loverove

Loverove 10.04.2017

Poniedziałkowe loverove z podsumowaniem “Piekła Północy”:

1. Onboardy z Paryż-Roubaix

Velon i GoPro pokazują Paryż-Roubaix z kilku perspektyw: zawodników, mechaników, fotografów. Świetne:

A jeśli jakimś cudem nie mieliście możliwości oglądania wczorajszego wyścigu, to tutaj możecie zobaczyć oficjalny skrót najważniejszych wydarzeń:

2. Twarze z piekła rodem

Tak zawodnicy wyglądali po przekroczeniu linii mety na słynnym velodromie w Roubaix. “Pure MTB” mówicie…?

 

3. Moce dnia

Zobaczcie, ile trzeba wykręcić, by w ogóle ukończyć Paryż-Roubaix. Spośród kolarzy korzystających ze stravy, niektórzy udostępniają swoje pełne dane.

Alex Dowsett i Scott Thwaites przyjechali na miejscach 66. i 53. w większej grupie, 9’41” za Gregiem van Avermaetem. Średnia moc Dowsetta to 266W

a Thwaitesa 240W

Z kolei Andre Greipel był jednym z liderów i ukończył zmagania na 7. lokacie. Potężnie zbudowany sprinter wygenerował średnio 313W:

Paryż-Roubaix 2017 był najszybszym “Piekłem Północy” w historii wyścigu. Pierwsza piątka, którą na metę przyprowadził Greg van Avermaet pokonała 257km ze średnią prędkością 45,2o4km/h. Poprzedni rekord należał do Petera Posta (45,129km/h) i został ustanowiony w… 1964r. W obu przypadkach zawodnicy jechali z wiatrem.