fbpx

loverove

Loverove 27.05.2017

Sobotnie loverove – kulminacyjne momenty Giro d’Italia specjalnie dla Was!

1. Apogeum setnego Giro

“Trzeci tydzień”, czyli ekstremalnie górzysta i wymagająca końcówka Giro d”Italia w pełnej krasie. Choć, wydawałoby się, sprawy dzieją się w zwolnionym tempie a faworyci z zabetonowanymi zmęczeniem nogami ruszają się niczym muchy w smole, obserwujemy ściganie na całego.

Na 19. etapie rywale wykorzystali chwilę nieuwagi Toma Dumoulina i zgubili go już w pierwszej części odcinka. Holender, choć odrobił stratę, zapłacić za pogoń na finałowym podjeździe do Piancavallo, gdzie stracił nie tylko czas, ale i koszulkę lidera. Vincenzo Nibalemu i Nairo Quintanie w końcu sprawdziła się taktyka z wysyłaniem pomocników do wcześniejszych ucieczek, którzy w końcówce zaczekali i wsparli swoich liderów.

W Piancavallo zaimponował Thibaut Pinot, który zaatakował na kilka kilometrów przed metą i zdobył nieco przewagi nad Nibalim i Quintaną. Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że czołówka klasyfikacji generalnej pojechała finałowy podjazd bardzo szybko. Pinot wspinał się z VAM ponad 1700, co, biorąc pod uwagę, że mamy końcówkę ciężkiego wyścigu, jest wartością rewelacyjną zwiastującą wielką formę Francuza.

Etap wygrał, po kolejnej ucieczce i próbie, Mikel Landa. Bask z grupy Sky stracił wcześniej szansę na walkę o różową koszulkę, jest więc przynajmniej liderem klasyfikacji górskiej.

Skrót wydarzeń etapu znajdziecie poniżej:

Po raz kolejny zaimponował Jan Hirt. Czech z CCC Sprandi Polkowice przyjechał do mety razem z Quintaną i Nibalim. Ewidentnie jest w dobrej formie i zalicza się do czołowych “górali” tegorocznego Giro d’Italia!

Co do samego Dumoulina, to Holender ewidentnie czuł się tego dnia gorzej a co więcej, popełnił poważny błąd, zostając w dalszej części peletonu. Ba, gdy grupa się rozerwała, na czele tempo nadawali… jego koledzy z drużyny nieświadomi faktu, że Holender jest z tyłu. Biorąc pod uwagę, że kilkanaście godzin wcześniej czuł się niezmiernie pewny siebie i rozdawał karty nie tylko na trasie, ale i na konferencji prasowej, to musiała być dla niego poważna lekcja pokory…

O tym, że wszyscy są już zmęczeni a sytuacja jest napięta świadczy fakt kolejnego spięcia w peletonie. Na dojeździe do Piancavallo walczący o pozycję zawodnik Treka rzucił bidonem w kolarza Movistaru.

A dziś ostatni, górski etap. Na ostatnich 100 kilometrach liczącego 190km etapu dwie poważne wspinaczki o przewyższeniu ok. 1000m każda: najpierw Monte Grappa a następnie Foza. Ze szczytu tej drugiej do mety pozostaje 15km lekko pofałdowanego terenu.

Klasyfikacja generalna po 19. etapie:

1 Nairo Quintana (Col) Movistar Team 85:02:40
2 Tom Dumoulin (Ned) Team Sunweb 00:38
3 Vincenzo Nibali (Ita) Bahrain-Merida 00:43
4 Thibaut Pinot (Fra) FDJ 00:53
5 Ilnur Zakarin (Rus) Katusha-Alpecin 01:21
6 Domenico Pozzovivo (Ita) AG2R La Mondiale 01:30
7 Bauke Mollema (Ned) Trek-Segafredo 02:48
8 Adam Yates (GBr) Orica-Scott 06:35
9 Bob Jungels (Lux) Quick-Step Floors 07:03
10 Steven Kruijswijk (Ned) Team LottoNl-Jumbo 07:37

Pytań na dziś jest bez liku: kto zaatakuje? Czy Thibaut Pinot trzeci dzień z rzędu będzie nadrabiał nad rywalami? Czy Dumoulin się podniesie, bo przecież jeśli ktoś słabnie w końcówce wielkiego touru, to zazwyczaj słabnie na dobre? Jak zachowają się Nibali i Quintana? Jak dużą przewagę nad lepiej jeżdżącymi na czas rywalami musi zbudować nowy lider, by obronić się podczas niedzielnej próby z Monzy do Mediolanu? Czy Jan Hirt po raz kolejny pojedzie razem z najlepszymi kolarzami Giro? O tym wszystkim dowiemy się już popołudniu.

Pucharowy weekend

Kross Racing Team pokazał nowe malowanie rowerów swoich gwiazd ścigających się w Pucharze Świata XCO. Nowy sprzęt Bartka Wawaka wygląda naprawdę zacnie:

https://www.instagram.com/p/BUjwfE1DU8p

A sam zawodnik prezentuje nam, jak wygląda trasa w Albstadt, “zza kierownicy” swojego Krossa:

Dziś ścigają się młodsze kategorie wiekowe. Elita kobiet jutro o 11.00 a mężczyzn o 14.00.

3. Tak się dba o fanów!

W Belgii trwa tamtejszy Tour of Belgium. Na drugim etapie Philippe Gilbert postanowił zatrzymać się na chwilę by wierni fani mogli sobie zrobić z nim zdjęcie. Co więcej, ukończył ten dzień na drugiej pozycji. Dobra karma wraca :)

https://www.youtube.com/watch?v=aWDv0HIMp7E

Odcinek ten wygrał Mathieu van der Poel, z zawodu przełajowiec, który kilka dni wcześniej był ósmy w pucharze świata XCO w Nowym Mieście.