loverove

Loverove 12.06.2017

Poniedziałkowe loverove z dobrym zestawem newsów, specjalnie dla Was:

1. Mamy to!

Po pierwsze wygrała etap i zyskała sporą przewagę w klasyfikacji generalnej. Po drugie broniła jej mimo straty ważnego ogniwa drużyny, Marianne Vos, która złamała obojczyk. Po trzecie, kontrolowała niełatwą do kontrolowania sytuację do końca i wygrała 2017 Ovo Energy Women’s Tour. Dzięki temu Katarzyna Niewiadoma wygrała swoją pierwszą, worldtourową etapówkę i, co więcej, została liderką całego cyklu, wyprzedzając Annę van der Breggen.

To naprawdę duża sprawa, nawet, jeśli kobiece kolarstwo nie jest najbardziej eksponowaną odmianą sportu rowerowego. Damski peleton rozpędza się coraz bardziej a my mamy jego nie tylko wschodząca, ale już teraz bardzo jasno świecącą gwiazdę. Poza wygraną w Women’s Tour, Niewiadoma była w tym roku trzecia w Walońskiej Strzale i Liege-Bastogne-Liege oraz druga w Strade Bianche. Reprezentantka zespołu WM3 Pro Cycling celuje z formą w kobiece Giro d’Italia, znane pod nazwą Giro Rosa.

2. Gdzie dwóch się bije, tam Fuglsang korzysta

Świetna rywalizacja na kolejnych, górskich etapach Criterium du Dauphine przyniosła nieco niespodziewane, choć w pełni zasłużone zwycięstwo Jakoba Fuglsanga. Duńczyk z ekipy Astana, który zaczynał karierę w kolarstwie górskim wygrał dwa etapy, co w połączeniu z przyzwoitą jazdą na czas, dało mu żółtą koszulkę i pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej.

Tyle zapamiętają statystycy kolarstwa, ale trzeba przyznać, że tegoroczne CdD było pasjonującym i otwartym wyścigiem. Mocą i formą zaimponował Richie Porte, znaki zapytania pojawiają się za to przy nazwiskach Chrisa Froome’a i Alberto Contadora.

Chyba nikt nie wątpi, że w lipcu na trasie Tour de France obaj będą w najwyższej dyspozycji, ale póki co na trasie alpejskich etapów “Delfinatu” nie błyszczeli. Świetnie jechał za to Michał Kwiatkowski, który rozdawał karty, świetnie pracował dla Froome’a a do tego genialnie zjeżdżał. Polak będzie z pewnością kluczowym pomocnikiem w teamie Sky w czasie Wielkiej Pętli i nareszcie jest na dobrej drodze do w pełni satysfakcjonującego go występu na francuskich szosach.

Skrót wydarzeń ósmego etapu, na którym Fuglsang odebrał prowadzenie Porte’owi możecie obejrzeć poniżej:

A tu czeka na Was przegląd najważniejszych wydarzeń całego wyścigu:

3. Zaproszenie na wyjątkowy maraton

Niewiele jest imprez rowerowych z tak długą tradycją. 24.06, czyli w sobotę za dwa tygodnie w słowackim Sulovie rozegrany zostanie tamtejszy Sulovsky Maraton. W tym roku tamtejsza impreza odbędzie się już po raz 19! Niektórzy zawodnicy z Polski znają ten wyścig, ja byłem tam dwa lata temu i mogę go szczerze polecić.

To klasyczne, maratońskie ściganie mtb: połączenie dystansu, przewyższenia, szybkich, szutrowych dróg ze świetnymi, technicznymi ścieżkami. Organizatorzy, co typowe dla Słowaków, dbają o to, by uczestnicy wyjeżdżali z zawodów z dobrymi wrażeniami i poza rywalizacją i wysiłkiem zapamiętali start jako dobrą “zabawę mtb”.

Sulovske skaly big.jpg
Autor: Juloml ? Vlastné dielo, CC BY-SA 3.0, Odkaz

Do tego Sulov to piękne miejsce samo w sobie. Rezerwat Sulowskie Skały, na terenie którego poprowadzona jest najciekawsza część trasy to kompleks skalny, łączący w sobie uroki Jury Krakowsko – Częstochowskiej z sudeckimi “skalnymi miastami”.

Do wyboru solidne dystane: 84, 60, 35 i 19km odpowiednio o przewyższeniu 3170, 2380, 1350 i 570m. Jeśli jesteście znużeni monotonią polskich imprez, to rzućcie wszystko i jedźcie na Słowację :). To niedaleko, niedrogo wiele rzeczy jest inaczej i to naprawdę świetne doświadczenie! Więcej informacji (równiez po polsku) znajdziecie na stronie http://cyklotour.sk/.

4. Nowy rower Petera Sagana

A skoro już jesteśmy przy temacie Słowacji, to nie pozostaje nic innego, niż podlinkować prezentację nowego, wciąż przedprodukcyjnego Specializeda Tarmaca. Rowery.org w ekskluzywnej galerii prezentuje ten wyjątkowy sprzęt. 

A sam Sagan zapowiada premierę nowego modelu Diverge w swoim, unikalnym stylu: