Erin Lee Carr
Produkcja: HBO
85 minut
Film obejrzałem w HBO GO w czerwcu 2019.

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments