loverove

Loverove 20.04.2017

Postrzelone, postrzałowe loverove z całą masą ciekawostek, specjalnie dla Was:

1. Podium dnia. I wstyd dla UCI

Katarzyna Niewiadoma zajęła świetne, trzecie miejsce w Walońskiej Strzale. Cóż z tego, skoro relacja z wyścigu ograniczała się do newsów na twitterze i transmisji na Periscope z linii mety. UCI, która niby promuje kobiece kolarstwo powinna zabrać się do roboty, tym bardziej, że Walońska Strzała to jedna z najciekawszych imprez w kobiecym kalendarzu. W ramach rekompensaty mamy ośmiominutowy skrót z rywalizacji pań:

Kolejność na podium była dokładnie taka sama jak w Amstel Gold Race: Anna Van Der Breggen, Lizzie Deignan i Katarzyna Niewiadoma, której niewątpliwie trudno jest rywalizować z dwiema rywalkami z ekipy Boels-Dolmans. Tak czy inaczej dwie trzecie lokaty w prestiżowych klasykach to świetna informacja. A co do Van Der Breggen, to zaliczyła trzecie zwycięstwo na Murze w Huy z rzędu i wszystko wygląda na to, że idzie w ślady Alejandro Valverde.

2. Strzała w liczbach

Nie ma mocnych na Alejandro Valverde. Mur de Huy jest jego podjazdem, na którym czwarty raz z rzędu i piąty w ogóle ograł rywali, właściwie jak chciał i z uśmiechem na ustach. W ostatnich trzech latach pokonywał to wzniesienie z dokładnością do jednej sekundy (w ok. 2’52”), najszybszy był w 2014r (2’41”) a w 2006 pojechał w 2’51”. Jak rozegrał finisz w tym roku możecie zobaczyć na wideo dostarczonym przez polski Eurosport:


To jest na swój sposób fascynujące, że nikt inny nie jest w stanie przygotować się do tego wyścigu w sposób umożliwiający jazdę ostatnich 1200m w takim tempie. Najbliżej jest Daniel Martin, ale Irlandczyk popełnia zbyt wiele błędów taktycznych, by móc nawiązać rywalizację z Hiszpanem.

Ciekawie wyglądają dane 15. na mecie Roberta Gesinka, który na mecie zameldował się 8″ za zwycięzcą i jest najwyżej sklasyfikowanym kolarzem, który udostępnia na Stravie komplet parametrów, wliczając w to moc. 545W na oznaczonym segmencie trwającym 3’23” daje, przy deklarowanej przez niego masie ciała 70kg 7,79W/kg. Handlujcie z tym ;)

A “KOMa” na Murze ma Michał Kwiatkowski z czasem 3’19”. Dla porównania, czwarta w wyścigu kobiet Annemiek van Vleuten (straciła do Van Der Breggen 43″) pojechała do mety na Mur de Huy w 4’33”.

Rekord i regularność Alejandro Valverde w Walońskiej Strzale zostały już omówione i nieustająco robią wielkie wrażenie, koniecznie trzeba też wspomnieć o znakomitej serii kolarzy grupy Quick Step Floors. Specjaliści wyścigów klasycznych nie schodzą w tym roku z podium od Mediolan-Sanremo, notując przy tym cztery zwycięstwa (Ronde Van Vlaanderen i Amstel Gold Race Gilberta, Scheldeprijs Kittela i Dwars Door Vlaanderen Lampaerta). Zespół, któremu często zarzuca się błędy taktyczne i niewykorzystywanie szans, w tym roku jeździ znakomicie.

3. Hipsterzy zawodowego peletonu, czyli Paryż-Roubaix z Polaroida

Grupa Cannondale-Drapac, którą kieruje Jonathan Vaughters od początku swojego istnienia stawia na specyficzny styl i komunikację. Tym razem serwują nam serię zdjęć z Paryż-Roubaix wykonaną klasycznym Polaroidem. W przeciwieństwie do fotek z instagrama, te są bardziej “tru”, głównie dlatego, że niewiele na nich widać ;). Ale lans jest!